Pieniądze z unijnego budżetu dla Polski. Już od początku naszego członkostwach w Unii Europejskiej jesteśmy ich największym beneficjentem

Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
Pieniądze z unijnego budżetu dla Polski. Już od początku naszego członkostwach w Unii Europejskiej jesteśmy ich największym beneficjentem
Pieniądze z unijnego budżetu dla Polski. Już od początku naszego członkostwach w Unii Europejskiej jesteśmy ich największym beneficjentem fot. adam jankowski / polska press
Nie jest tajemnicą, że Polska należy do największych beneficjantów unijnego budżetu. W ciągu 16 lat członkostwa w organizacji nasz kraj otrzymał ponad 181 miliardów euro. W tym samym czasie Polska do unijnego budżetu wpłaciła 58 miliardów. Dotacje z budżetu, to m.in. tysiące kilometrów nowych dróg, w tym ekspresowych i autostrad, obwodnice, modernizacja kolei, transportu miejskiego i mnóstwo innych inwestycji. To również olbrzymie wsparcie dla polskich rolników.

W ciągu ostatnich kilku dni zawrzało na linii Bruksela-Warszawa. Kwestią sporną jest planowanie unijnego budżetu na lata 20121-2027. W ubiegłym tygodniu negocjatorzy Parlamentu Europejskiego i niemieckiej prezydencji wypracowali porozumienie mówiące o powiązania dostępu do środków unijnych z praworządnością.

We wtorek 10 listopada osiągnięto porozumienie w kwestii wysokości wieloletniego budżetu Unii. Jednak decyzja w sprawie budżetu UE wymaga w Unii Europejskiej jednomyślności – wszystkie państwa muszą poprzeć projekt.

Na taką kolej rzeczy nie chce zdecydować się premier Mateusz Morawiecki. Prezes Rady Ministrów wystosował list do unijnych przywódców, w którym zagroził zastosowaniem weta podczas głosowania nad unijnym budżetem (wcześniej taki ruch poczynił premier Węgier Viktor Orban). W poniedziałek 16 listopada oba kraje na posiedzeniu ambasadorów państw UE zawetowały nowy budżet ze względu na powiązanie go z zasadą przestrzegania praworządności.

Zawetowanie unijnego budżetu miałoby negatywne skutki, ponieważ oznaczałoby to roczne prowizorium oraz brak programów takich jak Fundusz Odbudowy, którego beneficjentem byłaby także Polska. Unijny budżet na lata 2021-27 to ponad bilion euro. Polska ma otrzymać łącznie, według rządowych wyliczeń, 776 mld zł. W lipcu premier Mateusz Morawiecki tak pisał o wynegocjowanym budżecie:

Polska w ciągu ostatnich 16 lat, czyli od początku członkostwa w Unii Europejskiej, należy do największych beneficjantów budżetu UE. Faktyczny bilans finansowy wynosi 123 miliardy euro. W ciągu tego okresu otrzymała ponad 181 miliardów euro, a wpłaciła 58 miliardów. Polityka spójności to obszar, na który Polska otrzymała najwięcej pieniędzy – 116 mld euro.

Ponad jedna trzecia funduszy została wykorzystana na infrastrukturę. Największy procent w wykorzystaniu dofinansowania z UE miały projekty infrastrukturalne, takie jak drogi czy koleje. Według danych z Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej w ciągu 15 lat członkostwa w UE powstało w Polsce ok. 15,5 tys. km dróg i autostrad i prawie 4,5 tys. nowych oraz zmodernizowanych linii kolejowych.

W ostatnim budżecie UE 2014-2020 Polska otrzymała 106 mld euro z 960 mld euro, a więc była beneficjentem 11% budżetu. Samorządy oraz instytucje, które im podlegają otrzymały prawie 27 procent tej kwoty.

Jak podaje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, w ramach projektów UE objętych dofinansowaniem w budżecie 2014-2020, przewidziane było wykonanie łącznie ok. 1,8 tys. km dróg krajowych, w które wchodzi około 72,5 km autostrad, 1,6 tys. km dróg ekspresowych oraz ok. 160 km obwodnic.

Patrząc na samą Warszawę, do 2019 roku stolica dostała z budżetu UE ponad 17,6 mld zł, co w przeliczeniu daje aż 10 tys. zł na jednego mieszkańca. Do inwestycji, które powstały dzięki wsparciu z Unii zaliczają się między innymi: druga linia metra, czyszczalnia „Czajka”, Centrum Nauki Kopernik, a także miejsca związane z rekreacją, jak bulwary wiślane czy Multimedialny Park Fontann. Oprócz tego, za pieniądze z unijnego budżety powstają m.in. drogi rowerowe, parkingi P+R oraz tworzonych jest więcej miejsc w żłobkach.

Koszt powstania odcinka II linii metra w Warszawie wyniósł 4,17 mld, z czego ponad połowa była współfinansowana z unijnego Funduszu Spójności. Gdyby Polsce udało się uzyskać 776 mld złotych z planowanego budżetu – można byłoby nie tylko wydłużyć drugą linię, ale także zacząć budować trzecią.

Uzyskując planowaną ilość pieniędzy, także Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, mogłaby zrealizować wybudowanie podobnej liczby dróg krajowych.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Osocze ozdrowieńców pod lupą badaczy

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zdzisław Nowak
16 listopada, 20:11, Gość:

Gdyby tak jeszcze Niemcy oddali za zniszczenia, mielibyśmy jak pączek w maśle.

Ta sprawa została załatwiona wiele lat temu!

Z
Zdzisław Nowak

Absurdalne przemówienie butne i mijające się z prawdą!

G
Gość

Gdyby tak jeszcze Niemcy oddali za zniszczenia, mielibyśmy jak pączek w maśle.