Piątka dla zwierząt w Senacie. Minister Puda: Rolnictwo nie składa się tylko z hodowców zwierząt futerkowych

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Piątka dla zwierząt w Senacie. Minister Puda: Rolnictwo nie składa się tylko z hodowców zwierząt futerkowych
Piątka dla zwierząt w Senacie. Minister Puda: Rolnictwo nie składa się tylko z hodowców zwierząt futerkowych Adam Jankowski
Sejmowa komisja ustawodawcza zajmie się dziś nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt. Politycy PiS nie są zgodni, czy ustawa powinna zostać przyjęta. Tymczasem nowy minister rolnictwa zapewnia, że rolnicy będą mogli zrezygnować ze swojej działalności na korzystnych warunkach.

W czwartek o godz. 13.00 rozpoczęło się posiedzenie sejmowej komisji ustawodawczej, która zajmie się tzw. Piątką dla zwierząt. Dzień później przepisami zajmie się senacka komisja rolnictwa i rozwoju wsi, a 13 października odbędzie się w tej sprawie posiedzenie Senatu.

Politycy PiS nie są zgodni co do ustawy

Jak donoszą media, choć ustawa została dość entuzjastycznie przyjęta w Sejmie, to senatorowie nie są zgodni co do jej ostatecznego kształtu.

Jak dotąd w sprawie nowej ustawy o ochronie zwierząt do izby wyższej parlamentu wpłynęło już 200 propozycji poprawek i ponad 2,5 tys. różnego rodzaju stanowisk i opinii.

Senator PiS Stanisław Karczewski w rozmowie z PAP przekonywał, że podczas posiedzenia Senatu zdecydowana większość senatorów partii rządzącej będzie głosowała zgodnie z „ustaleniami partyjnymi" i poprze nowelę w takiej formie, w jakiej wyszła z Sejmu.

Z kolei „Dziennik Gazeta Prawna”, powołując się na jednego z senatorów PiS, pisze, że w partii Jarosława Kaczyńskiego nie ma jednomyślności w tej sprawie . - Jeśli opozycja będzie miała jednolite stanowisko, nasze działania i tak nie będą miały znaczenia. Jeśli jednolitego stanowiska nie będzie, cały bój rozegra się o poprawki dotyczące uboju rytualnego, wykreślenia tzw. ORMO zwierzęcego wchodzącego na prywatne posesje oraz kwestii hodowli zwierząt futerkowych – mówi dziennikowi senator PiS.

Minister rolnictwa: Vacatio legis jest zapewnione w ustawie

Nowy minister rolnictwa Grzegorz Puda, odnosząc się do procedowanej ustawy i związanych z nią protestów rolników, stwierdził, że „rolnictwo nie składa się tylko z hodowców zwierząt futerkowych”. - Rozumiem, że ta branża jest obecnie w protestach bardzo aktywna. Temat rolnictwa i leśnictwa w Polsce jest tak szeroki, że ta mała grupa osób, hodowców zwierząt futerkowych nie może zdominować działań całego ministerstwa rolnictwa czy całego rządu. Rolnicy od wieków żyją w symbiozie przyrodą. To nie jest tak, że całe środowisko rolnicze jest niezadowolone – mówił w Polskim Radiu.

Jak dodał szef resortu, rolnicy dostaną czas, aby przygotować się do nadchodzących zmian w przepisach. - Jeżeli chodzi o vacatio legis, to przecież jest ono zapewnione w ustawie. Trwa dyskusja na ten temat. Byłem podczas prac komisji senackiej, przysłuchiwałem się różnym argumentom – mówił minister. - Zobaczymy, co stanie się podczas końcowego sprawozdania senatorów. To vacatio legis jest zapewnione. Rekompensaty – poprawką, którą złożyło PiS – zostały wprowadzone. Zobaczymy, jak do zapisów odniesie się Senat – dodał Puda.

Czy będą kolejne bankructwa przez rządowe decyzje?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.