PKO Ekstraklasa. Spokojne zwycięstwo Górnika. ŁKS bez argumentów

DW
Spokojne zwycięstwo Górnika. ŁKS bez argumentów Dziennik Lodzki
PKO Ekstraklasa. Górnik Zabrze przyjechał do Łodzi po trzy punkty i konsekwentnie dążył do tego przez całe spotkanie. Podopiecznym trenera Marcina Brosza udało się wyjść na prowadzenie w pierwszej połowie i niewiele musieli włożyć wysiłku w obronę tego wyniku. ŁKS nie miał argumentów, by zaskoczyć czymś defensywę rywali, a każda sytuacja została spektakularnie zmarnowana.

Mecz ŁKS Łódź - Górnik Zabrze 0:1

Górnik Zabrze narzucił rywalom swój styl gry. Goście mocno naciskali obrońców już od pierwszych minut. Ci nie mieli opcji do zagrania z przodu, więc oddawali futbolówkę do Arkadiusza Malarza, a ten posyłał daleką piłkę w środek pola. Zabrzanie ruszyli do ataku, skoro rywal na to pozwalał. W 14. minucie bramkarz ŁKS-u wybronił strzał z metra po rzucie rożnym dla Górnika.

W 29. minucie ŁKS powinien prowadzić. Pirulo zszedł do środka, uderzył zza pola karnego i odbił do boku piłkę Chudy. Ta trafiła prosto pod nogi Ratajczyka, który z trzech metrów nie trafił na pustą bramkę. Po chwili znów niewiele zabrakło, by pokonać Martina Chudego. Dośrodkowanie z lewej strony, futbolówka idealnie minęła defensywę Górnika i spadła na głowę Wróbla. Minimalnie obok bramki.

Niefrasobliwość w ofensywie gospodarzy wykorzystali Górnicy. Już w 36. minucie wyszli na prowadzenie po błędzie w rozegraniu. Maciej Dąbrowski w ciemno zagrał do partnera w środku pola. Zagranie przejał Prochazka, błyskawicznie oddał futbolówkę Igorowi Angulo. Obrońca ŁKS-u nabił Hiszpana i dość niefortunnie pozwolił Georgiosowi Giakoumakisowi na oddanie strzału z powietrza. Arkadiusz Malarz pokonany.

Adam Ratajczyk powinien mieć w tym meczu co najmniej dwa gole. Po przerwie ŁKS chciał wykorzystać stały fragment gry. Wrzutka w pole karne, ogromne zamieszanie tuż przed bramką. Piłka spada na wysokości kilku metrów pod nogi Ratajczyka, a ten trafia prosto w stojącego na linii bramkowej obrońcę. Była to ostatnia sensowna akcja wykreowana przez gospodarzy.

ŁKS-owi zabrakło dziś argumentów, by obronić na swoim stadionie jakikolwiek punkt.

Piłkarz meczu: Erik Jirka
Atrakcyjność meczu: 4/10

PKO EKSTRAKLASA w GOL24

Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Nie tylko Janczyk. Piłkarze, którzy utopili karierę w alkoholu

Wideo

Materiał oryginalny: PKO Ekstraklasa. Spokojne zwycięstwo Górnika. ŁKS bez argumentów - Gol24

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Red

To jest ta seria "wygranych"?. Bagienny jest w tym mistrzem. Hahahahaha

Dodaj ogłoszenie