Po zmianach w VAT przedsiębiorca jest jak saper

Zbigniew Biskupski AIPZaktualizowano 
Adrian Wykrota
Nowe przepisy VAT mają na celu zwiększyć ściągalność podatków, ale niebezpiecznie pogarszają płynność, szczególnie w takich branżach, jak budowlana. Na dodatek pełno w nich nieprecyzyjnych sformułowań, co w sumie mocno zwiększa prowadzenie biznesu.

Podpisany w grudniu przez prezydenta pakiet ustaw, ma za zadanie poprawić ściągalność podatków i utrudnić ich wyłudzenia. Czy taki efekt udało się osiągnąć, jeszcze za wcześnie oceniać, jednak już widać inne efekty, niestety negatywne. Nowe przepisy utrudniają funkcjonowanie, szczególnie małym przedsiębiorcom i pogarszają ich konkurencyjność.

Do grudnia 25-dniowy terminu zwrotu różnicy podatku VAT był dostępny dla większości przedsiębiorców. Obecnie jest możliwy dla podatników zarejestrowanych do celów VAT od co najmniej 1 roku przy zastrzeżeniu, że za każdy miesięczny okres rozliczeniowy składali deklaracje. Szybszy zwrot będzie więc osiągalny, choć znacznie trudniejszy do uzyskania – będzie miał miejsce o ile kwota nierozliczona w poprzednich okresach i przenoszona na bieżący okres nie przekroczy 3 000 zł.

- Wydłużenie terminu zwrotu VAT-u wpływa na zachowanie płynności finansowej przedsiębiorców. Już teraz otrzymujemy sporo zapytań od klientów dotkniętych wprowadzonymi zmianami, w tym również takich, którzy wprost poszukują dodatkowego finansowania na zasypanie powstałej w ten sposób dziury - mówi Piotr Gąsiorowski, prezes eFaktor S. A.

Czytaj też:
Płatności zbliżeniowe to już standard. Są wygodne, ale trzeba też zadbać o bezpieczeństwo. Sprawdź, że nie jest to trudne

Wsparcie się przedsiębiorców oczekujących na zwrot VAT-u faktoringiem jest możliwe, przy czym udzielający finansowania z pewnością przeanalizuje aktualną sytuację i historię podmiotu. Jeśli ocena jakości należności oraz portfela odbiorców wypadnie pozytywnie finansowanie może zostać udzielone.

W branży budowlanej jeszcze trudniej

Najwięcej zmian i niedogodności związanych z nowymi przepisami pojawia się w usługach budowlanych. W przypadku niektórych podmiotów zastosowanie ma tzw. odwrotne obciążenie. Przed wprowadzeniem zmian wszyscy zaangażowani w inwestycję - inwestor, wykonawca i podwykonawcy – wystawiali faktury VAT-owskie, więc możliwe było odliczenie podatku od zakupów. To powodowało, że do urzędu skarbowego przelewano tylko różnicę między VAT-em do zapłaty a VAT-em do odliczenia. Obecnie podwykonawcy wystawiają faktury bez VAT, zatem nie będą go otrzymywać od wykonawców, nie będą go odprowadzać do budżetu, ale z drugiej strony muszą zapłacić VAT za materiały budowlane.

Podwykonawcy mają więc VAT do odliczenia, a nie mają VAT-u do zapłaty do budżetu, stąd cały czas będą kwoty do zwrotu. Wg szacunków ekspertów chodzi o kwoty w przedziale 8-9 mld zł rocznie. Swoiste pożyczki dla budżetu wydłużą się na ponad trzy miesiące. To w wielu przypadkach zagrozi płynności finansowej.

- W sytuacji mocnej konkurencji na rynku budowlanym niektóre podmioty operują na niewielkich marżach. Dłuższe terminy zwrotu VAT spowodują, że wiele z nich będzie miało spore kłopoty bez dodatkowego finansowania. To może być dla nich prawdziwy dramat, bo podmioty z branży budowlanej mają często trudności w pozyskaniu kredytów i pożyczek. Łatwiej może być w przypadku faktoringu, my nie przekreślamy tego typu podmiotów, staramy się podchodzić elastycznie do analizy każdego przypadku. Przy faktoringu także branże z trudnościami mają szansę na wsparcie. Nie zamykamy się na nie, pod warunkiem, że pozytywnie wypadnie ocena jakości należności oraz rzetelności odbiorców – wyjaśnia Piotr Gąsiorowski.

Sytuacja nie jest jednoznaczna, bo nie wiadomo, kto ma nowe zasady stosować (nie ma definicji podwykonawcy). Przedsiębiorcy pytają też jakie usługi będą podlegały odwrotnemu obciążeniu. Z pewnością to dla nich trudny moment i ryzyko prowadzenia biznesu, zwłaszcza w branżach takich jak budowlana, od nowego roku mocno wzrosło.

Obejrzyj wideo:

60sekundBIZNESU - o zakazie handlu w niedzielę

Wideo

Materiał oryginalny: Po zmianach w VAT przedsiębiorca jest jak saper - Strefa Biznesu

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

n
nexus

jak to nie ma definicji podwykonawcy - ten kto zamawia i płaci na samej górze co bierze całościowe zlecenie jest wykonawca a reszta w dol to podwykonawcy , podwykonawcy podwykonawcy ,podwykonawcy podwykonawcy podwykonawcy  itp .. 5 razy czasem to nawet nie wiadomo ile razy.

 

Dodaj ogłoszenie