Plac Grzybowski i jego okolice zabłysną na nowo

Andrzej Rejnson, Krzysztof Jóźwiak
Wiemy już, jak będzie wyglądał nowy pl. Grzybowski. Wczoraj władze Śródmieścia rozstrzygnęły konkurs na jego zagospodarowanie.

Na placu na pewno nie stanie pomnik poświęcony Polakom ratującym Żydów w czasie II wojny światowej. Powstanie za to oczko wodne z drewnianymi mostkami oraz urozmaicone ruchomymi ławkami miejsce na imprezy. Mieszkańcy będą mogli zgłosić uwagi do projektu w czasie publicznej debaty w połowie grudnia. To niejedyna zmiana, jaka czeka tę okolicę w ciągu kilku najbliższych lat. W pobliżu placu staną wieżowce, a zabytkowe ulice odzyskają dawny blask.

Plac Grzybowski to najbardziej zaniedbany i zapomniany plac w Warszawie. Jego obecny kształt to wynik zniszczeń wojennych, bezsensownych wyburzeń z czasów gomułkowskich i chaotycznej współczesnej zabudowy. Rewitalizacja ma mu przywrócić dawną świetność. Plac zostanie podzielony na dwie strefy - rekreacyjną i wypoczynkową. - Projekt jest bardzo ciekawy, ponieważ umiejętnie łączy obie te funkcje - uważa architekt prof. Sławomir Gzell.

Charakter rekreacyjny będzie miała wschodnia część placu sąsiadująca z ul. Bagno. Przestrzeń pokryta betonową płytą zostanie urozmaicona drzewami i kolorowymi przesuwanymi ławkami. - Będzie je można przemieszczać w linii prostej, dzięki temu przestrzeń placu będzie się zmieniać - zachwala Dariusz Malinowski z firmy Pleneria, która wygrała konkurs. W tej części znajdzie się miejsce na organizację imprez.

Zachodnia strona placu zostanie przeznaczona na wypoczynek. Deptak z trawy i granitowej płyty, po którym będzie można się swobodnie przechadzać, ma jeden wyrazisty punkt - oczko wodne w kształcie buta. Nad nim powstaną pomosty oraz siedziska w kształcie kładek. Jak zapewniają projektanci, niewykluczone, że nad wodą pojawi się ozonowa chmurka - taka jak w "Dotleniaczu" Joanny Rajkowskiej. Mieszkańcom okolicznych domów bardziej podoba się jednak oryginał.
- Wolałabym, żeby był to "Dotleniacz" pani Rajkowskiej - mówi Olga Braniecka, mieszkanka ul. Próżnej. Jej zdaniem w projekcie placu jest za mało drzew w miejscu, gdzie miałyby się odbywać imprezy. - Nie podoba mi się też, że ławki nie mają oparć, jak na tym ma usiąść starsza osoba - dodaje.

Urzędnicy uspokajają. - Projekt będzie jeszcze poprawiany. Ma się pojawić dodatkowa zieleń w części rekreacyjnej, a ławki zyskają oparcia - zapewnia Anna Stasiewicz ze śródmiejskiego Zarządu Terenów Publicznych. Prace na placu mają się rozpocząć jesienią 2009 r. - To jest wariant optymistyczny - mówi Renata Kaznowska, dyrektor ZTP. Koszt budowy to ok. 6 mln zł.

W przyszłości wypięknieje nie tylko sam plac, ale także jego otoczenie. Najbardziej zaniedbane budynki u wylotu Próżnej zostaną odnowione. Kamienice uratowane w 1987 r. przez stołecznych obrońców zabytków to jeden z niewielu zachowanych fragmentów przedwojennego Śródmieścia i dawnej dzielnicy żydowskiej. W przyszłym roku zmodernizowana ma być kamienica przy Próżnej 12. To samo miało stać się z budynkiem nr 14, ale władze dzielnicy nie mają na razie pieniędzy na jej renowację.

W przyszłym roku powinien także ruszyć remont należących do austriackiej firmy Warimpex kamienic przy Próżnej 7 i 9. Prace rozpoczną się później, niż zakładano, bo inwestor zmienił przeznaczenie budynków - zamiast pięciogwiazdkowego hotelu powstaną tam biura.
Największy wpływ na panoramę pl. Grzybowskiego będą miały dwa wieżowce planowane u wylotu ulicy Twardej. Bliżej placu, tuż obok zabytkowej synagogi Nożyków, gmina żydowska chce wybudować 207-metrowy drapacz chmur. Ma już warunki zabudowy, ale szuka pieniędzy na sfinansowanie inwestycji. 2/3 wieżowca zajmą biura, reszta ma być przeznaczona na potrzeby wspólnoty żydowskiej w Warszawie.

Zaledwie 17 metrów od wieżowca Gminy Wyznaniowej Żydowskiej stanie inny wysokościowiec. Jego budowa jest bardziej prawdopodobna, ponieważ inwestor - firma Hines - ma już pozwolenie na budowę, a na początku przyszłego roku rozpocznie się rozbiórka pawilonu stojącego w miejscu planowanej inwestycji. 160-metrowy gmach będzie zamykał perspektywę ulicy Emilii Plater. Wyższe kondygnacje zajmą luksusowe apartamenty, niżej powstanie część hotelowa.

Zwycięski projekt zagospodarowania pl. Grzybowskiego będzie mógł skomentować każdy. Publiczna dyskusja na ten temat odbędzie się w środę 17 grudnia o godz. 16 w górnej kawiarni na skwerze Hoovera.

Powrót na siłownię - na jakich zasadach?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie