Piotr Włodarczyk: Legia z tym budżetem powinna tę ligę rozwalać

Michał SkibaZaktualizowano 
04.05.2019 warszawa ulica lazienkowska 3 stadion legii warszawa 34 kolejka lotto ekstraklasa mecz legia warszawa piast gliwice pilka nozna nz carlos lopez<br><br>fot. szymon starnawski / polska press
04.05.2019 warszawa ulica lazienkowska 3 stadion legii warszawa 34 kolejka lotto ekstraklasa mecz legia warszawa piast gliwice pilka nozna nz carlos lopezfot. szymon starnawski / polska press brak
Legia powinna dominować, na przykład jak BATE Borysów na Białorusi. Z takim budżetem powinna tę ligę zamiatać. A Piast? Grali bardzo równo, mielipomysł, cierpliwość, byli dobrze przygotowani fizycznie. Piast całą rundę wiosenną grał regularnie. Świetnie punktował, niezależnie od miejsca i rywala. A przez większość sezonu nikt ich nie brał na poważnie - mówi Piotr Włodarczyk, były napastnik Legii Warszawa.

Michał Skiba: Będą nerwowe ruchy w Legii Warszawa po tym sezonie?

Piotr Włodarczyk: Myślę, że nie. Na pewno nie będzie nerwowych ruchów w kontekście trenera Aleksandara Vukovicia, ani żadnych innych. Już od dłuższego czasu wiemy, że wielu piłkarzom kończą się kontrakty.

Czystka jest potrzebna? Lech Poznań też pożegna się z wieloma piłkarzami.

Chyba na to wygląda. Trzeba otwarcie przyznać, że Legia Warszawa - z takim budżetem, jakim dysponuje - to powinna tę ligę rozwalać. Wzorem Dinama Zagrzeb w Chorwacji, czy Szachtara Donieck i Dynama Kijów na Ukrainie, lub BATE Borysów na Białorusi. To są zespoły, które rozgrywki ligowe traktują jako przygotowania do rywalizacji w europejskich pucharach. Kto by w lidze nie grał, to Legia powinna w każdym spotkaniu zdominować rywala, grać swoją piłkę.

Legia Warszawa autorstwa Ricardo Sa Pinto w ogóle się Panu podobała?

Średnio, nie za bardzo widziałem w tym pomysłu na grę w piłkę. Popracowali ciężej niż przy Deanie Klafuriciu i zaczęli biegać lepiej. Stylu i pomysłu na grę jednak nie dostrzegłem.

Wszyscy już doskonale wiemy, że raczej nikt po Portugalczyku na Łazienkowskiej nie płacze...

Nie ukrywam, że też tak słyszałem. Gdy przychodził, to nie byłem specjalnie zaniepokojony. Prezes Dariusz Mioduski i reszta analizowali sobie trenera Sa Pinto. Wiedzieli z jakim charakterem będą mieć do czynienia. Kota w worku nie brali. Wielkiego wywiadu nie trzeba było robić, wszyscy wiedzieli, że Ricardo Sa Pinto to porywczy chłop i dłużej niż rok w jednym klubie nie pracował. Nie było w tym przypadku. Sa Pinto nie zaczynał trenerskiej kariery na Łazienkowskiej. Nie zaczynał od Legii. Prezes Mioduski z czystą świadomością go zatrudnił, licząc na wstrząs. Czasem się to sprawdza, czasem nie.

Najlepiej w piłkę w tym sezonie grał Piast Gliwice?

Tak uważam. Grają bardzo równo, mają pomysł, cierpliwość, byli dobrze przygotowani fizycznie. Piast całą rundę wiosenną grał regularnie. Świetnie punktował, niezależnie od miejsca i rywala. Nawet w grupie mistrzowskiej, gdzie zawsze to Legia podkręca tempo i to ona miała zdominować końcówkę sezonu, stawiano na Lechię i Jagiellonię, a Piasta nikt nie brał na poważnie. Chciałbym wyróżnić Pogoń Szczecin, oni również fajnie grali w piłkę. Zdarzały im się słabsze spotkania, ale widać jaką przeszli zmianę dzięki Kostii Runjaiciowi. Pamiętam, jak zaczynali sezon. W lecie nie potrafili złapać punktów, ale trener Runjaić był cierpliwy i wiedział, że efekty treningów w końcu przyjdą. Udało się.

A przecież niemal ten sam Piast bronił się w tamtym sezonie przed spadkiem.

Cierpliwość popłaca. Ci co mieli wiedzieć, to wiedzą, że trener Waldemar Fornalik to fachowiec co się zowie. Trener, który potrzebuje czasu, by zbudować zespół. Czas jest mu potrzebny, bo takie ma metody treningowe. A w pięć minut jeszcze nikt drużyny nie stworzył. W ostatniej kolejce poprzedniego sezonu Piast walczył o utrzymanie, grali mecz o życie z Niecieczą u siebie. I potem przyszedł taki sezon, a zmian było kilka, niewiele. Nasza ekstraklasa jest taka, że wystarczy popracować i można powalczyć o wszystko. Piotrek Stokowiec Lechię Gdańsk przejął w trudnym momencie. Gdańszczanie bronili się przed spadkiem do końca poprzedniego sezonu. Zbudował zespół po swojemu, kilku zawodnikom podziękował. Odsunięci zostali m.in. Marco Paixao, Sławomir Peszko itd. Puchar Polski już mają. Mają słabszą ławkę rezerwowych, a jaką masz ławkę, taką jesteś drużyną. Zabrakło trochę świeżej krwi, ale to dobre doświadczenie dla Piotra Stokowca. W Gdańsku też nikt nie oczekiwał walki o mistrzostwo. Stokowiec dokonał kilku korekt w składzie. Kilku zawodnikom podziękował i pewnie myślał o grze w pierwszej ósemce i nic więcej. Dlatego wróciłbym do Legii i przypomniał słowa, że powinna co roku zdobywać tytuł, podczas gdy inne zespoły mają takie huśtawki formy. Wygrywać tytuł w marcu, a potem dawać szanse zawodnikom z akademii. Lech Poznań stawia na młodzież, chociaż akurat nie zdobywa tytułów. Ale są za to wpływy z transferów.

Znalazł Pan odpowiedź na pytanie, dlaczego Adamowi Nawałce nie poszło w Lechu Poznań?

Trener Nawałka w reprezentacji wszystko sobie dobrze poukładał, w Lechu po prostu mu się to nie udało. Charaktery z różnych stron świata się ze sobą ścierają. Połowa zawodników jest niezadowolona, bo nie gra w piłkę i trzeba to wszystko opanować. W reprezentacji jest trochę inaczej - niemal każdy jest dumny, że jest na kadrze. Już na starcie. Wiadomo, że każdy chce grać, ale nikt nie marudzi.

Mimo porażki z Pogonią w ostatniej kolejce, to wiosna w wykonaniu Cracovii to drugie największe zaskoczenie po Piaście?

Cracovia zaczęła słabo. Przez pierwsze dziesięć kolejek była na końcu tabeli. W listopadzie coś ruszyło, a efekty przyszły w tym roku. Znowu zwyciężyło zaufanie. Profesor Janusz Filipiak nie robił nerwowych ruchów i zaufał Michałowi Probierzowi. Pasy potrafią grać w piłkę, mają fajnych piłkarzy. Ciekawie wykonują stałe fragmenty gry, świetnie zagrali wiosną na Legii (wygrana 2:0 - przyp. red.). Cierpliwość jest potrzebna. Trener Probierz ma doświadczenie wyniesione już z kilku klubów. Potrafił każdą szatnię zbudować. Profesor Filipiak dał mu jeszcze więcej zaufania, bo zrobił go wiceprezesem, ma odpowiadać za akademię, młodzież. Taka ma być Cracovia.

O tych co zawiedli. Od początku czuło się, że Zagłębie Sosnowiec trochę nie dojechało na ten poziom rozgrywkowy.

Ameryki nie odkryję - Sosnowiec nie punktował i od razu stał się kandydatem do spadku. Zimą zrobili kilka transferów i pokazali wolę walki. Jakby nie patrzeć, to wiosną

walczyli dosyć dzielnie. Do Sosnowca trafił Żarko Udovicić, który robił fajne liczby i wypromował się do Lechii Gdańsk. Jest Vamara Sanogo, który strzelił ponad 10 goli. Jest Szymon Pawłowski... Ofensywa Zagłębia była ciekawa. Gdy oglądało się mecz z udziałem ekipy z Sosnowca, to wiedziało się, że będą gole. Z tym potencjałem ofensywnym należało zbudować coś w tyłach. Wtedy byłaby to fajna ekipa. Na pewno z większymi szansami na utrzymanie.

Leszek Ojrzyński, a nawet w szczególności Jacek Zieliński znowu udowodnili, że są świetnymi trenerami.

Jacek Zieliński wziął kiedyś Cracovię walczącą o utrzymanie, a potem grał z nią w europejskich pucharach. Teraz potwierdził to w Gdyni. W grupie spadkowej wygrał trzy spotkania, trzy razy zremisował i tylko raz przegrał. Jego marka na pewno się wzmocni.

Najlepszy w tym sezonie był...

Muszę pochwalić Jakuba Czerwińskiego, jeden z lepszych sezonów w jego wykonaniu. Oczywiście Joel Valencia z Piasta, ale też Marko Vejinović z Arki Gdynia - gdyby grał cały sezon - mógłby walczyć o wyróżnienia. Wyciągnąć z Legii i Lecha jest jednak trudno. Nie było systematyczności. Fenomenem jest Angulo. Górnik Zabrze jako beniaminek awansował do gry w europejskich pucharach. Sam nastrzelał ponad 20 goli. Teraz Górnik walczył o utrzymanie, a Hiszpan wciąż strzela. Obronił koronę króla strzelców. Strzelał nawet, gdy drużyna grała słabo. Ciekawe, co by było, gdyby w Górniku nie było Angulo...

polecane: Łukasz Fabiański: Mam nadzieję, że najlepsze przede mną

Wideo

Materiał oryginalny: Piotr Włodarczyk: Legia z tym budżetem powinna tę ligę rozwalać - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3