Polacy coraz chętniej inwestują w wino

Joanna Ćwiek-Świdecka
Frank szwajcarski, złoto czy srebro to w niepewnych czasach najlepsze sposoby lokowania kapitału. Ale nie tylko. W ostatnim roku Polacy równie często inwestowali w wino. I to nie na giełdzie, ale przede wszystkim w trunki kupowane skrzynkami i przechowywane we własnych piwnicach.

- Do końca zeszłego roku w Polsce było ok. 800 winnych inwestorów, w chwili obecnej jest ich już prawie 1900. Łącznie w portfelach Polaków znajduje się blisko 14 tysięcy skrzynek o wartości ponad 100 mln zł - mówi Krzysztof Maruszewski, ekspert w firmie doradczej Wealth Solution. Dla porównania, aktywa działającego od połowy 2008 r. zamkniętego funduszu inwestycyjnego Wine Advisors wynoszą obecnie 4,5 mln zł.

Posiadacze lokat na razie nie zarabiają

Z danych zgromadzonych przez Wealth Solutions wynika, że zaledwie do połowy sierpnia bieżącego roku w wino zainwestowano 79 mln zł. Dla porównania, przez cały ubiegły rok było to 20,3 mln zł, a w 2009 r. 1,7 mln. - Wysokie stopy zwrotu z inwestycji w wino na tle słabej kondycji rynku kapitałowego i niskiej rentowności lokat nieuchronnie będą napędzać zainteresowanie inwestycjami alternatywnymi - w szczególności winem. W naszej ocenie na koniec tego roku łączna wartość środków ulokowanych w winie sięgnie ok. 150 mln zł - prognozuje Maruszewski.

Przedmiotem inwestycji Polaków są wina z regionu Bordeaux. Obecnie wartość jednej skrzynki takiego wina przekracza 1300 funtów.
Polacy szczególnie chętnie inwestują w wino w formie en primeur, czyli w leżakujące jeszcze w beczkach trunki, które wyprodukowano w poprzednim roku.

Lokaty, kredyty, usługi bankowe pod lupą

W winnym portfelu polskiego inwestora zazwyczaj znajduje się około 500 trunków. Najbardziej popularnym wśród inwestorów winem jest Pontet Canet z 2010 r., warte obecnie 112 funtów.

W bieżącym roku najwięcej na winie zarobili ci inwestorzy, którzy zdecydowali się kupić Petit Mouton z 2008 r. Jego cena od sierpnia ubiegłego roku wzrosła aż o 180 proc.
Natomiast wśród win popularnych wśród polskich inwestorów najwięcej można było zarobić na Carruades de Lafite 2008. Jego wartość od pierwszej wyceny w maju 2009 r. poszła w górę aż o 485,57 proc.

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie