Piłka nożna? Będzie dziś o kobietach i nartach

Paweł Zarzeczny
Paweł Zarzeczny
Paweł Zarzeczny Fot. Polskapresse
Ha, dlaczego ja zawsze muszę pisać najgłupsze teksty? Nie wiem, Sokrates musiał być moim bliskim przodkiem. Ale takie skojarzenie po meczu ze Słowacją, w imieniu piłkarzy: Ratunku! Kilka dni wolnego!

Bo wyniki przed Euro są kompletnie obojętne, co widać po tym, że Niemcy tracą pięć goli (ze Szwajcarią, czyli pewnie z Turcją), Holendrzy przegrywają z Bułgarami (czyli z futbolowymi pasterzami), tylko my się od miesiąca napinamy, nie wiadomo po co.

Widziałem, że Lewandowski się snuł, Błaszczykowski przewracał, a Piszczek nie wracał - oni są przemęczeni. Meczami, reklamami, akcjami. Na szczęście - to na pewno nie Smuda wymyślił - dostaną teraz trzy dni wolnego. Żeby odsapnąć, złapać oddech, kielicha wypić, z dziewczyną się spotkać, trenera nie słuchać, jak każdy z nas szefa...

Przypomniał mi się dowcip o odseparowanych od świata ludziach. Oto radziecki żołnierz (jego synowie pojutrze zamieszkają w Bristolu, wot technika!). Otóż ruski dwa lata siedzi w jednostce (jak nasze Orły u Smudy), bez gorzałki, bez kobiet, tylko poligon. No i nagle dostaje przepustkę. Ale mieszka gdzieś na Syberii, daleko. No więc dwa tygodnie pociągiem, w bydlęcym wagonie, na stojąco... Potem dwa tygodnie na nartach, non stop. No i dojechał, pobył w domu trzy dni, jak nasi piłkarze teraz, no i wraca do jednostki. Koledzy z zazdrością patrzą, no i pytają. Jak było, kiedyś ty wreszcie dojechał? - No, pokochałem się z dziewczyną! - No, a potem? - No co, znowu! Oczy im na wierzch wychodzą, policzki czerwienieją. - A potem co, jak było? - Jak? Znowu się pokochałem!

Ciśnienie w plutonie przekracza granicę bezpieczeństwa. Wszyscy sapią. Prześcieradła się unoszą niezwyczajnie. - A potem? A potem? - No, a potem, koledzy, no to potem wreszcie odpiąłem narty.

Przyzwoitki niech się nie śmieją, chodzi o to, by nasi piłkarze te trzy dni spędzili patrząc w sufit, a nie uczestnicząc w akcjach reklamowych, na to był czas wcześniej. Teraz, razem z dziewczynami, radzę zrobić po szklanie i na rusztowanie. Żeby nikt się potem nie skarżył na przemęczenie treningami. A młodzi, pamiętajcie, męczą się dziś szybciej, coraz bardziej rachityczne mamy pokolenia, nadające się tylko do palenia marihuany niestety, bo tu trzeba podnieść 0,2 grama zaledwie. A od piłkarzy wymagają, te gnojki, by tamci podnieśli i cały kraj, i Europę, i ich marzenia…

Tylko kobiety mogą ponieść prawdziwych mężczyzn i wyzwolić w nich dodatkową, niezwykłą energię. To dlatego mistrzowie świata, Hiszpanie, ulokowali swoje panie w Bryzie na Helu, i ewidentnie jest to i całkiem psychologiczne, i całkiem fizyczne pogotowie. Co nie znaczy, że Czempioni nie wyrwą kolejnych, to nawet pewne, że taka Shakira za chwilę pójdzie w odstawkę, jak i Irina od Krystyny - ha, myśleliście, że gdzie oni je poznali, na treningach? No przecież, że na baletach! A u nas Sopot rozległy, też się wybieram...

Głupotki? Pomyślmy o piłkarzach tak jak wypadałoby pomyśleć o sobie. Że wszyscy jesteśmy jak małe dzieci. To znaczy tylko nam wódka i dziewczyny w głowie!

No więc mądre dziewczyny, mądre, dają nam to wszystko. Ale w rozsądnych dawkach. Ale niezbędnych, bardziej potrzebnych niż kreda i tablica na odprawach i zgrupowaniach. Przyznajcie się sami - o czym bardziej myśleliście, czy żeby zaimponować trenerowi, słuchać jego uwag, czy zaimponować dziewczynom?

No więc wyobraźcie sobie, że od tych dwudziestu polskich lasek zależy radość... czterdziestu milionów. Interesujące przeliczenie. Filozofom się o tym nie śniło.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krystyna
Pawełku,uwielbiam Cię ale trochę przegiąłeś.Zapomniałeś że dziewczyna w zbyt dużej dawce może zwalić z nóg,czyżbyś nigdy nie był zwalony???
A
Andrzej Zaremba
Widziałem gdzieś autora zupełnie niedawno. Przykro to stwierdzić, ale spasł się jak monstrualna świnia. Na szczęście pióro całkiem dobre:-D
D
Daroo
Moze sie nie podobac niektorym frywolna forma felietonu Ale Pawel ma racje .Oni sa zmeczeni nie tylko przygotowaniami Do Euro ale pewnie jak nasza wspaniala trojka Z Borussi D calym sezonem.A to ze mozna wygrac Euro na luzie to pokazali Dunczycy 1982 w Szwecji .Dania ktora nie zakwalifikowala do turnieju ale pojechala tam w miejsce wyrzuconej Jugoslawi wylomotala wszytkich plus Niemcow w Finale bez zadnego zgrupowania przed turniejem . Po prostu wpadli tam prosto z plazy , wypoczeci i juz. Takie to skomplikowane ?? chyba nie
n
nudnomitotuwchodze
słabe, naprawdę
Dodaj ogłoszenie