18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Pobijemy piwny rekord

Joanna Pieńczykowska
PAWEL RELIKOWSKI / GAZETA WROCLAWSKA
Jest już prawie pewne, że w tym roku Polacy pobiją kolejny rekord w spożyciu piwa: w ubiegłym roku kupili 36 mln hektolitrów. W tym roku sprzedaż złotego trunku może przekroczyć 37 mln hektolitrów.

- W pierwszej połowie tego roku browary sprzedały ponad 19 mln hl piwa, o 7 proc. więcej niż przed rokiem. Z informacji docierających od producentów wynika, że udany był również trzeci kwartał.

- W drugim i trzecim kwartale roku Kompania Piwowarska sprzedała ok. 8,7 mln hektolitrów piwa, co stanowi wzrost o 10 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym i pozwala na osiągnięcie udziałów rynkowych na poziomie 38,4 proc. W tym samym okresie cały rynek wzrósł o ok. 8 proc. - informuje Paweł Kwiatkowski, rzecznik prasowy Kompani Piwowarskiej.

Jak dodaje, Kompania Piwowarska zawdzięcza ten wzrost dobrej sprzedaży marce Tyskie. Ta najlepiej sprzedająca się marka , odnotowała 15 -procentowy wzrost w porównaniu do ubr. , Niewątpliwie zawdzięcza to intensywnej reklamie podczas Euro 2012. Dla porównania: inne jej marki Żubr i Lech odnotowały wzrost o ok. 10 proc.

Dobrymi wynikami chwali się również Żywiec. - Według szacunków Grupy Żywiec cały rynek urósł w okresie maj-sierpień o 11 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego - mówi Sebastian Tołwoński, rzecznik prasowy grupy.
Także wiele małych browarów chwali się dobrymi wynikami. - Trzeci kwartał tego roku był wyjątkowo udany. Lipiec i wrzesień okazały się najlepszymi miesiącami w historii sprzedaży naszego browaru - mówi Marek Skrętny, dyrektor marketingu Browaru Amber.

W tej sytuacji w ocenie przedstawicieli branży nawet jeśli w końcówce nie będzie dużych przyrostów - to i tak padnie historyczny rekord. - Nie liczyłabym na spektakularne wzrosty, bo w końcówce roku nastąpi wyhamowanie dynamiki, ale sądzę, że będzie wyższa niż wydawało nam się w początkach roku i wyniesie ok. 3-4 proc. - szcuje Danuta Gut, prezes Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego "Browary Polskie".

To oznaczałoby 97 litrów chmielowego trunku na głowę statystycznego obywatela, licząc niemowlęta i starców. Niewiele więcej wypijają Niemcy , słynący od lat jako wyjątkowo zagorzali piwosze (ok. 105 litrów na na głowę, choć w dobrych czasach spożycie sięgało 160 litrów na osobę).

Ten dobry wynik branża zawdzięcza bardzo dobrej sprzedaży piwa wiosną, kiedy hurtownie zaopatrywały się w zapasy piwa przed Euro 2012. W kwietniu sprzedaż wzrosła o 11,6 proc., a w maju - już o 19 proc. Nieco gorszy był czerwiec, kiedy wzrost wyniósł zaledwie 1,8 proc. Ale już w lipcu sprzedaż ponownie porpawiła się - jak wynika z najnowszych, skorygowanych danych - była wyższa niż w analoigicznym miesiącu przed rokiem o 14,7 proc., w sierpniu - o 7,4 proc. - Wzrost sprzedaży to rezultat nie tylko długiego i ciepłego lata, które zaczęło się już w maju ale również innowacji wprowadzonych przez branżę piwowarską - mówi Sebastian Tołwiński z Grupy Żywiec. Hitem sprzedażowym okazały się mieszanki piwa z lemoniadą, które wprowadzili w tym roku najwięksi gracze - Żywiec pod niemiecką nazwą Radler, a KP - pod angielską Shandy.

Z kolei małe browary zawdzięczają dobre wyniki modzie na piwa regionalne i piwne specjały. - Bardzo duże wzrosty udało się zanotować w segmencie piw premium, specjalnych. W stosunku do III kwartału ub. roku sprzedaż skoczyła aż o 18 proc. - mówi Marek Skrętny.

Danuta Gut mówi, jednak, że producenci nie mają powodów do zadowolenia, mimo wzrostu spożycia.
- W ślad za wyższą wyraźnie sprzedażą nie idą zyski. A wręcz przeciwnie: zyskowność spada. Spada bowiem średnia rynkowa cena litra piwa w Polsce. W ciągu ostatnich 3 lat obniżyła się o 10 groszy: z 5,27 zł w 2009 do 5,17 zł w 2012. - wylicza pani prezes.

To efekt tego, że Polacy sięgają po coraz tańsze gatunki piw. Niektórzy producenci nie reklamują już nawet niektórych marek tanich piw, by móc je zaproponować taniej, zamiast łożyć na marketing, wolą je sprzedać taniej. - Poza tym szybko rośnie mocno sprzedaż piwa przez sklepy dyskontowe. Wzrost w segmencie sięga nawet 20-30 proc. - dodaje Danuta Gut.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

24h
I mnie boli bania ;/ Nie to co po spirytusie ;/
J
J
Ale, q... wyczyn
Dodaj ogłoszenie