Platforma szuka pomysłu na jesień. Po Euro rekonstrukcja rządu?

Anita Czupryn
W ostatnich tygodniach pojawiły się sygnały o ociepleniu między Tuskiem a Schetyną. To może być tylko gra pozorów
W ostatnich tygodniach pojawiły się sygnały o ociepleniu między Tuskiem a Schetyną. To może być tylko gra pozorów Tomasz Hołod/Polskapresse
Czy będzie rekonstrukcja rządu? Po ostatnich wypowiedziach Joanny Muchy dotyczących propozycji zmiany miejsca zakwaterowania rosyjskiej drużyny z hotelu Bristol znów pojawiły się głosy, że minister sportu jest pierwszą osobą z rządu Donalda Tuska, która straci swoje stanowisko. Kolejnymi mieliby być minister zdrowia Bartosz Arłukowicz i minister edukacji Krystyna Szumilas, choć wniosek o jej odwołanie, który złożył PiS, przepadł w Sejmie w ubiegłym tygodniu.

Tymczasem politycy PO uśmiechają się i mówią: - Spokojnie. Jak Euro pójdzie dobrze, to Joanna Mucha dalej będzie ministrem.

Dziś wygląda na to, że zarówno Platforma, jak i premier Tusk wszystkie swoje przyszłe działania uzależniają od tego, czy Euro 2012 okaże się sukcesem. Bo na przykład wydawać by się mogło, że po przegłosowaniu w Sejmie ustawy o podwyższeniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn Donald Tusk pójdzie za ciosem i na piątkowym posiedzeniu rady krajowej PO przypomni kolejne punkty ze swojego exposé i wezwie do pracy nad ich realizacją. Tymczasem premier, po pierwsze, skupił się na incydencie związanym z posłem Niesiołowskim podczas blokady Sejmu przez związkowców dwa tygodnie temu i na kulturze w polityce. A po drugie, za najważniejsze uznał: obronę Polski przed kryzysem, inwestycje i budowy, które mają miejsce w całym kraju, i obronę demokracji przed radykalną opozycją. Publicyści nie mają wątpliwości, że chodzi tu o PiS, więc żeby Polacy nadal popierali Platformę, należy tym PiS straszyć.

Ale to tylko jedna z hipotez. Bo jest też inna, którą przedstawia były polityk PO, szef Stronnictwa Demokratycznego Paweł Piskorski. - Donald Tusk nie boi się Jarosława Kaczyńskiego, bo ma świadomość, że on, nawet gdyby miał dobry wynik w wyborach, nie ma zdolności koalicyjnej. O wiele bardzie obawia się, że mógłby przegrać z centrolewicą, a za pracę nad formowaniem takiego szerokiego frontu zabrał się Aleksander Kwaśniewski. Na razie konflikt Janusza Palikota z Leszkiem Millerem jest Tuskowi na rękę. Ale premier boi się też, że Palikot, podbierając Platformie kolejnych posłów, straci większość w parlamencie. Stąd też w PO trwają zabiegi i rozmowy o przejście do niej ludzi Palikota - mówi w rozmowie z "Polską" Paweł Piskorski.

Premier Tusk nie mówi już o realizacji kolejnych punktów swojego exposé. Euro jest najważniejsze

Ostatnie miesiące pokazują jednak, że obaw Donald Tusk ma bez liku: spadki w sondażach, wewnątrz partii dochodzi do pęknięć i coraz widoczniejszych różnic między frakcjami. Jak mówią politycy PO, przez ostatnie kilka lat wszystko żarło i nagle przestało żreć. Tak jakby sam Bóg przestawił wajchę Platformie i wszystko zaczęło iść źle. Trzeba odrobić sondażowe straty. Jak? W KPRM przebąkiwano niedawno, że po wygranej batalii o emerytury, premier miałby wystąpić z drugim exposé, w którym nie byłoby już nic o radykalnych cięciach i oszczędnościach. Mówiło się i o tym, że to drugie exposé zostanie wygłoszone po zakończeniu Euro. Ale na tym nie koniec. - Donald Tusk jest przerażony spadkiem poparcia. Wcześniej wyciął w partii wszystkie silne osoby. Teraz próbuje więc zakopywać fronty, stawiać na jedność jej członków, ale chyba nie ma pomysłu na to, co dalej. Mgliste obietnice o jakimś nowym otwarciu po Euro, wielkiej ofensywie, to odwrócenie uwagi opinii publicznej. Teraz więc najważniejsze, aby Euro 2012 było sukcesem - wówczas nastroje Polaków, a co za tym idzie, sympatia dla PO, ulegną poprawie - uważa Paweł Piskorski.

Na razie media rozpisują się o naprawieniu relacji Tuska ze Schetyną. Premier wyraźnie chce pokazać, że zakopał topór wojenny, a polega to na tym, że znów z byłym marszałkiem grają wspólnie w piłkę. Jednak nawet wśród PO są politycy, którzy w powrót przyjaźni między nimi nie wierzą. Stąd też, gdy w ostatni piątek Grzegorz Schetyna nie pojawił się na radzie krajowej PO z powodu zatrucia, niektórzy uśmiechali się pod wąsem, że to zatrucie było dyplomatyczne. Ale jego nieobecność rzeczywiście mogła wynikać z problemów zdrowotnych, gdyż w interesie Schetyny również jest pokazywać wokół, że nie jest już posłem wyklętym i ma z premierem dobre stosunki.

- Schetyna wiele stracił po tym, jak go Donald Tusk wyciął. A wraz z nim stracili i jego zwolennicy, wystarczy popatrzeć na czystki w spółkach Skarbu Państwa - zwraca uwagę jeden z polityków.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
polo
Np.;
"Naukowcy, doktoranci polskich wyższych uczelni technicznych 
po zapoznaniu się z badaniami prof. Wiesława Biniendy z Uniwersytetu w Akron Ohio USA dotyczącymi technicznych aspektów katastrofy smoleńskiej Tu-154M w dniu 10 kwietnia 2010 r. stwierdzają, że przesądzają one w sposób ostateczny, iż gdyby skrzydło samolotu uderzyło w brzozę, to z pewnością przecięłoby ją nie naruszając zdolności nawigacyjnych samolotu.
Stanowisko to potwierdzają obecni na spotkaniu:
Prof. dr hab. inż. Janusz Kawecki – Dyrektor Instytutu Mechaniki Budowli Politechniki Krakowskiej
Prof. dr hab. inż. Andrzej Michał Oleś – z Wydziału Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej Uniwersytetu Jagiellońskiego
Prof. dr hab. inż. Jacek Rońda – z Wydziału Inżynierii Metali i Informatyki Przemysłowej Akademii Górniczo-Hutniczej
Prof. dr hab. Edward Malec – Dyrektor Instytutu Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej Uniwersytetu Jagiellońskiego
Prof. dr hab. inż. Piotr Witakowski – z Wydziału Geomechaniki, Budownictwa i Geotechniki Akademii Górniczo-Hutniczej
Więcej;
w polityce.pl

Natomiast Polakom, PolicBiuro KC PO, proponuje tematy zastępcze.
A to Mucha usiadła na g..e, a to Schetyna dostał rozwolnienia, a to Brudziński coś powiedział.
p
polo
to aferał z Wrocławia długo nie pociągnie.
p
polsat news
obiadem który Tusk przygotował dla Kaczyńskiego ?
S
Sokrates
łącznie z rudym fuhrerkiem trzeba rozwiązać. Ale Waffen PO władzy raz zdobytej nie odda bo w oddali Norymberga.
s
solar
W jakim ty kraju żyjesz, że widzisz same klapy? Wydaje się, że brak nadziei na powrót do władzy ukochanego PiS spowodował całkowite zaćmienie oczu i umysłu.
G
Gugalala
Ktoś z głową będzie musiał przecież PO-sprzątać PO Platformie Opoźnionych.
N
NorvidNH
Ekipa od przekrętów niszczy wszystkich. Głupich i tak postraszą PIS.
Nie ma szacunku ani odrobiny litości dla człowieka w Polsce opanowanej przez świnie z PEŁO!
K
Kempis
Wmówili nam że to PiS chce zrobić państwo policyjne. Straszyli nas Kaczorami, Ziobrą i ABW -- wszystko po to, aby dorwać się do władzy i zrobić dokładnie to, czym nas straszyli.

PO to okradanie państwa i Polaków ! Tusk i PO, to nieustanne dążenie do całościowego ograniczenia wolności obywateli, inwigilacja, kłamstwo oraz nakładanie na Polaków coraz to nowych podatków, innych danin i ich podwyższanie.

Teraz chcą kontrolować media i internet. Chcą pełnej cenzury, aby nikt im nie mieszał w ich prywacie i korycie, które sami sobie przyznali.

Panuje w Polsce całkowity brak odpowiedzialności decydentów za rządzenie krajem i całkowita bezkarność za ich poczynania w parlamencie, za złodziejstwo, korupcje, przewały w armii, autostradach, budownictwie, sprzedaży majątku narodowego i gruntów, w instytucjach pomocy społecznej i innych złodziejskich praktykach.

Przecież Tusk i ludzie z PO, mieli być najlepsi, mieli się na wszystkim znać, okazuje się jednak, że ministrowie w rządzie Tuska są niekompetentni z partyjnego nadania, bez dostatecznej i podstawowej wiedzy na temat resortu którym kierują.

Pamiętacie ofensywy ustawowe zapowiadane przez Tuska w ciągu ostatnich ponad czterech lat ? Co rok zapowiadał ofensywy: wiosenną, letnią,jesienną, zimową, nawet hucznie i w blasku fleszy przenosił swoją kancelarię do sejmu, by osobiście niby nadzorować owe ofensywy -- niestety zawsze kończyło się na zapowiedziach.

Tusk, to notoryczny kłamca , jego zapowiedzi i obietnice nie są warte funta kłaków !

Tusk i PO od pięciu lat opowiada Polakom bajki. Zamiast obiecywanych pakietów ustaw usprawniających gospodarkę i reformujących finanse państwa, od kilku lat mamy medialną szopkę ( np. Inwestor z Kataru który pojawił się przed wyborami i znikł po wyborach ) , propagandę i zapowiedzi zapowiadające kolejne zapowiedzi oraz ofensywy legislacyjne, których nie ma.

Ustawy uchwalone przez PO, są to w większości buble krytykowane przez wybitnych ekonomistów , konstytucjonalistów i ekspertów.

Kaczyński już rządził i to dobrze -- nie przeszkadzał przedsiębiorcom , nie uchwalał bubli ustawowych, tylko "zaprzyjaźnione media" i POwska propaganda zrobiły z niego nieomal zbrodniarza.
:)
W "udanym Euro" nie chodzi o to żeby Polska reprezentacja zremisowała choćby jeden mecz, czy też strzeliła jednego gola, ale o organizację imprezy...
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Platforma szuka pomysłu na jesień. Po Euro rekonstrukcja rządu?
p
polo
Tyma razem zastanawia się, nad zmianami w POlicbiurze KC PO.
Z głęboką troska i głęboką uwagą, zamierza śledzić przez najbliższe miesiące
poczynania I Sekretarza KC PO "Geniusza" Donalda Franciszka stojącego na straży polskiej "demokracji".
A ja czekam na kolejne raporty Anity Cz. z frontu walki z reakcyjnym podziemiem PiS, finansowanym przez CIA, zachodnich rewanżystów i imperialistów.
..feller
Kariera Muchy zależy od strzelonego gola przez ....
Dodaj ogłoszenie