Plantatorzy buraka cukrowego zadowoleni z decyzji MSP

Redakcja
Piotr Krzyżanowski/Polskapresse
Plantatorzy buraka cukrowego pozytywnie oceniają decyzję Ministerstwa Skarbu Państwa o prywatyzacji Krajowej Spółki Cukrowej w wariancie plantatorsko-pracowniczym. Wskazują jednak, że postępowanie może zakończyć się sukcesem tylko przy spełnieniu określonych warunków.

To już drugie podejście do prywatyzacji polskiego koncernu. Poprzednie skończyło się unieważnieniem procedury wiosną br. Oficjalnym powodem była negatywna analiza warunków ekonomicznych dla przeprowadzenia postępowania.

Krajowa Spółka Cukrowa ma w Polsce 40% udziału w rynku cukru. Po zakończeniu procesu restrukturyzacyjnego w 2011 r. odnotowała najwyższy zysk w swojej dziesięcioletniej historii. Teraz jej akcje trafią w ręce załogi oraz kooperujących z firmą plantatorów. Taki model był stosowany w przypadku prywatyzacji cukrowych koncernów m.in. we Francji i w Niemczech.

- Nie ma alternatywy dla prywatyzacji plantatorsko-pracowniczej nie, jeżeli chcemy uprawiać buraki cukrowe i produkować cukier w Polce - podkreśla Kazimierz Kobza, dyrektor Biura Zarządu Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego. - Taką formę prywatyzacji określił również ustawodawca. Dlatego nie bardzo rozumiem, czemu pojawiały się pomysły na prywatyzację giełdową - tym bardziej, że przykładów na skutki właścicielskie takich prywatyzacji z poprzednich lat mamy aż nadto.

Jak zaznacza dyrektor, przyjęty został harmonogram prywatyzacji, która ruszy w marcu 2013 r., a zakończy się wiosną roku następnego. Według Kazimierza Kobzy w toku rozmów z resortem skarbu ustalono, że wszelkie sprawy, wynikające z procesu prywatyzacji KSC, będą rozwiązywane w toku negocjacji między przedstawicielami plantatorów i pracowników a ministerstwem.

- Współpraca z MSP istnieje i można ocenić, że obecnie jest dobra - ocenia Kobza. - Jesteśmy wdzięczni za podjęcie właściwej decyzji o przerwaniu poprzedniej prywatyzacji i przyjęciu argumentów przeciwko prywatyzacji giełdowej. Dość duże zasługi ma na tym polu wiceminister Tomasz Lenkiewicz, który rozumie naszą branżę i sytuację, w jakiej się obecnie znajdujemy.

Plantatorzy wskazują, że prywatyzacja Polskiego Cukru będzie bezpieczna i skuteczna po spełnieniu kilku warunków.

- Uprawnieni plantatorzy powinni wziąć na siebie odpowiedzialność za dalsze losy koncernu w wielkości odpowiadającej ich wielkości kontraktacji - mówi Kazimierz Kobza. - Plantator który uprawia 1 hektar buraków cukrowych powinien mieć prawo do kupna takiego procentu akcji ile wynosi jego udział w całej puli skupu buraków przez spółkę.

Zdaniem dyrektora, należy w taki sposób zagwarantować spłatę za akcje, aby plantator nie musiał gwarantować swoim gospodarstwem tej spłaty, a jej wysokość musi być uzależniona od osiąganego zysku z odstawionych buraków cukrowych. Plantator, który nie uprawia buraków, powinien mieć możliwość zbycia akcji.

- Tutaj dobrym rozwiązaniem jest powołana spółka Nasz Polski Cukier, która działa na zasadach spółdzielni. Powinna ona mieć pierwszeństw obrotu tymi akcjami - uważa Kobza.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Obserwator
Trzeba zrobić wszystko co sie da, zeby spółka nie wpadła w ręce zagranicznych koncernów, którym zależy tylko na limitach produkcji cukru, a polskie cukrownie najchętniej pozamyka.
Dodaj ogłoszenie