Po meczu Chrobry - Legia. Sa Pinto: Od początku wiedzieliśmy, że jesteśmy lepsi

Legia Warszwa/red.

  • Sportowy24
Puchar Polski, Chrobry Głogów - Legia Warszawa 0:3. - Zagraliśmy dobry mecz. Wiedzieliśmy, że jesteśmy lepszym zespołem, musieliśmy jednak udowodnić to na boisku. Chrobry był zmotywowany i wierzył, że może sprawić dziś niespodziankę – powiedział na konferencji prasowej po meczu z Chrobrym Głogów trener Legii, Ricardo Sa Pinto. O zwycięstwie w Głogowie wypowiedzieli się również pomocnicy: Cafu i Miroslav Radović.
 Fot. Piotr Krzyzanowski/Polska Press Grupa

- Moi zawodnicy podeszli do meczu bardzo poważnie, mimo że rywal gra w niższej klasie rozgrywkowej. Przygotowywaliśmy się do meczu tak samo, jak do każdego innego. Mimo zmian w składzie moi podopieczni byli bardzo skupieni. Mecze Pucharu Polski różnią się od tych rozgrywanych w LOTTO Ekstraklasie, jestem zadowolony ze swojej drużyny - dodał portugalski szkoleniowiec.

- Tego typu uderzenia z dystansu są dla mnie naturalne. Dostałem dobre podanie. Graliśmy świetnie w piłkę, a wtedy gole strzela się dużo łatwiej. Wiadomo, że w Pucharze Polski musimy zwyciężać za każdym razem, celem jest awans do finału i sięgnięcie po trofeum. Można powiedzieć, że ta wygrana była zrealizowaniem idealnego planu - powiedział Cafu, autor dwóch pięknych trafień dla Legii.

- Czuję, że odpowiednio trenuję, a to właściwa droga, by załapać się do kadry meczowej, a następnie ewentualnie coś więcej pograć. Nie ma narzekania, trzeba zasuwać i robić swoje, a od tego jest trener, by ocenić i wybrać najlepszych. Można powiedzieć, że ponad dwa miesiące nie grałem w piłkę. Najważniejsze, że dziś drużyna zaprezentowała się z dobrej strony. Odpowiednio weszliśmy w mecz, przez całe spotkanie mieliśmy pełną kontrolę nad wydarzeniami. Wiemy, że w Pucharze Polski często zdarzają się niespodzianki, ale my na to nie pozwoliliśmy. Nie jest tak, że dziś za bardzo chciałem się pokazać i stąd pojawiły się drobne błędy. Brakuje mi rytmu meczowego, ale to jest normalne, gdy tyle czasu nie grasz. Cieszę się z każdej minuty spędzonej na boisku, a jedyna droga to ciężka praca i oczekiwanie na swoje szanse. W grze została Lechia i Jagiellonia. Dobrze byłoby uniknąć teraz tych rywali, by ewentualny finał był ciekawy - dodał Miroslav Radović, który na boisku w Głogowie pojawił się dopiero po przerwie.

W niedzielę legioniści zagrają w hicie Lotto Ekstraklasy. Mistrzowie Polski zmierzą się w Gdańsku z liderującą w lidze Lechią Gdańsk. Piłkarze Piotra Stokowca również uzyskali w środę awans do ćwierćfinału Pucharu Polski. Gdańszczanie pokonali na wyjeździe Termalicę Nieciecza 3:1.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3