Paweł Siennicki: Opozycja wygląda dziś jak pospolite ruszenie

Paweł SiennickiZaktualizowano 
fot. Bartek Syta
Trzy miesiące do wyborów, a nazwanie tego co dzieje się w opozycji „zamętem” jest zbyt delikatne. Bo to jest dość katastrofalne. Dobrze, że trwają w najlepsze wakacje i mało komu chce się śledzić zmagania o stworzenie opozycyjnej koalicji. Powtórzmy, są zaledwie trzy miesiące do wyborów, a wobec rzewnego lamentu o tym, że stawką tych wyborów jest liberalna demokracją w Polsce, ludzie, którzy mieliby ją obronić, zachowują się co najmniej przedziwnie. Liberalna demokracja upada, a oni grają w „gorące krzesło”? Jak PSL z PO, to bez SLD i Wiosny, jak PSL osobno to razem z Kukizem, jak lewica razem, to co z Wiosną i Robertem Biedroniem? A jak Schetyna z Kosiniakiem utworzą „chadecki” blok, to co z Nowoczesną? Trzy miesiące przed wyborami, a jeszcze daleko do programu, pomysłów opozycji na rządzenie, bo patrzymy na przebieranki i szukanie szyldu.

Właśnie, trudno oprzeć się wrażeniu maskarady w tym całym procesie tworzenia różnych wariantów koalicji, która miałaby rywalizować z PiS-em. Jeśli o zwycięstwie w tych wyborach mieliby przesądzić wahający się wyborcy, ta „milcząca większość”, to musi być ona być zdegustowana. Bo to wygląda jak opowieści z życia chrząszczy, a tym zamieszaniem wokół tworzenia koalicji na wybory, antypisowska opozycja z pewnością osiągnęła jeden cel. Sama przekreśliła własną narrację, głoszoną przez ostatnie cztery lata, że najważniejsze jest odsunięcie PiS-u od władzy.

Wszystko zatem już rozstrzygnięte? Czy jest jak mówi, zawsze dość oryginalny polityk PSL, Eugeniusz Kłopotek: „Prawo i Sprawiedliwość to wygra i nie wciskajmy ludziom kitu, że opozycja jest w stanie wygrać z PiS-em”? Nie. Bo jednak polska polityka potrafi zaskakiwać, o czym przekonał się bardzo boleśnie Bronisław Komorowski i obóz Platformy cztery lata temu.

PiS w tej kampanii jest już daleko z przodu. Opozycja - na etapie szukania szyldu. Na trzy miesiące przed wyborami

Rząd PiS ma dziś co najmniej kilka problemów. Cały czas wisi nad nami kryzys w służbie zdrowia, a pojawiające się kłopoty z dostępnością leków, są kolejnym zwiastunem nadchodzącej jeszcze poważniejszej zapaści. Tematem są szkoły i chaos spowodowany podwójnym rocznikiem, problemy ze znalezieniem miejsca w szkołach średnich. Normalnie, dla każdego obozu władzy, byłby to poważny kryzys wizerunkowy, który mądrze rozegrany przez opozycję mógłby zmienić trend, sprawić, że wiatr politycznych sympatii mógłby zacząć wiać z innej strony.

Normalnie, tak mogłoby się stać. Tylko opozycja powinna mieć pomysł, program, którego wciąż nie znamy. A PiS rozumie, że nie może pozwolić sobie na błędy. Dlatego, gdy naszym kolegom z „Kuriera Lubelskiego”, wiceminister nauki Andrzej Stanisławek, powiedział, że „może uczniowie, którzy nie dostali się do żadnej szkoły, mogą poszukać odpowiedniej za granicą”, to nazajutrz został zmuszony do podania się dymisji. Z drugiej strony, gdy prezydent Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz, za wzrost prób samobójczych uczniów ostatnich klas podstawówek i gimnazjów, obwinia rząd, co jest co najmniej niemądre i nieprawdziwe, znajduje poklask kolegów, zamiast słów krytyki.

PiS w tej kampanii jest już daleko z przodu. Opozycja wciąż jest na etapie układania się, szukania szyldu. Na trzy miesiące przed wyborami naprzeciwko sprawnej maszynerii, mamy ledwie pospolite ruszenie, które zaledwie bawi się w politykę, układając klocki.

POLECAMY W SERWISIE POLSKATIMES.PL:

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

s
solidarni zdrajcy

No, ale kogo to obchodzi. Bandziory dalej grabią, budują sobie zamki bo nie wiedzą co robić z kasą. Samorządy dalej sprzedają gangsterom na ich biznesy wszystko co narodowi oddali komuchy. Ani słowa o zwrocie majątku zabranego ludziom solidarną bandycką transformacją, ani jedna afera nie rozliczona poza paroma podrzędnymi i nadal bandziory są najznamienitszymi i najbogatszymi. Nadal naród haruje na ich fortuny i w umysłowym amoku zagryza się o koryto dla solidarnych zbawców. Polityczne kacyki mają się czym przejmować ? Robią swoje szoły a durny suweren funduje i dalej będzie im fundował tantiemy, oddawał czołobitne hołdy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3