PiS będzie zwycięską partią czy funduszem emerytalnym? Rozgrywka trwa

Redakcja
Czy PiS postawi na reformy, aby zwyciężyć w kolejnych wyborach, czy stanie się raczej funduszem emerytalnym dla Jarosława Kaczyńskiego i jego najbliższych współpracowników - pisze Anita Czupryn.

Jarosław Kaczyński, parafrazując Józefa Stalina, miał zażartować, mówiąc, że czujne organa partii wyrzuciły ze swoich szeregów gada Zbigniewa Ziobrę i dwa płazy: Jacka Kurskiego i Tadeusza Cymańskiego. Rzecz, o czym pierwszy doniosło "Wprost", miała mieć miejsce na poniedziałkowym posiedzeniu klubu parlamentarnego PiS. Nic dziwnego, że prezes tryskał humorem, bo wyrzucenie ziobrystów utrwala jego władzę w PiS, a on sam pozbył się groźnego konkurenta. Z ulgą odetchnęli też jego najbliżsi współpracownicy, mając nadzieję, że teraz ich akcje w partii pójdą w górę. Bo też, jak twierdzi w rozmowie z "Polską" Arkadiusz Mularczyk, szef klubu Solidarna Polska, walka o schedę po Ziobrze już się rozpoczęła.

Czytaj także: Solidarna Polska pozyska kolejnych posłów? "Zdziwiło mnie wykluczenie europosłów"

- Mówi się, że to Adam Hofman może zająć miejsce Zbyszka na stanowisku wiceprezesa PiS - informuje Arkadiusz Mularczyk. Ale wśród ludzi najbliższych Jarosławowi Kaczyńskiemu panuje przekonanie, że to Mariusz Kamiński, były szef CBA, ma największe szanse na to, by zająć miejsce Zbigniewa Ziobry. Politycy PiS nie widzą, by ziobryści, stali się dla PiS zagrożeniem. - Ani Solidarna Polska, ani Zbigniew Ziobro - podkreśla Zbigniew Girzyński, dodając: - PiS co prawda na ich odejściu nic nie zyskał, ale tak naprawdę to oni sami zdecydowali o odejściu.

Czytaj także: PiS przeprasza wyborców za Marzenę Wróbel. "Czasem nawet nie mówiła dzień dobry"

Tylko czy sytuacja, w jakiej dziś znalazło się Prawo i Sprawiedliwość, sprzyja żarcikom i robieniu dobrych min? Choć kierownictwo przyjmuje założenie, że nic się nie stało i wszystko jest w porządku, wróżąc, że ziobryści podzielą los PJN, to jednak odejście kolejnej grupy posłów mocno zachwiało konstrukcją partii pod przywództwem Jarosława Kaczyńskiego. Rodzi się też pytanie, jaki kierunek obierze teraz PiS. Czy prezes zdecyduje się na głębokie zmiany, czy też PiS stanie się już tylko funduszem emerytalnym dla Jarosława Kaczyńskiego i jego wiernych przybocznych.

Mariusz Błaszczak i Adam Hofman głoszą nowe, wielkie otwarcie i odświeżenie partii. Wtóruje im entuzjastycznie Ryszard Czarnecki, mówiąc: - Największym paradoksem jest to, że Zbyszek Ziobro publicznie wzywa PiS, aby otworzył się na nowe środowiska, a my to właśnie robimy. Po pierwsze, wprowadziliśmy do parlamentu 50 nowych posłów, w tym wielu ekspertów, profesorów z dużym doświadczeniem zawodowym, lokalnych liderów. To spowodowało też, że klub parlamentarny PiS jest dziś znacznie mniej upartyjniony, niż bywało to w poprzednich kadencjach. Na dodatek nowi posłowie zostali docenieni przez władze PiS.

Czytaj także: "Kaczyński ma w klubie Ziobry szpiegów": Dwóch, trzech, a może... troje?

Błaszczak już w niedzielę zapowiadał, że PiS doceni członków Ruchu Społecznego im. Lecha Kaczyńskiego, a także współpracowników prezydenta Kaczyńskiego. Jarosław Kaczyński zdecydował o poszerzeniu prezydium klubu z 30 do 36 osób, a wśród władz znaleźli się nowi posłowie: prof. Józefinawicz, była dyrektor Krajowej Szkoły Administracji Publicznej, i prof. Krystyna Pawłowicz, specjalistka od prawa gospodarczego. Profesor Pawłowicz, jak zasugerował jeden z posłów PiS, ma też szansę na znalezienie się w pisowskim gabinecie cieni, czyli zespole eksperckim, który przedstawiał Jarosław Kaczyński podczas kampanii wyborczej do parlamentu, składającym się z ludzi którzy, jak się dowiedzieliśmy, "mają szansę na tekę ministra, gdy wygramy następne wybory".
Do prezydium weszli też też Jerzy Żyżyński i Janusz Śniadek. Jarosław Kaczyński docenił też Macieja Łopińskiego, ministra z kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego - został jednym z sześciu wiceprezesów PiS. Kolejni umocnili swoje pozycje. To Jolanta Szczypińska, Beata Szydło, Adam Rogacki, Krzysztof Jurgiel i Grzegorz Tobiszowski. - Na tym nie koniec. Klub mamy duży, bo ponad 140 posłów i 30 senatorów, ludzi o ogromnej wiedzy, doświadczeniu i najróżniejszych specjalizacjach - zachwala poseł Girzyński.

Czytaj także: Solidarna Polska pozyska kolejnych posłów? "Zdziwiło mnie wykluczenie europosłów"

Zdaniem Ryszarda Czarneckiego rozszerzanie się PiS na nowe środowiska będzie procesem postępującym. - To będą różnorakie środowiska społeczne, branżowe. Sam we wtorek spotkałem się ze środowiskami kupieckimi. Wszystko po to, aby poszerzyć spektrum oddziaływania PiS w Polsce.

Czytaj także: "Kaczyński ma w klubie Ziobry szpiegów": Dwóch, trzech, a może... troje?

Niektórzy z posłów wróżą nawet powrót do partii Adama Bielana, który od dawna, kiedy był jeszcze w PJN, miał głośno mówić, że chciałby na powrót wstąpić w szeregi PiS.

Cały tekst przeczytasz w weekendowym wydaniu "Polski" lub na stronie prasa24.pl.

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sokrates

A Polskę to zostaw w spokoju!
Gnoju!

c
cezar

Oto kończy się trwająca od 2005 roku fiesta związana z wstąpieniem Polski do UE, kończy się tragicznie, bo mieliśmy Smoleńsk, partia legalnej opozycji jest systematycznie niszczona przez media zaprzyjaźnione z rządem, a nowy Sejm wzbogacił się o indywidua, które choćby się nie wiem jak napięły nie podniosą powagi państwa. Przeciwnie, uczynią to państwo pośmiewiskiem. Ułatwianie im tego więc uważam za z gruntu szkodliwe. Kończy się pewna epoka, która miała na sztandarach hasła o niezależności i wolności jednostki, o samorealizacji i karierze indywidualnej. Kończy się epoka singli, czyli w istocie życiowych nieudaczników i biedaków, w najlepszym razie kanciarzy. Nie jest to koniec nagły, ani też nie dający się przewidzieć. Nie jest on też szczęśliwy, bo wygląda tak, że ci wszyscy dziwacy, ci tak zwani „niezależni” jak posłanka, wicemarszałek Nowicka, niezależna od honorariów z firmy G, której nazwę zna sąd, mogą teraz już bez przeszkód zmieniać nasze życie. Jeśli zaś nie zmieniać bezpośrednio to przynajmniej poprzez propagandę, która uczyni z nas jakiś półludzi nadających się do rozmaitych eksperymentów. Po Nowickiej zaś przyjdą inni, którzy zmian będą dokonywali już w inny sposób – poprzez łomotanie do drzwi o 6 rano i różne wesołe eksperymenty związane z przebywaniem na świeżym powietrzu, dużymi grupami zakwaterowanymi w prowizorycznych barakach. Nie wierzycie? Poczekajcie.

M
MArek

Panie prezesie PiS gdzie podziało się 200 mln zł (cztery lata dotacji na partię plus zwrot za dwie kampanie wyborcze). Z taką kasą - tak przegrywać, czy Pan to trzyma w swojej skarpecie?

s
sokular

Zdjęcie rewelacyjne - "robi za tekst".Prezes by najlepiej zrobił aby dołączył do ziobrystów...............
są zawzięci i zaciekli (Kempa,Ziobro,Kurski)ale mają jeszcze power i jeszcze "jarzą" jak rozwijać partię.
Prezes już się wypalił.

p
polo

Cyt:
Poznań: 19-letni kierowca zabił dwoje pieszych
Dwoje pieszych zginęło w czwartek w Poznaniu. Według wstępnych ustaleń kierowca BMW wjechał na chodnik przy przejściu dla pieszych.
Mężczyzna w wieku ok. 30 lat i ok. 50 letnia kobieta zmarli mimo udzielonej pomocy medycznej.
17-letni pasażer BMW został lekko ranny i trafił do szpitala. Trwa ustalanie dokładnego przebiegu zdarzenia.

Moje "gratulacje" matołki.

p
polo

EUR 4.5065
GBP 5.2959
USD 3.3305
CHF 3.7136
Takie są skutki POspolitej głupoty, wiary w nowego bożka Gumowego Fallusa oraz zażywania taniego zioła przez plebs.

Negatywne efekty działania zioła.
- skłonność do ulegania sugestiom
- zagubienie
- nieracjonalne myśli
- zwiększone napięcie i niepokój
- pogorszenie pamięci
- przyspieszone tętno
- zawroty głowy
- apatia
- lęki i urojenia
- niemożność skupienia uwagi na wielu rzeczach jednocześnie

I wszystko jasne.

Ś
Śledź

Coraz częściej obserwując poczynania PIS i prezesa tej partii odczuwam dziwne Daja vu, że gdzieś to widziałem. Teraz czytając o domniemanych żartach prezesa utwierdzam się w przekonaniu, że być może zapatrzył się on na tych przywódców minionych czasów którzy chcieli niepodzielnie dzierżyć władzę nie tylko w swojej partii i w swoim państwie, ale także w całym świecie no przynajmniej w Europie. Większość dziennikarzy i specjalistów politologii zwraca uwagę, że zapisy w statucie PIS uprawniają prezesa do niepodzielnego władania swymi pretorianami. Coś mi to przypomina z historii. Także zakaz publicznego krytykowania spraw partyjnych przez członków PIS jako żywo przypomina mi także minione zakazy i nakazy, nie mówiąc o tym, że wyrzuca się za to z partii. Na sczęście jeszcze nie ścina się głów i nie rozstrzeliwuje. Także obserwując poczynania propagandowe tej części sceny politycznej wyraźnie widać skąd czerpano wzorce. Niestety pomimo tego, że propaganda tego rodzaju odznaczała się wysoka skutecznością - uwiodła miliony Rosjan i Niemców, to w naszych czasach jej ostrze trochę się stępiło, to po pierwsze, po drugie społeczeństwo ma większy dostęp do informacji i może wiele rzeczy sprawdzić.
Prezesie nie idź ta drogą. Szło nią kilku szaleńców i kiepsko skończyło. Oczywiście zapisali się w historii, ale czy o to tobie chodzi? Trzymasz niepodzielna władze w PIS, wiele osób ci bezgranicznie zawierzyło. Masz ogromna szansę by wykorzystac ten potencjał ale nie w taki sposób jak to obecnie czynisz. Totalna polityczna wojna, totalna negacja przeciwnika i tego co zrobił nie przysporzy ci zwolenników. Tylko koperacja nawet z obozami posiadającymi inne recepty na walkę z kryzysem może odwrócić złą passę.
Tylko chrześcijańskie "wybaczam", może spowodować, że ludzie, wyborcy zaczną inaczej postrzegać twe ugrupowanie. Czyż nie lepiej brzmi "oni to zrobili w miare dobrze ale my zrobimy to o niebo lepiej" niż potepianie w czambuł nawet tego co przeciwnik zrobił dobrze? Kiepskich masz doradców i kiepskich speców od propagandy. Nie chca wprowadzić demokratyzacji w Twojej partii, bo utaciliby stołki. Znasz doskonale historie i wiesz ze mam całkowitą rację.

B
Bezstronny

POZOSTALOBY P.O. NIEJ WSPOMNIENIE JAK PO NIEBOSZCZCE A.W.S.

K
KONFESION

Bo ci ZYLA peknie!!!

l
lud bolejący

pewnie jesteś prawdziwkiem KATOLICKIM i stosujesz kalendarzyk małżeński ze swoim klechą ! spieprzaj dziadu w PISdu

w
wels5

To nie fundusz emerytalny. To raczej masa upadłościowa.

K
KONFESION

...I CO??? GUCIO!!! Mimo TOTALNYCH atakow na POziomie...NIENAWISTNEGO...AMOKU...Prezes TRWA i ma sie NIEZLE!!! Debilne-BURACTWO...zstepni...wszelkiej masci...TW-SB...NIE sa w stanie TEGO faktu....ZROZUMIEC i przezyc!!! SORRY,ale wam...NIE wspolczuje...VIVAT-PiS!!!

G
Gazda z Diabelnej

No cóż wyrzucenie wyrzuconymi ale karuzela kreci się dalej a najlepszą dźwignią handlu jest reklama i to właśnie stosuje PiS. PiS dostało w ostatnich czterech latach 200 milionów złotych dotacji ze skarbu państwa to maja z czego płacić emeryturę dla Prezia.

h
hofman

na PiS niech lepiej zastanowią się nad dalszym swoim losem. Są użyci niczym narzędzia przez PO i po wykorzystaniu zostaną zapomnieni. Ale ludzie uczciwi nie zapomną im nigdy tych kłamstw

Dodaj ogłoszenie