Piłkarze Śląska już nie uratują Vítězslava Lavički. Śląsk Wrocław będzie miał nowego szkoleniowca

Piotr Janas
Piotr Janas
Vítězslav Lavička może zostać zwolniony przez Śląsk Wrocław bez względu na wynik najbliższego meczu
Vítězslav Lavička może zostać zwolniony przez Śląsk Wrocław bez względu na wynik najbliższego meczu FOT. Paweł Relikowski
Śląsk Wrocław w minionym tygodniu tylko zremisował z walczącą o utrzymanie Cracovią. To kolejny w tym roku słaby wstęp piłkarzy WKS-u. Czy to oznacza koniec trenera Vítězslava Lavički? Wszystko na to wskazuje. Pytanie tylko, kiedy ta zmiana nastąpi.

Piątkowy remis Śląska Wrocław był dziewiątym z 11 wyjazdowych spotkań w tym sezonie, którego WKS nie potrafił wygrać. „Wojskowi” są jednym z najsłabiej punktujących zespołów na stadionach rywali w kampanii 2020/2021, a bez oczek zdobywanych na wyjazdach nie może być mowy o skutecznej walce o pierwszą czwórkę. Taki cel postawiono przed sezonem trenerowi Vítězslavowi Laviczce, ale początek 2021 roku pokazuje, że z jego realizacją może być trudno. Przestają w to wierzyć nie tylko kibice, ale też władze klubu, które specjalnie nie kryją się z faktem, że rozmawiają z potencjalnymi następcami Czecha.

Początkowo faworytem wydawał się być trener Ireneusz Mamrot. Choć w krótkiej rozmowie z „Gazetą Wrocławską” zaprzeczył, że klub z Oporowskiej się z nim kontaktował, to nam udało się ustalić, że mijał się z prawdą. Jeszcze wcześniej Śląsk odzywał się do trenera reprezentacji Polski do lat 21 - Macieja Stolarczyka. To wydało się, gdy prezes PZPN-u Zbigniew Boniek napisał na Twitterze, by kluby ekstraklasy nie kusiły zatrudnianych przez związek szkoleniowców, bo tam jest im dobrze.

Mający tendencje do prowokowania Boniek najwyraźniej zapomniał, że chwilę wcześniej Legia „podkradła” mu Czesława Michniewicza (wcześniej selekcjoner kadry U-21). Na dodatek w miniony czwartek z pracy z reprezentacją do lat 19 zrezygnował Jacek Magiera, który z automatu jest łączony z kilkoma klubami PKO Ekstraklasy, w tym oczywiście ze Śląskiem Wrocław.

Udało nam się ustalić, że obecnie jest czterech kandydatów do przejęcia schedy po Laviczce. Wszyscy są Polakami, a jednym z nich z całą pewnością jest Magiera. W tym gronie znajduje się także Artur Skowronek, ale porównując CV obu panów nietrudno się domyślić, kto jest wyżej w rankingu ewentualnych następców.

Wiadomo też, że Trójkolorowych nie przejmie będący bez pracy i łączony z kilkoma klubami Maciej Skorża. Co do tej kandydatury klub mówi zdecydowane nie.

Za Jackiem Magierą w Śląsku Wrocław przemawia kilka aspektów. Poza WKS-em łączy się go także z Lechem Poznań, Cracovią i Jagiellonią Białystok. Sęk w tym, że Lech i Cracovia deklarują, iż odpowiednio Dariusz Żuraw i Michał Probierz dokończą sezon na swoich stanowiskach, a Magiera jest do wzięcia już teraz i nie po to rozwiązywał umowę z PZPN-em, by przez kolejne miesiące pozostawać bez pracy. Pytanie, czy Bogdan Zając straci pracę w Białymstoku już teraz, czy jeszcze nie. Zdania osób będących blisko klubu z Białegostoku są podzielone.

Ktoś może zapytać, czy zwolnienie Lavički jest już przesądzone, bo cały czas trwa na stanowisku. Niemniej intensywność, z jaką Śląsk poszukuje nowego szkoleniowca, każe myśleć, że najdalej po następnej kolejce, kiedy będziemy mieli przerwę na reprezentacje, do takiej zmiany dojdzie.

W najbliższą sobotę na Stadion Wrocław przyjedzie Wisła Płock. W kuluarach mówi się, że nawet wygrana już nie uratuje Czecha, a remis lub porażka przypieczętuje podjętą już decyzję. Śląsk na tę chwilę zaprzecza, że klamka w tej kwestii zapadła, ale działania klubu wskazują na co innego. Wraz z Lavičką odejść ma cały, lub prawie cały sztab szkoleniowy pracujący przy pierwszej drużynie.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Tylko zremisował czy aż zremisował ... Poziom artykułów jest na lichym poziomie. Podobnie jak z różnymi prezentowanymi klasyfikacjami z minionych lat. Przykład ; Jan Erlich , który powinien być w pierwszej piątce Śląska , a jest chyba na 37 miejscu. Dla przypomnienia był to najwaleczniejszy piłkarz i najlepiej grający głowa. Strzelał decydujące bramki w meczach o mistrzostwo Polski (1977), pucharze Polski (1976) , vicemistrz. (1978). Był wytypowany na wyjazd na Mundial (1978) do Argentyny ale został wykartkowany w lidze.

Dodaj ogłoszenie