Pielgrzymka papieża Franciszka do Peru i Chile budzi duże obawy o bezpieczeństwo

Aleksandra Gersz (AIP)
Papież Franciszek
Papież Franciszek AFP/EAST NEWS
W poniedziałek papież Franciszek rozpoczął swoją sześciodniową wizytę w Ameryce Południowej. Podczas swojej pierwszej pielgrzymki w 2018 r. Ojciec Święty odwiedzi Chile i Peru, ominie jednak ojczystą Argentynę. Podróż budzi kontrowersje i obawy o bezpieczeństwo papieża, a to z powodów protestów, ataków na kościoły w Chile oraz bezpośrednich gróźb pod adresem Franciszka.

Podczas swojej 22. pielgrzymki od rozpoczęcia pontyfikatu papież Franciszek odwiedzi sześć miast i wygłosi łącznie 21 przemówień, głównie poświęconych sytuacji ludzi ubogich, chorych i najbardziej potrzebujących oraz ochronie środowiska i korupcji w świecie polityki, poinformowała Stolica Apostolska. To pierwszy papież, który spotka się z rdzenną ludnością Chile i Peru, m.in. z Mapuczami, plemieniem indiańskim zamieszkującym obszary Chile i Argentyny, którzy w przeszłości oskarżali Kościół katolicki o popełnione wobec nich krzywdy. Ojciec Święty ma apelować do władz obu krajów, które odwiedzi o przestrzeganie praw rdzennych mieszkańców.

Papież Franciszek ma również spotkać się z więźniarkami oraz ich dziećmi w Santiago, a także dwiema ofiarami trwającego 17 lat chilijskiego reżimu nieżyjącego Augusto Pinocheta. – Chcę dzielić z Wami wasze radości, cierpienia, trudności i nadzieje. Chcę powiedzieć Wam, że nie jesteście sami, że Papież jest z Wami – zwrócił się papież Franciszek do Peruwiańczyków i Chilijczyków w specjalnym nagraniu wideo opublikowanym jeszcze przed pielgrzymką.

CZYTAJ TAKŻE: Watykan: Papieskie błogosławieństwo Urbi et Orbi. Papież Franciszek upomniał się między innymi o dzieci

Program podróży Franciszka do Peru i Chile (oba kraje Argentyńczyk odwiedził przed zostaniem papieżem, a w Chile mieszkał przez półtora roku) pozostaje jednak w cieniu kontrowersji, demonstracji i gróźb. W obu krajach spodziewane są protesty przeciwko molestowaniu seksualnego przez katolickich księży. Papież Franciszek jest przez wielu ludzi oskarżany o niewystarczającą reakcję w obliczu przemocy seksualnej w Kościele, głównie o brak odpowiednich kar dla biskupów, którzy ukrywają duchownych molestujących nieletnich w ich diecezjach.

Protestować mają m.in. mieszkańcy miasta Osorno w Chile, w którym w 2015 r. biskupem lokalnej decyzji został decyzją papieża Franciszka Juan Barros. Miał on w latach 80-tych i 90-tych kryć molestujących parafian księży, w tym Fernando Karadimę, który został uznany przez Watykan winnym pedofilii i otrzymał karę, jaką jest dożywotnia skrucha i modlitwa, informuje portal Crux.

Barros twierdzi, że nic nie wiedział o zachowaniu Karadimy, jednak mieszkańcy Osorno już ogłosili, że przyjadą do Santiago na spotkanie z papieżem i zorganizują protest. Rzecznik Watykanu Greg Burke powiedział dziennikarzom w zeszłym tygodniu, że istnieje szansa, że papież spotka się podczas pielgrzymki z osobami molestowanymi przez księży. Jak podkreśla jednak CNN, nie zostało ono jednak ustalone.
Obawy o bezpieczeństwo papieża budzą również ostatnie ataki na kościoły w Santiago, stolicy Chile. Jak informuje CNN, powołując się na chilijskie MSW, celami ataków, w tym bombowych, było już od piątku co najmniej pięć kościołów, z których jeden znajdował się blisko Nuncjatury Apostolskiej, ambasady Watykanu. Wezwana na miejsce policja zastała spalone lub wyważone drzwi, a także wybite okna. Nikt nie został jednak ranny. Według mediów w Chile, napastnicy zostawiali jednak wiadomość do papieża Franciszka, z których jedna brzmiała: „Papieżu Franciszku, następne bomby znajdziesz w swojej sutannie”.

CZYTAJ TAKŻE: Watykan: Papieskie błogosławieństwo Urbi et Orbi. Papież Franciszek upomniał się między innymi o dzieci

Ataki potępiło MSW Chile, a według prasy odpowiedzialne są za niego radykalne grupy Mapuczów. W zostawionych przez napastników ulotkach pojawiają się bowiem apele o autonomię dla ich terytorium. Doniesień nie potwierdzają jednak chilijskie władze i nikogo nie aresztowano w sprawie ataków, zapowiedziano jednak zmiany w programie papieskiej wizyty oraz zaostrzone środki bezpieczeństwa.

Podczas pielgrzymki do Ameryki Południowej papież nie odwiedzi jednak swojej ojczystej Argentyny, co wywołało wśród Argentyńczyków spore niezadowolenie. Watykan skomentował to jednak słowami, że Franciszek nie pojawi się w tym sąsiadującym z Chile kraju z „powodów osobistych”. CNN spekuluje, że na spotkanie z papieżem ma przybyć co najmniej milion Argentyńczyków. Będzie to pierwsza papieska podróż w 2018 r. Na razie nie znane są pozostałe cele tegorocznych pielgrzymek Franciszka, mówi się jednak o sierpniowej wizycie w Irlandii.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Teolog Wyzwolenia
Nie w imię Boga tylko w imię bogactwa! Bóg był tylko przykrywką ideową dla zwykłej grabieży Prawdziwi chrześcijanie którzy głosili Kościół Ubogich np. francuscy Albigensi i czescy Husyci byli przez Watykan zwalczani, wysyłano przeciw nim krucjaty i mordowano całe miasta bo ośmielili się głosić że "kościół katolicki" nie ma nic wspólnego z nauką Jezusa
s
soltys
Tyle miljionow ludzi wymordowanych w imie wymyslonych bajeczek o jezusie maryji I chrzescijanstwa I on mysli ze ludzie to I'm zapomna
Dodaj ogłoszenie