Paweł Zarzeczny: Jak nie z nimi...

Redakcja
Nie grajcie tak jak zwykle. Zagrajcie po prostu dobrze! To moje przesłanie dla piłkarzy, którzy dziś wieczorem znów zawładną polskimi duszami i to bez żadnych diabelskich sztuczek

. Po prostu piłkę kocha się jak rodzinę, czyli taką, jaka jest. Na dobre i na złe. Każdy się zastanawia, jak dziś będzie. Ano musi być dobrze.

MUSI.

Niczego nie ujmując rywalom, jest to zespół z końca światowego rankingu, zajmujący raczej haniebne miejsce nr 101. To reprezentanci ligi, w której od lat brylują... Polacy, uchodzący tam za mistrzów nad mistrzami. To jeżeli z nimi nie wygramy, no to z kim, do diabła?

Austria miała swoje wielkie chwile, ale było to w latach 30. poprzedniego stulecia, gdy absolutnie słusznie zwana była Wunderteamem - Cudowną Drużyną. Gdy Niemcy zajęli ten kraj ("anschluss") w 1938 r., tuż przed piłkarskim mundialem, wcielili do swej reprezentacji aż siedmiu graczy znad Dunaju!

Zabrakło tylko najlepszego zawodnika ówczesnej Europy - Matthiasa Sindelara, zwanego Mozartem Futbolu. Odmówił on gry dla faszystowskich Niemiec. Był Żydem i solidaryzował się z prześladowanymi. Naziści sprokurowali jego samobójstwo w styczniu 1939 r. Zabili go, bo ich ideą było zabijanie właśnie.

Jakie to szczęście, że dziś sport to tylko kolorowe szaliki i wojny na piosenki. Jaki to cud, że emocje XXI w. są pokojowe. Chcemy wygrać z Austrią. Popisowo. Futbolowo. Sportowo!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

V
Vincel
Paweł Zarzeczny to mój ulubiony publisycta sportowy. Mówi bardzo ciekawie i fajnie :)
Dodaj ogłoszenie