PKO Ekstraklasa. Piąta z rzędu porażka Cracovii. Rezerwowy dał Jagiellonii komplet punktów

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Jagiellonia pokonała na wyjeździe Cracovię Andrzej Banaś
PKO Ekstraklasa. Przerwa w rozgrywkach nie pomogła Cracovii. Drużyna Michała Probierza zanotowała piątą z rzędu porażkę. W niedzielę na własnym stadionie uległa Jagiellonii Białystok 0:1. Jedyną bramkę zdobył w końcówce rezerwowy Przemysław Mystkowski. 22-latek na gola w ekstraklasie czekał 4 lata i 16 dni.

Kibice Cracovii zadawali sobie przede wszystkim pytanie – czy zagra Janusz Gol, do niedawna kapitan zespołu, zawodnik, który jako jedyny z kadry nie dogadał się z zarządem klubu w sprawie obniżenia kontraktu na czas walki z koronawirusem.
Trener Michał Probierz pozbawił go funkcji, zastępując Rafaelem Lopesem. Nie był jednak na tyle mściwy, by nie znaleźć dla zawodnika, któremu Cracovia bardzo wiele zawdzięcza miejsca w składzie. Zaskoczył natomiast nie wystawiając Kamila Pestki (Michal Siplak jest kontuzjowany) oraz Mateusza Wdowiaka. Ich miejsca zajęli Diego Ferraresso i Michał Rakoczy.

Zanim zaczęła się gra piłkarze stanęli na środku, krakowianie z czarnymi opaskami na rękawach, i minutą ciszy uczcili pamięć wielkiego kibica „Pasów”, pisarza Jerzego Pilcha. Na telebimach pojawił się napis: „Żegnaj mistrzu słowa”.

Doping tym razem nie poniósł gospodarzy do boju. Jeszcze do 19 kwietnia będą musieli się bez niego obyć. Krakowianie musieli się sami mobilizować. Zwykle u siebie grali dobrze, ale mieli wsparcie fanów.

Oba zespoły zaczęły bardzo uważnie, spokojnie. W 8 min Martin Pospisil uderzył z 16 m tuż nad poprzeczką. W 21 min Pelle van Amersfoorf dostał podanie od Gola, ładnie wszedł w „uliczkę” i znalazł się sam na sam z bramkarzem Dejanem Iliewem, ale golkiper był szybszy i wybił piłkę. W 23 min groźnie strzelał Holender, ale jego uderzenie zostało zablokowane przez bramkarza, a poprawka Rakoczego trafiła w słupek (był w tej sytuacji spalony). Goście nieco się wycofali i kontratakowali, jak w 30 min, gdy Bartosz Bida uderzał nad poprzeczką. W 40 min „Pasy” wykonywały rzut wolny, po dobrym dograniu Hanki, piłka trafiła do Rakoczego, który jednak źle strzelał sprzed pola karnego.

Tuż po przerwie piłka wpadła do siatki Jagiellonii po strzale van Amersfoorta, ale był spalony i sędzia bramki nie uznał. Iliew wykazać musiał się chwilę później, przerywając akcję bo szarżował Lopes. W 60 min Lopes przejął piłkę po podaniu Gola i w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza. Sędzia dopiero po tym, jak piłka wpadła do siatki odgwizdał spalonego. W 63 min Jakow Puljić strzelił głową, przedłużył to uderzenie Taras Romanczuk, ale piłka minęła słupek. W 71 min po rozegraniu rzutu rożnego z woleja strzelał Sylwester Lusiusz, ale piłka minęła spojenie bramki. W 82 min Romanczuk uderzył nad bramką. Po chwili krakowianie „rozklepali” obronę rywali – Lopes znalazł Wdowiaka, którego strzał zatrzymał Iliew.

Bramka Przemysława Mystkowskiego:

Atrakcyjność meczu: 4/10
Piłkarz meczu: Przemysław Mystkowski

Ruchy w ekstraklasie podczas przerwy: dwaj nowi trenerzy, pr...

Świetny weekend polskich piłkarzy za granicą

Wideo

Materiał oryginalny: PKO Ekstraklasa. Piąta z rzędu porażka Cracovii. Rezerwowy dał Jagiellonii komplet punktów - Gol24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie