Podhale. Emeryt jechał dwupasmową zakopianką na wózku inwalidzkim. To cud, że nie zginął! Mamy film

Tomasz Mateusiak
Tomasz Mateusiak
Nowotarska policja poszukuje emeryta, który przed kilkoma dniami został nagrany przez jednego z internautów, gdy... jechał elektrycznym wózkiem inwalidzkim po ruchliwym odcinku dwupasmowej zakopianki w Nowym Targu. Na filmie widzimy jak autor nagrania ostrzega seniora przed grożącym mu niebezpieczeństwem, co jednak ten ostatni lekceważy. Między innymi dlatego mężczyźnie grozi teraz nawet do 5 tysięcy złotych kary za korzystanie z drogi publicznej nieuprawnionym do tego pojazdem.

Choć nagranie miało miejsce na początku września, to w sieci zaczęło krążyć dopiero przed kilkoma dniami. Na filmie (nagranym przez kierowcę samochodu dostawczego) widzimy emeryta jadącego dwupasmowym odcinkiem zakopianki w Nowym Targu. Senior porusza się na czterokołowym elektrycznym wózku inwalidzkim.

Pojazd taki nie ma ani świateł drogowych ani kierunkowskazów. Jego kierowca nie może więc sygnalizować innym użytkownikom drogi swoich przyszłych manewrów. Przez to jest mocno narażony na to, że ktoś w niego wjedzie. Co więcej zakopianka w miejscu gdzie nagrano film ma kilka możliwości objazdu. Senior mógł więc wybrać inną, mniej uczęszczaną drogę i poruszać się po niej lub jej poboczu w drodze do domu. Kilkanaście metrów dalej, równolegle do zakopianki jest m.in. ścieżka rowerowa.

Jak mówią policjanci w tym wypadku faktycznie mamy do czynienia ze skrajnie niebezpieczną sytuacją i złamaniem prawa. Osoba na wózku inwalidzkim traktowana jest jak pieszy i powinna przemieszczać się chodnikiem. Funkcjonariusze dodają, że wstępnie można mówić o spowodowaniu zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu. Osoba przemieszczająca się po drodze publicznej wózkiem, zwłaszcza tak ruchliwej jak zakopianka, mogła stworzyć zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i dla innych kierowców.

Dlatego policjanci będą szukać seniora z filmu. Grozi mu mandat do 5 tysięcy złotych, ale w tym wypadku chyba nawet ważniejsze jest wytłumaczenie emerytowi przez mundurowych tego, jak bardzo jest on zagrożony jeżdżąc po drodze swoim wózkiem. To o tyle ważne, że jak donoszą nam Czytelnicy, podobnych "śmiałków" może być więcej.

W czwartek 8 października emeryt jadący na wózku inwalidzkim był widziany (film poniżej) jak jechał drogą z Piekielnika do Czarnego Dunajca (to droga wojewódzka - równie ruchliwa). Co gorsze, podążał nią gdy powoli już nadchodził zmrok i widoczność dla kierowców się pogarszała. Nie wiemy, czy to ten sam mężczyzna co nagrany w Nowym Targu, czy ktoś równie nieodpowiedzialny.

-Faktycznie, warto by było gdyby policja wytłumaczyła seniorom, że nie mogą jeździć swoimi wózkami elektrycznymi po drodze - mówi Robert, jeden z mieszkańców nowotarskiego Kowańca. - Mamy tu taką sąsiadkę, która robi to bardzo często. Zdarza się, że jedzie po zmroku po ulicy a jej wózek jest nieoświetlony. Przecież takie zachowanie to proszenie się o tragedię - dodaje.

Za nadesłany film dziękujemy Czytelnikowi Mieczysławowi.

Czytaj także

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nn
10 października, 18:17, vinci:

Nie rozumiem,za co niby mieliby ścigać Bogu ducha winnego emeryta Przecież tam droga nie ma pobocza ani chodnika Jeżeli sprawa trafi do sądu,każdy adwokat go wybroni

za to że jest pisowskim idiotą bez mózgu - to wystarczy

v
vinci

Nie rozumiem,za co niby mieliby ścigać Bogu ducha winnego emeryta Przecież tam droga nie ma pobocza ani chodnika Jeżeli sprawa trafi do sądu,każdy adwokat go wybroni

Q
Qu

pytanie jak mial sie tam dostac??