Pełno tu pier*** poprawności

Adam Buła
Polsapresse/Archiwum
Pełno tu pier*** Polaków - wrzasnęła w połowie października w zatłoczonym angielskim tramwaju wyraźnie mająca zły dzień jedna Angielka. I do dziś ma kłopoty, a jej przypadek nadal trafia na czołówki gazet i portali. Kolejny epizod jej kafkowskiej epopei odbył się we wtorek, co natchnęło mnie refleksją taką: w czwartym dniu roku noworoczne postanowienia pewnie powoli już możemy odkładać do kolejnego sylwestra. W zamian proponuję jedno, skromne, ale uniwersalne, bo można je zaczynać przez cały rok, codziennie od nowa. Proponuję zatem, byśmy się w 2012 roku nie dawali... zwariować.

Przypadek Emmy W. nadal można oglądać na YouTube: krótki filmik pokazujący szarą kobietę w średnim wieku, z kilkuletnim dzieckiem na kolanach, która traci panowanie nad sobą, a wybuch nie wiadomo skąd płynącej frustracji, kieruje w stronę współpasażerów. A dokładniej, jednego rodzaju tych pasażerów. - Co się stało z tym krajem. Pełno tu czarnuchów i pier*** Polaków - rozpoczęła swoją tyradę. Sprawa dzięki filmikowi zrobiła się głośna, kobietę pod zarzutem "podyktowanego przez uprzedzenia etniczne zakłócania porządku publicznego" wsadzono nawet do aresztu. We wtorek, na kolejnej rozprawie, dołożono jej zarzut o "spowodowanie obawy wystąpienia przemocy na tle rasowym". Dlaczego: bo jeden ze świadków zeznał, że w trakcie zdarzenia został uderzony przez W. w lewe ramię "zaciśniętą pięścią". Niestety, agencje nie podają, czy ów świadek to czarnuch, Polak, czy rdzenny, pier*** Angol.

Czytaj też:Wolność czasem musi zaboleć

Są granice zdrowego rozsądku, którego żadne poprawności polityczne gwałcić bezkarnie nie mogą

W każdym razie gdzieś tu dochodzimy do noworocznego postanowienia, które Państwu proponuję powziąć. To znaczy w tym miejscu pukamy się w czoło i mówimy głośno: no, kur**, dość. Są granice zdrowego rozsądku, którego żadne nakazy żadnej poprawności politycznej gwałcić bezkarnie nie mogą.
Taki wjazd do Warszawy od strony mojej chałupy to też niezły koszmar, choć akurat ja nie używam tramwaju. Wystarczy jednak w tym megairytującym korku trochę pokręcić głową, by bez trudu wyłapać tych, co akurat mają zły dzień i właśnie wychodzą z nerw. Gdyby ich krótkie, szarpane, bezsensowne tyrady wieszać na YouTube, w jeden dzień zostalibyśmy obwołani najbardziej rasistowskim, seksistowskim, zacofanym i niepoprawnym politycznie narodem na świecie.

Czytaj też:Wielka Brytania: Portugalczyka zwolnili z pracy, bo... nie mówił po polsku

No, ale wszystkich trudno się piętnuje. Tymczasem Emma W. po wyjściu z aresztu nie może nocować poza domem i nie wolno jej się wypowiadać na portalach społecznościowych - tych samych, które od miesięcy karmią się jej przypadkiem. Tak zdecydował sędzia ichniejszego Sądu Pokoju. We wtorek Emma, która uparcie nie chce wydać oświadczenia o swojej winie, zwróciła się o przekazanie sprawy do ichniejszego Sądu Koronnego - czyli instancji od raczej już ciężkich przestępstw. Dlaczego: bo w Sądzie Pokoju wyrok wydałby sędzia, a w wyższej instancji zdecydują o nim przysięgli. Aha, dla kompletu - już tylko za pierwszy zarzut grozi Emmie pół roku więzienia.

Czytaj też:Pozostałe felietony Adama Buły

Stomatologiczna asystentka Emma W. staje się właśnie, dzięki takim kretynizmom, ożywczym symbolem dla zawodowych angielskich rasistów: czyli kolesi, których agresywnego zachowania w angielskim tramwaju naprawdę trzeba by się bać. Więc, zanim nie wyjdzie z tej historii jakieś prawdziwe nieszczęście: dajcież wreszcie kobiecie spokój.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Muffin

Prawo angielskie, według mego zrozumienia, jest dość ostre, lecz stosunkowo mało "mściwe". Cała ta historia, którą odbieram jedynie poprzez przekazy popularnych mediów, wydaje mi się dość nietypowa. Z drugiej strony, jednym z poważnych zadań społecznych prawa angielskiego i nie tylko angielskiego, jest ochrona społeczeństwa przed niepożądanymi skutkami wykroczeń i przestępstw. Stąd też wynikają procedury prawne, które zaostrzają wymiar kary dla tych, którzy nie chcą zaakceptować szkodliwości społecznej swego czynu, lub nie przejawiają skruchy wynikającej naturalnie z takiej akceptacji. Z pewnych sformułowań w powyższym artykule wnoszę, że oskarżona twardo stoi przy swej "racji" i utrzymuje, że nie ma powodu do skruchy, niejako sugerując, że "fucking polacks and niggers" nie powinni czuć się urażeni jej publicznymi "występami”, jako że natura wyposażyła ich (podludzi?) w niezwykle grubą skórę. Coś mi się zdaje, że właśnie w tym tkwi pozornie bardzo ostre traktowanie oskarżonej.

W
Widukind

Nie bredź. Albowiem na temat czucia się bezpiecznym na Wyspach to ja coś wiem. Więc nie bredź, otwórz drzwi, łyknij powietrza. I nie kłam i to bezczelnie.

M
Maciek ze Szkocji

Właśnie dlatego, że takie zachowania nie są tolerowane, tylko bezwzględnie tępione, Wielka Brytania może być krajem wielokulturowym, a wszyscy pier... Polacy i inne pier... Czarnuchy mogą się czuć w niej bezpiecznie. Oczywiście według pana, panie Buła, Brytyjczycy powinni uczyć się od Polaków, gdzie grupa "młodzieży" może obrzucać obcokrajowców kamieniami czy nawet podpalać im domy (jak to miało miejsce w Białymstoku) a policja i tak powie, że to wybryk chuligański. Panie Buła, tak to jest, że przemoc fizyczna zaczyna się od przemocy słownej. I na początku będą to menele w tramwaju, później podłapią to brukowce a na koniec zrobi sobie z tego program jakaś partia polityczna (uczy nas tego wcale nieodległa historia). Zamiast naśmiewać się z Brytyjczyków, powinniśmy brać z nich przykład.

W
Widukind

Za taka zbrodnię to pod mur i z MG -42. A WB toleruje takie nikczebne zachowania. Gdzie tym prostakom do naszej super demokracji made in Białoruś.

z
zzz

zgadzam sie z autorem ze to przesada,powinna normalnie na komisariacie dostać ze trzy razy pałką po du...e i iść do domu....

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Pełno tu pier*** poprawności

r
romasowski

Tak, zgadzam się. Ta sprawa zaszła za daleko. W tym przypadku kara jest absolutnie nieproporcjonalna do winy. Właściwie to w dzisiejszych czasach (gdy każdy trzyma w garści telefon z kamerą) wszyscy możemy być w takiej samej sytuacji. Zrobimy jakieś małe siusiu na poboczu, puścimy gdzieś pawia czy rzucimy mięsem, ktoś filmik wrzuci do internetu i mamy przepier***!

Dodaj ogłoszenie