PKO BP naciągnął na Maxa?

Paweł Mikos
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdza, czy kampania reklamowa PKO BP promująca "Max Lokatę" mogła wprowadzać klientów w błąd. UOKiK poinformował wczoraj, że wszczął postępowanie przeciw bankowi.

Do założenia nowej lokaty zachęcał PKO BP w telewizyjnych spotach i na plakatach już w końcu stycznia tego roku. Deklarował w nich, że to oferta "bez żadnych gwiazdek". I rzeczywiście wyglądała atrakcyjnie - oprocentowanie wynosiło 6 proc. w skali roku. Tyle dawały w tym czasie tylko dwa najlepsze na rynku banki.

Problem w tym, że w zapisach dotyczących "Max Lokaty" była mowa o tym, że odsetki nalicza się dopiero od 18 marca, a nie od daty zawarcia umowy. Teraz UOKiK chce sprawdzić, czy w czasie kampanii promocyjnej bank jasno informował o tym klientów. Zastosowane w reklamach hasło "bez żadnych gwiazdek" mogło sugerować, że umowa nie ma innych postanowień. Tym samym - zdaniem UOKiK - klienci mogli zrozumieć, że oprocentowanie liczy się już od dnia zawarcia umowy.

Urząd podejmie decyzje w sprawie kampanii reklamowej PKO BP do końca lipca tego roku. Jeżeli zarzuty się potwierdzą, wtedy firmie grozi kara nawet do 10 proc. przychodów w ubiegłym roku.
Atrakcyjna "Max Lokata" pojawiła się po bardzo dużych spadkach na giełdach światowych, w tym także na warszawskim parkiecie. Od razu stała się prawdziwym hitem wśród Polaków wycofujących pieniądze z parkietu.

Wcześniej PKO BP oferował klientom lokatę z oprocentowaniem na poziomie ledwie 3 proc. Z powodu bardzo dużego zainteresowania bank skrócił nawet o trzy tygodnie zapisy na "Max Lokatę".

Wszczęcie postępowania w tej sprawie przez UOKiK to kolejny przykład na to, że banki nie zawsze rzetelnie informują klientów o swych ofertach. W połowie maja UOKiK opublikował raport, w którym zakwestionował część umów dotyczących kredytów hipotecznych. Na 19 skontrolowanych banków wszystkie stosowały niedozwolone klauzule.

Jednak tylko jeden dobrowolnie zdecydował się na zmianę nieprawidłowych zapisów. Jeśli ktoś związał się już niekorzystną umową z instytucją finansową, może dochodzić swoich roszczeń, korzystając z pomocy i rady rzecznika konsumentów czy organizacji pozarządowych wspierających konsumentów.

Od końca 2007 roku jest to jeszcze łatwiejsze, ponieważ teraz to instytucja, której zarzucane jest niedozwolone działanie, musi udowodnić swoją niewinność.

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie