reklama

Po ulewach najgorsza sytuacja w gminie Wadowice Górne. Przerwany wał, zalane gospodarstwa, drogi [WIDEO Z DRONA]

Beata TerczyńskaZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (14 zdjęć)
Prawie 70 procent terenów w gminie Wadowice Górne zostało podtopionych. Ewakuowanych zostało 18 osób, w tym 5 dzieci. Strażacy i żołnierze walczyli z naprawą wyrwy w grobli stawu w Jamach. Nieprzejezdnych było wiele dróg, a w Izbiskach - także most. Ludzie załamywali ręce i zaczęli szacowanie szkód.

TU SPRAWDZISZ, GDZIE TERAZ PADA I GRZMI - RADAR BURZOWY ONLINE

- Cały wtorek, już od 10 rano lał deszcz. Najtrudniejsze chwile przeszliśmy w środę rano, kiedy zaczęło zalewać sąsiadów - opowiada pani Nina Kilian, mieszkanka Jam w powicie mieleckim, gdzie doszło do przerwania wału otaczającego olbrzymi staw. - Ewakuowaliśmy ich do nas. Sześć dorosłych osób i troje dzieci. Woda bardzo szybko przybierała. Już koło godziny 9 nawet dużym ciągnikiem nie można było przejechać. Za duże ryzyko.

Czytaj także

Pokazuje na otwarte drzwi budynku gospodarczego.

- Jeszcze czuć zapach sześciu koni sąsiadów, które własnie z powrotem zabrali do siebie. Wszystko tutaj przewieźli. Było trochę paniki, popłochu, bo zwierzaki się bały - opowiada. - Widzicie w dole te namioty? Tam sąsiedzi prowadzą gospodarstwo ekologiczne. Prawie hektar tego mają. Jarzynki, nowalijki, truskawki. Z tego żyją. To wszystko zniszczone. Nie ma nic. Żywioł zniszczył gospodarstwo, ale cud, że do domów woda im się nie wdarła. Może wysokie fundamenty ocaliły.

Dramatyczna sytuacja w gminie Wadowice Górne. Wody nadal jes...

Pani Nina, która nie pamięta takich podtopień mówi, że odbudowanie wału jest bardzo ważne.

- Za tym stawem, gdzie zrobiła się wyrwa są jeszcze dwa, także bardzo głębokie. Jak tam wał puści, będzie to samo co tu - zwraca uwagę.

W pobliskim domu pani Stanisława pokazuje nam szkody w swoim gospodarstwie i syna. Woda stoi w piwnicy pod budynkiem gospodarczym, gdzie trzyma przetwory, ziemniaki, sprzęt, typu karcher, spawarka.

- W domu podlało nam piec centralny - mówi starsza kobieta.- Przyszła dziś komisja z gminy. Popatrzyli, spisali.

Premier Mateusz Morawiecki w podtopionych Izbiskach w powiec...

W pobliżu całą noc trwała walka z naprawą uszkodzonej grobli. Do pomocy strażakom przyłączyli się żołnierze z 16 Tczewskiego Batalionu Saperów, 3 Batalionu Inżynieryjnego z Niska i wojska obrony terytorialnej. Gdy byliśmy dziś w południe na miejscu w Jamach, uwijali się z noszeniem worków z piachem.

- Do akcji znów może się przyłączyć śmigłowiec, który oczekuje na okno pogodowe - mówił płk Mariusz Stopa, szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Rzeszowie.

ZOBACZ: Walka z żywiołem w Izbiskach

Dramatyczna sytuacja w Izbiskach k. Mielca. Woda przerwała w...

Przejazd po gminie był utrudniony. Drogi były podtopione, m.in. w Dąbrówce Osuchowskiej, Trzcianie, Wadowicach Dolnych, Jamach - Wierzchowinach. W 7 szkołach (Izbiska, Jamy, Wadowice Dolne, Wampierzów, Wola Wadowska, Zabrnie i Zespół Szkolno - Przedszkolnym w Wadowicach Górnych) lekcje zostały zawieszone do odwołania.

- Gmina Wadowice Górne jest najbardziej poszkodowaną - podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Urzędzie Gminy w Wadowicach Górnych (gdzie zlokalizowany został sztab kryzysowy) wojewoda Ewa Leniart. - Podtopione zostało 70 procent terenu gminy. 120 budynków. Ewakuowanych zostało 18 osób, w tym 5 dzieci. Osoby te przebywają w bezpiecznym miejscu. Ich stan jest bardzo dobry.

Michał Deptuła, wójt Wadowic Górnych mówił, że skupiają się przede wszystkim na pomocy ludziom. - Wypuściliśmy w teren 13 zespołów, które zbierają informacje od mieszkańców, czy potrzebują czegoś, np. leków, żywności, worków, zabezpieczenia. W urzędzie mamy 24-godzinny dyżur.

Przed godz. 17 dowiedzieliśmy się od wójta, że wyrwa została ostatecznie uszczelniona. Radość nie trwała długo. Przez gminę przeszła jednak kolejna nawałnica i sa kolejne podtopienia.

ZOBACZ TEŻ: Powódź na Podkarpaciu. Konferencja w Wadowicach Górnych

Będzie wsparcie finansowe z samorządu województwa dla poszkodowanych gmin podczas powodzi

- W środę taką deklarację złożył premier Mateusz Morawiecki. W czwartek zbiera się w tej sprawie zarząd województwa. W poniedziałek obraduje sejmik i będziemy chcieli te środki, które mamy do dyspozycji skierować do tych miejsc najbardziej wrażliwych, szczególnie do powiatu mieleckiego - mówił marszałek Władysław Ortyl.

Zaapelował także do innych samorządów o solidarność z powiatami i gminami, które ucierpiały.

- Ostatnie dni są czasem niezwykle trudnym dla tysięcy mieszkańców Podkarpacia. Żywioł, który dotknął znaczną część naszego regionu czyni ogromne zniszczenia i powoduje wielkie straty materialne - zalane są domy, gospodarstwa rolne i pola uprawne. Wierzę, że wspólnym wysiłkiem jesteśmy w stanie odbudować to, co zniszczył i w dalszym ciągu niszczy żywioł. Apeluję do samorządów województw o solidarność i hojność dla poszkodowanych.

W związku z trudną sytuacją powodziową w województwie, zgodnie z sugestią marszałka województwa, podczas obchodów Dnia Samorządu Terytorialnego, nie będzie tradycyjnego pochodu ulicami Rzeszowa. Święto ograniczy się tylko do tradycyjnej akademii.

Nadbryg. Andrzej Babiec, Podkarpacki Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej podliczył, że ostatnie dwie doby to 1163 zdarzeń spowodowanych intensywnymi opadami. Zaangażowanych zostało 623 strażaków PSP i ponad 4 tys. ochotników.

Dziś podkarpaccy strażacy interweniowali 118 razy. - Większość naszych działań to pompowanie wody z zalanych posesji, piwnic oraz okolicznych rozlewisk - mówi mł. bryg. Marcin Betleja, rzecznik KW PSP w Rzeszowie. - Dozorujemy także brzegi lokalnych rzek i pomagamy zabezpieczyć workami z piaskiem posesje, które mogą być zagrożone podtopieniem. Najwięcej interwencji odnotowaliśmy w powiatach: mieleckim, kolbuszowskim, dębickim i ropczycko - sędziszowskim.

Aktualna sytuacja w regionie (dane z WCZK w Rzeszowie)

Na terenie województwa podkarpackiego (dla wszystkich powiatów) obowiązuje:

  • do godz. 18 w piątek - ostrzeżenie meteorologiczne 1 stopnia wydane przez IMGW-PIB dot. silnego deszczu z burzami: prognozowana wysokość opadów miejscami od 30 mm do 50 mm. W trakcie opadów deszczu będą występować burze z porywami wiatru do 60 km/h.
  • do godz. 12 w piątek - ostrzeżenie hydrologiczne 3 stopnia o spodziewanych dalszych wzrostach poziomu wody w strefie stanów wysokich w zlewniach: Wisłoki, Sanu oraz Wisłoka i przekroczonych stanach ostrzegawczych również na Wiśle, a w dalszej kolejności także stanów alarmowych.

W związku ze wzrostem stanu wód w rzekach Wisłoka, Wisłok, a także na mniejszych bezpośrednich dopływach Wisły oraz niekorzystną prognozą Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w zakresie hydrologii, Wojewoda Podkarpacki o godz. 9 dnia dzisiejszego ogłosiła pogotowie przeciwpowodziowe dla powiatów (miast na prawach powiatu):

  • jasielskiego
  • dębickiego
  • mieleckiego
  • ropczycko-sędziszowskiego
  • kolbuszowskiego
  • tarnobrzeskiego
  • Tarnobrzeg

Ponadto w jednostkach samorządu terytorialnego wprowadzono:

Alarm przeciwpowodziowy:

  • powiat kolbuszowski (cały powiat)
  • powiat dębicki (gminy: Dębica, Żyraków, Czarna)
  • powiat mielecki (gmina Wadowice Górne)
  • powiat stalowowolski (gmina Bojanów)

Pogotowie przeciwpowodziowe:

  • powiat przeworski (gmina Przeworsk)
  • powiat ropczycko-sędziszowski (gminy: Sędziszów Młp., Iwierzyce, Ostrów, Wielopole Skrz., Ropczyce)
  • powiat jasielski (cały powiat)
  • powiat dębicki (gminy Brzostek, Jodłowa)
  • powiat niżański (gmina Jeżowe)
  • pow. jarosławski (gmina Laszki)
  • powiat rzeszowski (m. Rzeszów)
  • powiat mielecki (gminy: Radomyśl Wielki, Mielec, m. Mielec, Przecław, Czermin)

Aktualna sytuacja hydrologiczna:

W zlewni Wisłoki następują dalsze wzrosty poziomu wody związane z opadami deszczu oraz spływem wód opadowych z poprzedniej doby. Wzrosty te mają miejsce głównie przy przekroczonych stanach ostrzegawczych od Jasła przez Mielec (chwilowo alarmowy) do ujścia do Wisły.

W zlewni Wisłoka w chwili obecnej sytuacja jest ustabilizowana, mogą wystąpić ponowne wzrosty poziomu wody, punktowo z możliwością przekroczeń stanów ostrzegawczych na dopływach.

Na dopływach Sanu obserwowane są wahania bądź wzrosty poziomu wody – w górnej części zlewni w strefie stanów średnich i wysokich; w środkowej i dolnej części w strefie stanów wysokich, miejscami powyżej stanów ostrzegawczych.

Na Sanie od ujścia Wisłoka notowany jest wzrost poziomu wody powyżej stanów ostrzegawczych, a powyżej ujścia Wisłoka na ogół obserwowany jest spadek poziomu wody na granicy strefy stanów średnich i wysokich.

Na Wiśle przemieszcza się fala wezbraniowa, przy przekroczonych stanach ostrzegawczych i w dalszej kolejności około alarmowych. Najwyższe stany prognozowane są na dzień 25 maja br.

W tym dniu o godz. 8 na podkarpackim odcinku Wisły, na wodowskazie Koło stan wody powinien ułożyć się ok. 30 cm poniżej stanu alarmowego.

Materiał oryginalny: Po ulewach najgorsza sytuacja w gminie Wadowice Górne. Przerwany wał, zalane gospodarstwa, drogi [WIDEO Z DRONA] - Nowiny

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2019-05-23T22:43:28 02:00, takiego wała!:

powódź nam nie grozi !! mamy , wreszcie, wspaniałe zbiorniki retencyjne, nowe wały przeciwpowodziowe

Na terenach zalewowych, nikt nie mieszka, ci, którzy tam mieszkali, dostali domy i ziemię, gdzie indziej.Nawet cofka na rzekach jest nam niegroźna.Na wszystkich rzekach wpływających do

Bałtyku,niejaki ryży kazał zbudować zamykane bramy przeciwzalewowe, podobne do tych w Rotterdamie i na Tamizie, ale dużo od nich nowocześniejsze.

Tenże ryży, znany twórca "zielonej wyspy",którą nam zafundował za bilion zł długów, wraz z przydupasami ,sypał owe wały, przez 7 lat! Różne kanały telewizyjne pokazywały go ,jak w krawacie i eleganckim garniturze

biega po wałach i "pali głupa".Wreszcie mamy wały przeciwpowodziowe których nie musimy się wstydzić, przeciwnie, możemy być z nich dumni! Nawet Amerykanie, co rusz, przyjeżdżają

do Polski, obejrzeć, owe wały, sami będą takie budować na Mississippi!! Ponadto, jak powszechnie wiadomo,

mamy najwybitniejszego na świecie fachowca do walki z powodzią, niejakie cimoszątko!!

Co zrobił PiS? Nic, ale tego nie skrytykujesz pisowski trollu.

n
nie szata...

Marszałek i Wojewoda w kurtkach straży pożarnej - ochotnicy czy zawodowcy?

Dodaj ogłoszenie