Pogrzeb ofiar pożaru. Z wiernymi w modlitwie jednoczył się...

    Pogrzeb ofiar pożaru. Z wiernymi w modlitwie jednoczył się papież [NOWE ZDJĘCIA]

    Joanna Krężelewska

    Głos Koszaliński

    Aktualizacja:

    Głos Koszaliński

    Uroczystości pogrzebowe rozpoczęła o godz. 11 msza święta w kościele pw. świętego Kazimierza. Odprawił ją ksiądz Wojciech Pawlak, katecheta dziewcząt.
    Pogrzeb ofiar pożaru. Z wiernymi w modlitwie jednoczył się papież [NOWE ZDJĘCIA]
    1/20

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Michał Borkowski

    – Rozpoczynamy moment szczególny i wyjątkowy. Chcemy po raz ostatni towarzyszyć dziewczętom w kościele, który był dla nich ważny – powiedział przed eucharystią ks. Wojciech Pawlak. - Wiemy, że dla Boga nie są ważne granice czasu i przestrzeni. My jesteśmy tu, w kościele, wielu z nas trwa w modlitwie poza murami świątyni. W modlitwie z nami trwa też Ojciec Święty, prosząc Boga o niebo dla dziewczynek – wskazał duszpasterz, dodając, że do Koszalina dotarła wiadomość z Watykanu. Papież zapewnił, że jednoczy się z wszystkimi cierpiącymi w modlitwie.



    Przed świątynią zgromadziło się kilkaset osób. W zadumie, nie kryjąc smutku, uczestniczyli we mszy, która transmitowana była na ustawionym przed kościołem telebimie. Przed ołtarzem stanęły dwie białe trumny, między nimi trzy urny w kształcie serc. Przy krzyżach duże fotografie pięciu młodych koszalinianek. Obok tablica, do której przyczepione zostały zdjęcia, dokumentujące przyjaźń, radosne chwile z życia piętnastolatek. Wiele ciepłych słów właśnie o przyjaźni, która połączyła Amelię, Karolinę, Julię, Gosię i Wiktorię powiedział w homilii ksiądz Wojciech Pawlak: – Ich przyjaźń była wyjątkowa. Mimo ogromnej różnorodności ich pasji, zaangażowań, które dzieliły, we wszystkim były razem. Znając je można było im tej przyjaźni pozazdrościć. Że to aż tak. W tej przyjaźni były razem i razem pozostaną. Razem przyszło im kończyć życie, razem są tutaj i razem na zawsze spoczną na cmentarzu.



    Katecheta dodał, że w klasie od religii, kiedy przyszedł do pracy, zauważył cytat: „Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają jak latać”. Autorem tych słów jest Antoine de Saint-Exupéry. - Myślę, że w tych dniach nasze skrzydła zapomniały jak latać. Ale mamy przed sobą przyjaciółki, nasze przyjaciółki, które tym, jak je pamiętamy, jaki ich obraz mamy w sercu, przypomną nam, jak latać... – powiedział.


    O godz. 14 rozpoczną się uroczystości pogrzebowe na koszalińskim cmentarzu.

    POLECAMY:

    Zachęcamy również do korzystania z prenumeraty cyfrowej Głosu Koszalińskiego




    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo