Podhale. Rząd zamknął baseny. Co czeka ośrodki termalne pod Tatrami?

Tomasz Mateusiak
Tomasz Mateusiak
Terma Bania w Białce Tatrzańskiej - zdjęcie ilustracyjne
Terma Bania w Białce Tatrzańskiej - zdjęcie ilustracyjne Terma Bania
Ogłoszone w czwartek 15 października przez premiera Mateusza Morawieckiego nowe obostrzenia służące walce z koronawirusem bardzo mocno uderzą w Podhale. Choć rząd nie wprowadził zakazu wynajmu w obiektach turystycznych to jednak zakazał działalności... basenów. Tym samym od jutra (sobota 16 października) zamykają się dla klientów wszystkie działające w górach obiekty z wodą termalną. Jesienią to właśnie one były głównym magnesem który ściągał ludzi na Podhale.

Decyzją rządu i Głównego Inspektora Sanitarnego baseny i siłownie w całej Polsce mają być zamknięte do odwołania. Dzisiaj jest ostatni dzień w którym mogą przyjąć klientów. Od soboty będzie to niemożliwe i nie wiadomo kiedy ten stan się zmieni.

Ta decyzja mocno uderzy w 6 działających na Podhalu aquaparków z gorącą wodą termalną (w Zakopanem, Białce, Bukowinie, Chochołowie i dwóch w Bańskiej). Większość z nich ogłosiło już swoim klientom, że zakupione wcześniej bilety będzie można realizować w terminie gdy działalność term będzie ponownie możliwa.

Opublikowany przez Aqua Park Zakopane Piątek, 16 października 2020

Takiej decyzji rządu nie potrafi zrozumieć wiele osób. Przyznają one, że walka z epidemia jest konieczna, ale przecież nic nie mówiło się dotychczas o tym by ludzie zarażali się masowo na basenach czy siłowniach. Tymczasem te dwie branże najmocniej obecnie ucierpiały i de facto wprowadzono w nich drugi lockdown.

- To jakiś absurd. Na żadnym basenie w Polsce nigdy nie było źródła covid więc zakaz, jak wiele innych, totalnie z czapy. A odszkodowania rząd im wypłaci - zastanawia się jeden z mieszkańców Zakopanego.

Podhale. Koronawirus w natarciu, ale na grypę nie choruje w górach... nikt! Jak to możliwe?

Oficjalnie żaden z właścicieli podhalańskich basenów termalnych nie chce na razie zabierać głosu. Nieoficjalnie w rozmowach z tymi ludźmi słychać strach. Nie wiedzą oni jak długo potrwa dla nich już drugi w tym roku przestój. W każdym z obiektów pracuje też nawet kilkudziesięcioosobowa załoga. Ludzie ci nie wiedzą czy nie stracą pracy z dnia na dzień. Co prawda jesteśmy świeżo po wakacjach, które w tym roku były dobre i dały zarobić, ale zyski większość term przeznaczyła n zasypanie "dziur budżetowych" z wiosny.

Czytaj także

Na Stadionie Narodowym powstaje szpital polowy

Wideo

Materiał oryginalny: Podhale. Rząd zamknął baseny. Co czeka ośrodki termalne pod Tatrami? - Gazeta Krakowska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
malek

Wielu prawników wskazuje, że rząd nie ma prawa zakazać prowadzenia określonego rodzaju działalności gospodarczej. Termy, baseny czy siłownie stracą na decyzji rządu ciężkie miliony. Nie ulega wątpliwości, że - przyparte do muru - pójdą do sądu o odszkodowania. I żadna prokuratura tego nie zablokuje. Jeśli prawnicy mają rację, będzie duża szansa na wielomilionowe odszkodowania.

Dodaj ogłoszenie