Piękno nie zna granic

Weronika Kowalska
Instagram/ The Atlas Of Beauty (@the.atlas.of.beauty)
"The Atlas of Beauty", to projekt Mihaeli Noroc, fotografki urodzonej w Rumunii. Przez ostatnie cztery lata artystka portretowała kobiety w blisko 60 krajach, od Afganistanu po Islandię.

"Atlas piękna" rozpoczął się jako mały projekt w ojczystym kraju artystki, Rumunii. Miał być antidotum na straszliwe konflikty, których tak wiele oglądamy w dzisiejszych mediach. Noroc chciała pokazać piękno tkwiące w różnorodności. Odmienność zamiast być katalizatorem konfliktów, powinna być szanowana i respektowana, jako element naszej tożsamości i godności.

O pomyśle szybko zrobiło się głośno. Dzięki darowiznom z całego świata, Noroc mogła zacząć pracę nad projektem na "cały etat". Rozpoczęła się wielka przygoda. W poszukiwaniu piękna, artystka przemierzyła obszar od lasu deszczowego Amazonii, po Płaskowyż Tybetański. Zdjęcia powstawały na wszystkich kontynentach, oprócz Antarktydy.

Noroc zaznacza, że woli portretować kobiety bez makijażu.​ Uważa, że jeśli zewnętrze jest naturalne i autentyczne, nasze wnętrze jest bardziej widoczne. Fotografka na zdjęciach często stara się także uchwycić otoczenie swoich modelek, gdyż stanowi ono ważną, integralną część ich życia. ​"Poprzez aparat fotograficzny staram się zanurzyć w ich oczach, ponieważ ich oczy zawsze mówią ciekawe historie"- komentuje Noroc.

Prace artystki, wraz z historiami kobiet możemy podziwiać na instagramowym koncie The Atlas Of Beauty.

Żródło: Sarah Schmalbruch thisisinsider.com

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jak już cudze zdjęcia ustawiacie w slajdy to wypadałoby chociaż podpisać gdzie były zrobione. Co mam teraz po twarzach odgadywać ojczyznę? Głupota bo i tak muszę na instagram wejść żeby sprawdzić skoro wam się nie chciało tego robić.

Dodaj ogłoszenie