Po Sarapacie przyjdzie pora po(?! na) następnych

Krzysztof KawaZaktualizowano 
Gdy zapytaliśmy jednego z byłych członków Rady Nadzorczej wiślackiej spółki, na czym polegał największy problem Marzeny Sarapaty: niekompetencja w zarządzaniu, powiązania z członkami SKWK czy po prostu głupota, usłyszeliśmy: na wszystkim po trochu.

Na niekompetencję narzekali już pierwsi sponsorzy. Żyli jednak po cichu wyrażaną nadzieją: pani prezes się wyrobi. To „wyrobienie się” poszło jednak w innym kierunku, niż się spodziewali. Sarapata dobrała sobie bowiem do pomocy Damiana Dukata, menedżera siłowni „Miśka”, co mogło oznaczać tylko jedno - dalsze uzależnianie klubu od mocnych ludzi z miasta.

To dlatego szukanie innego podmiotu, który mógłby przejąć Wisłę, było przez dwa lata grą pozorów. Zarządowi zbyt spodobało się kolorowe życie na koszt klubu, luksusowe limuzyny i brylowanie na imprezach z wypisanym na twarzy komunikatem „jestem VIP”, by ot tak oddać to komuś innemu. Dopiero gdy źródełko wyschło, zaczęło się nerwowe poszukiwanie kogoś, kto przejmie spółkę, zobowiązując się zarazem do niewyciągania na wierzch ukrytych tajemnic. Do tego zadania przybysz z Kambodży nadawał się idealnie. Tyle że skrewił, czego już Sarapata nie mogła przewidzieć.

Dobrze się stało, że dokumenty spółki nie zdążyły śladem akcji wyfrunąć za granicę. Teraz, dzięki działaniom prokuratury, będziemy wreszcie mogli dowiedzieć się rzeczy najistotniejszej - ile w tym zawartym na wstępie „po trochu” było niekompetencji i głupoty, a ile rzeczywistego ulegania gangsterom i/albo działania na szkodę spółki.

Pamiętając przy tym, że Sarapata nie działała w próżni. Odpowiadała przed tymi, którzy dziś dzierżą pełnię władzy. Szymon Michlowicz, Łukasz Kwaśniewski i Rafał Wisłocki rzucają na żer publice kwoty horrendalnych zarobków poprzedniego zarządu, by odsunąć od siebie cień podejrzeń. Miejmy nadzieję, że i oni prędzej niż później poniosą zaswoją (nie)wiedzę odpowiedzialność.

NASZE NAJLEPSZE MATERIAŁY - KONIECZNIE SPRAWDŹ:

Wideo

polecane: Flesz: Koniec gorszego jedzeni, żywność w Polsce jak na zachodzie.

Materiał oryginalny: Po Sarapacie przyjdzie pora po(?! na) następnych - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
B
Beznadziejnie głupi naród

Czołgaj się suwerenie chamie jak żeś chciał tak masz. W PRL to żeś był taki odwazny. Jedni obudowywali kraj a drudzy solidarnie sabotowali strajkowali zdradzali . tym co odbudowywali pozabierano emerytury a bandziory się pouwłaszczały i doją . wszyscy to widzą i co ? Zamki dalej się budują.

zgłoś
M
Mars

Machlojkowicz i Kwaśniewski byli w centrum tego bajzlu, byli przydupasami tej grubej świni. Wisłocki potrzebuje wsparcia by pozbyć się z klubu skompromitowanych ludzi.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3