Paweł Tanajno z zarzutami po proteście przedsiębiorców. Kandydat na prezydenta naruszył nietykalność policjanta?

Redakcja Warszawa
Redakcja Warszawa
Adam Jankowski/Polska Press
Organizator strajku przedsiębiorców Paweł Tanajno usłyszał zarzuty w sprawie naruszenia nietykalności funkcjonariusza. Chodzi o wydarzenia z protestu w centrum Warszawy, który odbył się 23 maja. Jak twierdzi policja, Tanajno "wyciągnął rękę na funkcjonariusza". Sam podejrzany nie przyznaje się do winy i mówi o "fałszywych oskarżeniach". Na jego niekorzyść może zadziałać fakt, iż całe zajście zostało nagrane, a film krąży po sieci.

Sobotni protest przedsiębiorców dla Pawła Tanajny zakończył się 48-godzinnym aresztem w policyjnej celi. Kandydat na Prezydenta RP został zatrzymany po tym, jak poklepał po plecach (?) umundurowanego funkcjonariusza. - Żartowałem, nie będę biegał - mówił Tanajno po zamarkowaniu ucieczki ze zwartego kordonu manifestantów. Całe zajście zarejestrowano na poniższym filmie.

W konsekwencji tych wydarzeń lider strajku został zatrzymany. Informację potwierdzała na Twitterze warszawska policja. - Nie będzie przyzwolenia na atakowanie policjantów. Jeżeli ktoś wyciąga rękę na funkcjonariusza, zmusza nas do zdecydowanej reakcji. Potwierdzamy, że w związku z naruszeniem nietykalności cielesnej policjanta zatrzymany został Paweł Tanajno - pisano w sobotę na profilu stołecznej komendy.

Po wyjściu z policyjnego "dołka" Tanajno usłyszał zarzuty. Kandydat na prezydenta nie przyznaje się do przypisywanych mu czynów. Nie skazano go również w ramach rozprawy toczonej przez sąd dwudziestoczterogodzinny. Sprawa została przekazana do ponownego rozpatrzenia prokuraturze. Zgodnie z Kodeksem Karnym (art. 222) liderowi strajku może grozić do 3 lat pozbawienia wolności.

- Przy użyciu fałszywych oskarżeń i nieprawdziwych zeznań czterech policjantów, policja wyprodukowała sobie podstawę do zatrzymania mnie. Jest to działanie stricte polityczne, niemające nic wspólnego z rzeczywistością - twierdzi Paweł Tanajno.

Pełne oświadczenie oskarżonego dostępne jest w prowadzonej przez niego grupie w mediach społecznościowych. Członkowie "Strajku Przedsiębiorców" mogli oglądać je poprzez transmisję na żywo, jaką Tanajno uruchomił kilka chwil po opuszczeniu celi i sądowej sali.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie