4/12 Zamknij

Sądownictwo Można by  twierdzić, że bombą z opóźnionym zapłonem jest pozornie zrównoważony budżet, z wieloma wydatkowymi pułapkami. Na razie jednak ożywia

Andrzej Banas / Polska Press

Poprzednie Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Poprzednie Następne

NAJPOWAŻNIEJSZE RZECZY NIEZAŁATWIONE

Sądownictwo
Można by twierdzić, że bombą z opóźnionym zapłonem jest pozornie zrównoważony budżet, z wieloma wydatkowymi pułapkami. Na razie jednak ożywia on wciąż gospodarkę w obliczu spowolnienia, a rozmaite prognozy wieszczące katastrofę okazywały się przedwczesne. Z pewnością za to wojna wokół sądów nie jest tylko problemem wizerunkowym. Zakwestionowanie mandatu sędziów wskazywanych przez nową Krajową Radę Sądownictwa podważa w praktyce także wydawane przez nich wyroki. Czy opozycja zamierza w przyszłości iść tą drogą podsuwaną dziś przez zbuntowany Sąd Najwyższy? Czy unieważni się tysiące werdyktów dotyczących ludzkich spraw? Z kolei już w roku 2020 rząd Morawieckiego czeka heroiczne zadanie obrony ustawy dyscyplinującej sędziów przed europejskimi instytucjami. A jest to rzecz nie do obrony. Na razie Polacy dostają wielką lekcję braku szacunku dla prawa. Brak pewności niezawodnego systemu sądowego może być nawet barierą w relacjach gospodarczych z innymi krajami.



Służba zdrowia
Kolejki w szpitalach i w przychodniach są coraz dłuższe. Przypadki zgonów na izbach przyjęć - coraz bardziej spektakularne. Pomysłów ozdrowieńczych nie widać żadnych. Polacy dostali pieniądze do ręki, ale w razie kłopotów ze zdrowiem mają sobie radzić sami. Opozycja obiecuje im przyjmowanie do szpitali w ciągu godziny, a czekanie na specjalistę przez miesiąc. I tylko nie mówi, jak to osiągnąć. Rząd także nie mówi, dlaczego lepiej ma być dopiero za wiele lat. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy