POGODA NA ZIMĘ 2020. Jaka będzie zima? Czy czeka nas zima stulecia? Prognoza długoterminowa na zimę 2020/2021 [13.10.2020]

Marlena Hebda
Marlena Hebda
Jaka będzie zima? Niskie temperatury i niewielkie opady śniegu - prognoza pogody na zimę
Jaka będzie zima? Niskie temperatury i niewielkie opady śniegu - prognoza pogody na zimę Pixabay/zdjęcie ilustracyjne
Pogoda na zimę 2020 zapowiada się dość optymistycznie. Według prognoz i przewidywań tegoroczna zima może zacząć się już w październiku. Mimo to będzie prawdopodobnie łagodna i niezbyt mroźna, z temperaturami kilku stopni poniżej zera. Dokładną prognozę pogody na zimę 2020/2021 znajdziecie poniżej.

Pogoda na zimę 2020; czy będzie mroźno?

Za nami ciepłe, a momentami wręcz upalne lato, choć nikt się takiego nie spodziewał. Zmiany klimatyczne i niepewne prognozy pogody skłaniają nas do refleksji, na jaką zimę możemy liczyć w tym roku. Ostatnia sroga zima miała miejsce na przełomie 2012 i 2013 roku, a od tamtej pory mamy do czynienia raczej z łagodną pogodą podczas zimowych miesięcy. Wystarczy chociażby przypomnieć sobie temperatury z lutego bieżącego roku - były jednymi z najwyższych od kilkudziesięciu lat. Czy w takim razie możemy spodziewać się równie ciepłej zimy w tym roku? A może pogoda zaskoczy nas tak jak w przypadku lata i będziemy musieli mierzyć się z przejmującym chłodem i zaspami śniegu?

Pogoda na zimę 2020: przewidywania i oczekiwania

Bywało już, że zima zaczynała się we wrześniu. 20 lat temu we wrześniu odnotowano np. już -9 stopni. Na szczęście w tym roku Matka Natura okaże się dla nas łaskawa. Na ten moment dość deszczowy i pochmurny będzie tylko początek września. Od połowy pierwszego jesiennego miesiąca znów będziemy mogli cieszyć się pogodną aurą, ale już w otoczeniu kolorowych i spadających liści.

,,Ostatecznie miesiąc zapisze się ze średnią temperaturą powyżej normy wieloletniej, szczególnie we wschodnich województwach, gdzie odchylenie od normy wieloletniej może przekroczyć 1 stopień. Sumy opadów będą oscylować w okolicach normy."

- możemy przeczytać na portalu Twoja Pogoda. Oznacza to, że nie musimy się martwić przedwczesną zimą, która zaskoczy nas już w tym miesiącu. Niewykluczone jednak, że pierwsze śniegi mogą pojawić się w październiku.

Polska jesień: złota, a mokra MEMY. Jesienne memy jak herbat...

Prognoza pogody na zimę 2020/2021. Czy zima zacznie się w październiku?

Według długoterminowej prognozy pogody na Accuweather, pierwszy śnieg może spaść 15 października. Wtedy też temperatury zaczną drastycznie spadać - pierwsze tygodnie miesiąca będą wypełnione temperaturami rzędu 15-18 stopni, aby w połowie miesiąca spaść nawet do 9 stopni. W listopadzie będzie się robiło coraz zimniej i nieprzyjemniej. Być może przeżyjemy jeszcze kilka słonecznych dni, ale na ciepło już nie mamy co liczyć. Pod koniec jedenastego miesiąca śnieg może padać już codziennie.

Synoptyk portalu Przyroda, Pogoda, Klimat, Marzena Rabczewka mówi, że:

"Modele coraz śmielej przewidują, że październik może być zupełnym przeciwieństwem tego sprzed roku, dwóch czy trzech lat. Uważam za wysokie prawdopodobieństwo, że pierwszy śnieg na nizinach zobaczymy już właśnie w tym miesiącu.”

- informuje ekspertka.

Jaka będzie zima? Czy czeka nas zima stulecia?

Mimo niezbyt optymistycznych prognoz wskazujących na zimową aurę już od października, tegoroczna zima nie powinna odbiegać charakterem od minionej. Prawdopodobnie będzie łagodna, niezbyt mroźna i pozbawiona większych opadów śniegu.

,,Jeśli chodzi o zimę jako całość, czyli okres od grudnia 2020 do lutego 2021 to wstępnie pojawia się tutaj scenariusz już nam dobrze znany, czyli wzmocnienie strefowej cyrkulacji strefowej z powodu silnego niżu islandzkiego oraz stabilnego wyżu azorskiego, mocniejszy wir polarny, przepływ powietrza z zachodu i łagodne temperatury. W takiej sytuacji o trwałej zimie nie ma nawet mowy. Być może zdarzy się jakiś dłuższy okres z niższymi temperaturami (być może w grudniu, bo statystycznie ten miesiąc już za długo jest ciepły), to jednak uważamy, że nie ma szans na to, abyśmy białymi krajobrazami na nizinach cieszyli się dłużej."

- możemy przeczytać na portalu Przyroda, Pogoda, Klimat.

Nadchodząca zima może przedstawiać się następująco:

  • w październiku przyjdzie ochłodzenie, które zostanie podtrzymane w listopadzie
  • listopad przyniesie kilka dni z opadami śniegu, ale nie powinny być zbyt gwałtowne
  • grudzień i styczeń będą wypełnione dniami z temperaturami minusowymi - 2-4 stopnie poniżej zera
  • luty może być najbardziej zimowym miesiącem
  • ogółem tegoroczna zima nie powinna być zbyt gwałtowna, intensywna i mroźna.

Pamiętajcie jednak, że jest to prognoza długoterminowa. W każdej chwili przewidywania mogą się zmienić.

Wyjazd na ferie jednak możliwy?

Wideo

Materiał oryginalny: POGODA NA ZIMĘ 2020. Jaka będzie zima? Czy czeka nas zima stulecia? Prognoza długoterminowa na zimę 2020/2021 [13.10.2020] - Gazeta Krakowska

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marcin Lovelsentwen

Moim zdaniem prawdziwa zima dopiero będzie od Mikołajek do samych świąt Bożego Narodzenia. W tym roku będzie ciekawsza niż w poprzednim gdzie była całkiem ponura. Moim zdaniem mróz będzie w grudniu od Mikołajek do samych świąt Bożego Narodzenia. W święta nastąpi zderzenie wychlodzonego powietrza z bardzo ciepłym co spowoduje makabre na drogach i pogorszenie pogody intensywne opady śniegu. Na sylwestra i nowy rok będzie ciepło i deszczowo. Pierwsza połowa stycznia będzie ciepła i raczej sucha. Zima powróci powoli po 15 stym stycznia a zdecydowanie po dwudziestym stycznia. Lecz nie potrwa długo. Na przełomie stycznia i lutego będzie gwałtownie się ocieplac.

M
Marcin Lovelsentwen

Dla mnie i tak sezon rowerowy się nigdy nie kończy.

G
Gość

Mam nadzieję, że chociaż w tym roku zima nam dopisze. Syn tydzień ferii spędzi poza domem na obozie z but-em. Już biedny dni odlicza i doczekać się nie może :P Nawet zaczął sobie odkładać pieniądze, żeby móc więcej zabrać na wyjazd ;)