Poboży: Platforma Obywatelska nie odbije się w sondażach do końca tego roku

Joanna Miziołek
Doktor Błażej Poboży przewidział spadek notowań PO
Doktor Błażej Poboży przewidział spadek notowań PO
- Złe sondaże mogą uruchomić proces dekompozycji Platformy. Osamotniony premier nie może cały czas stać na mostku kapitańskim - mówi Błażej Poboży, politolog z Instytutu Nauk Politycznych UW, w rozmowie z Joanną Miziołek.

Pan przewidział sytuację, w której PiS przeskakuje Platformę, kilka miesięcy temu. Teraz słowo stało się ciałem. Z czego to wynika?
Od początku 2012 roku Platforma popełniała błąd za błędem. Kwestią czasu wydawała się więc zmiana na pozycji lidera, co właśnie się stało. Złożyło się na to kilka elementów. Sondaż TNS przeprowadzono w szczególnym momencie, w którym nastąpiła kulminacja pozytywnych działań ze strony PiS. Po pierwsze, była to udana debata gospodarcza, którą okrzyknięto sukcesem PiS. Po drugie, merytoryczna debata smoleńska, w której PiS mówił językiem Dudy, a nie Macierewicza. Po trzecie, sukcesem był także marsz w sprawie przyznania telewizji Trwam miejsca na multipleksie. Te trzy czynniki przy jednoczesnym nagromadzeniu kłopotów Platformy Obywatelskiej przyniosły znaczący wzrost poparcia dla PiS. Zakładałem, że to przecięcie nastąpi. Jedyne, co mnie teraz zastanawia, to skala przewagi. Ale wynika ona właśnie ze skumulowania dobrych posunięć partii Kaczyńskiego i braku reakcji na coraz większe kłopoty ze strony Platformy.

Czy to trwała tendencja?
Stawiam tezę, że Platforma nie odbije się do końca tego roku. Sześć punktów procentowych to spora różnica. PO popełnia zresztą kolejny strategiczny błąd, nie wyciągając właściwych wniosków z tego sondażu. Nie umie zareagować na spadające poparcie, tak jak wcześniej nie umiała zareagować na udaną ofensywę PiS. Drugim powodem, dla którego uważam, że PiS nie powinien oddać prowadzenia do końca tego roku, są ruchy na samej prawicy. Gwałtowny wzrost wskazań na PiS w badaniach dokonał się moim zdaniem kosztem PJN i Solidarnej Polski, których wyborcy przerzucili swe sympatie na partię Jarosława Kaczyńskiego. Widać to zwłaszcza na przykładzie partii Zbigniewa Ziobry, która w części sondaży balansowała na granicy progu wyborczego, a teraz ma tylko 2 proc. To jest konsekwencja wydarzeń z zeszłego tygodnia, gdy liderzy Solidarnej Polski zostali zmarginalizowani przez prezesa PiS i o. Tadeusza Rydzyka, m.in. przez niedopuszczenie do głównej sceny na marszu telewizji Trwam, PiS i Solidarności. Prawicowy wyborca uznał, że bardziej słuszną i racjonalną decyzją jest przerzucenie poparcia na PiS, bo tylko partia Kaczyńskiego jest w stanie odsunąć Donalda Tuska od władzy. Jednym słowem, PiS przejął elektorat Solidarnej Polski i to może być właśnie tych kilka procent, dzięki którym poparcie podskoczyło.

Mówi Pan, że Platforma nie potrafi sobie PR-owsko poradzić z problemami. Dlaczego?
Mam wrażenie, że kilkuletnia przewaga w sondażach i podwójnie wygrane wybory uśpiły czujność tej formacji. Słynny wywiad Donalda Tuska z 2010 roku, w którym trochę z brakiem pokory mówił, że Platforma nie ma z kim przegrać, dowiódł, że kierownictwo partii kolejne zwycięstwa uważało za coś naturalnego, a samą PO za hegemona. Wygląda na to, że Platforma przestała korzystać z pomocy profesjonalnych doradców, którzy wcześniej zdiagnozowaliby pogarszającą się sytuację, odpowiednio na nią reagując. Jest jeszcze jedna istotna kwestia, która mogła doprowadzić do spadku sondaży. Przez pięć lat rządów Platforma nie wykształciła innych liderów poza Donaldem Tuskiem. W tej wielkiej formacji nie ma dobrych strategów i dobrych przywódców. Wszystko spada na premiera. Cała Platforma Obywatelska stoi na Donaldzie Tusku. W sytuacji, gdy Donald Tusk się wycofuje, tak jak ostatnio, gdy postanowił przeczekać medialne ataki, nie było osoby, która byłaby w stanie godnie go zastąpić. Było za to dużo wpadek. Można tu przypomnieć niefortunną wypowiedź posła Pawła Olszewskiego o ekshumacji zwłok czy nonszalanckie stwierdzenie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która z rozbrajającą szczerością, mówiąc o sondażu, w którym PiS wyprzedza PO, stwierdziła: "W końcu musiało się to stać". Jeśli politycy rządzącej partii tak komunikują się ze społeczeństwem, to nic dziwnego, że sondaż wygląda, jak wygląda.

Platforma zaczyna się rozpadać?
Złe sondaże mogą uruchomić proces dekompozycji Platformy. Osamotniony premier nie może cały czas stać na mostku kapitańskim. Gdy tylko schodzi z niego na chwilę pod pokład, można odnieść wrażenie, że nikt już tego okrętu nie prowadzi.

A on płynie na dno?
Jeszcze nie, ale słabnące notowania mogą skłonić część polityków do zwodowania jakiejś ratunkowej szalupy. W końcu w ten sposób powstawała większość polskich partii politycznych.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
szczelskiej

Mam zajęcia z drem Pobożym i nie jest pisowcem z pewnością. Dostrzega błędy PO i je wytyka, myślę że z jak najlepszymi intencjami. I proszę nie obrażać doktora jak się go nie zna. Jest jednym z najlepszych politologów, który zdecydowanie zna się na rzeczy, nie to co wyżej podpisany emeryt

c
cezar

my was tu nie chcemy! Tak, chcemy natomiast zemsty za 20 lat stagnacji, za zmarnowanych 20 lat naszej Ojczyzny, za kłamstwa I manipulacje korporacji Axel Springer, za zlikwidowane stocznie, za zamknięte cukrownie, za zniszczony polski przemysł aby wasz, niemiecki mógł się bez przeszkód rozwijać, za szczepionki którymi trujecie polskie dzieci, za genetycznie zmodyfikowana żywność aby uczynić z nas posłusznych idiotów, za obłożenie dwóch generacji kredytami nie do spłacenia, za wyzysk, butę I arogancje, I wreszcie za przyczynienie się, poprzez wasza “przyjaźń” z Rosja, do zabójstwa naszego Prezydenta I 95 innych, niewinnych osób.

a
al

PO już nigdy się nie odbije. My Polacy potrafimy rozliczać - przychodzi po mału czas na rozliczenie tych nierządów. Już my pokażemy rudemu jego miejsce w szeregu za te 5 lat gówn...a.

b
bene11

Milicyjny emerycie Oszołomów to szukaj sobie w swoim środowisku czyli byłych milicjantów,esbeków,ubeków, parchów z PZPR i POdobnych.Trzeba było się odważyć wykrzyczeć to 29 września w Warszawie to by cię świnio POskomunistyczna wynieśli na noszach.POsrańcu nie ublizaj ludziom ,którym nie jesteś wart butów czyścić!!!

O
OBSERWATOR

Przed wyboami PO będzie miało11 % przewagi nad prezesuniem a wygra tylko o włos aby rządzić bez koalicjanta.-

p
prawdziwy liberał

to zbudowanie zamordyzmu większego niż PIS za Ziobry!!! I totalne zadłużenie kraju.

M
Marcinescu

Całkiem przyjazna forma dyskuscji "oszołomy", "tumany". Taka Tuskowo-platformiana mozna by rzec.

e
emeryt29

Takich ja Poboży mamy politologów, niby naukowców , a rzeczywistości pis - tumanów. Facet widzi tylko wątpliwej wartości sukcesy PIS, a pomija dokonania legalnych władz, które widać gołym okiem na każdym kroku. Co z tej niby debaty wynika dla kraju , co pomoże krajowi manifestacja oszołomów panie politologu?

Dodaj ogłoszenie