reklama

Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik odejdą z Napoli razem z przywódcami buntu? Nadchodzi rewolucja w klubie

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Zieliński i Milik
Zieliński i Milik Insidefoto/Sipa USA/East News
Kryzys Napoli i fatalne relacje piłkarzy z właścicielem klubu oraz kibicami nie są żadną tajemnicą. W dwóch najbliższych okienkach transferowych w klubie ma dojść do kadrowej rewolucji. Wiele wskazuje na to, że odejdą też Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński.

Właściciel Napoli Aurelio De Laurentiis przebywa obecnie w Hollywood, gdzie zatrzymały go obowiązki producenta. Filmu o sytuacji w swoim klubie Włoch jednak nie nakręci. Zamiast sportowej produkcji ze szczęśliwym zakończeniem kibice zobaczyliby połączenie dramatu z czarną komedią.

Napoli nie wygrało od pięciu meczów (cztery remisy i porażka). Atmosfera w drużynie dawno nie była tak słaba. Sytuacji nie poprawiają też nerwowe ruchy prezesa. W zeszłym tygodniu po remisie z Salzburgiem w Lidze Mistrzów nakazał piłkarzom przyjazd na karne zgrupowanie. Nie stawił się na nim żaden... Podobnie jak Carlo Ancelotti na pomeczowej konferencji prasowej. Wściekły De Laurentiis chciał natychmiast zwolnić trenera (według włoskich mediów prawnicy ubłagali go, by tego nie robił), a buntowników zamierza ukarać odebraniem 5-25 proc. pensji.

Wściekli są też kibice, którzy frustrację za słabe wyniki (siódme miejsce w Serie A) wyładowują na zawodnikach. Nie skończyło się niestety na gwizdach i groźbach. Zamaskowani przestępcy włamali się w biały dzień do domu Allana, którego uważa się za jednego z przywódców „buntu”. Niczego nie ukradli, zadowolili się zdemolowaniem lokalu i wystraszeniem dzieci oraz będącej w zaawansowanej ciąży żony brazylijskiego piłkarza. Niedługo później na cel obrali sobie auto żony Piotra Zielińskiego, w którym wybili szybę i zabrali kilka wartościowych przedmiotów.

Być może ta sytuacja była kroplą, która przelała czarę goryczy. Według Antonio Corbo z dziennika „La Repubblica” pomocnik reprezentacji Polski polecił swojemu agentowi przerwanie negocjacji kontraktowych z klubem. Te trwały zresztą już od 1,5 roku. Większość zapisów była ustalona, trwały głównie rozmowy o wysokości klauzuli odstępnego.

Podobnie wygląda też sytuacja Arkadiusza Milika, który według doniesień ustalił warunki nowej umowy, która miałaby obowiązywać do połowy 2024 r. Napastnik wciąż nie złożył jednak na niej podpisu. Podobnie jak rodak, rozważa opuszczenie Neapolu. Kontrakty obu wygasają z końcem czerwca 2020, klub może więc zarobić na nich tylko w dwóch kolejnych okienkach.

W Napoli zanosi się zresztą na prawdziwą rewolucję. De Laurentiis najchętniej sprzedałby cały skład, który mu się sprzeciwił. Priorytetem są jednak najbardziej wpływowi w szatni: Dries Mertens (zainteresowany jest Inter), Jose Callejon (kuszą go chińskie pieniądze) i kapitan Lorenzo Insigne. Czy dołączą do nich Polacy?

Trwa głosowanie...

Czy Milik i Zieliński powinni odejść z Napoli?

ZOBACZ TEŻ:

Wideo

Materiał oryginalny: Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik odejdą z Napoli razem z przywódcami buntu? Nadchodzi rewolucja w klubie - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

n
nn

dwa kopacze , zadni pilkarze z nich ,przereklamowani dredy

k
klik

Przecież widać jak na dłoni że trzeba rozbić drużynę i pozbyć się kilkunastu kopaczy aby można coś więcej ugrać.Ten skład osobowy kopaczy nie gwarantował sukcesów.

Dodaj ogłoszenie