reklama

Paweł Siennicki: Grillowanie Schetyny, ale to autogrill samej Platformy

Paweł Siennicki
Paweł Siennicki
Zaktualizowano 
Paweł Siennicki
Paweł Siennicki Polska Press
Prawie cała Platforma Obywatelska i połowa komentatorów politycznych wybierają nowego szefa tej partii, zapominając o tym, co powiedziała kiedyś o Grzegorzu Schetynie Jadwiga Staniszkis: Po nim wiele rzeczy spływa. W mediach widać, jak strząsa z siebie ataki jak pchły. Jest to duża zaleta w demokracji medialnej: przetrzymać i strząsać tych małych. Jak pies pchły.

Do walki o przywództwo w PO już szykują się politycy nazywani „gangiem młodych czterdziestolatków”: Borys Budka, Sławomir Nitras, Bartosz Arłukowicz czy Joanna Mucha. Wymienia się też w roli nowej szefowej partii Małgorzatę Kidawę-Błońską, ale jeśli ona zdecyduje się kandydować na prezydenta, to raczej nie stanie w szranki przeciwko Schetynie. Pewnie największe szanse miałby prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, ale z nim jest jeden zasadniczy problem: jest „więźniem” stołecznego ratusza, w którym ma wciąż więcej problemów niż sukcesów.

Cała ta plejada faktycznych czy domniemanych konkurentów ma jedenzasadniczy problem - nikt z nich nie będzie lepszym szefem PO od Grzegorza Schetyny. Dlatego, że nikt z nich nie wnosi tego, czego Platforma dziś najbardziej potrzebuje: treści, pomysłu na siebie, a przede wszystkim stworzenia oferty dla wyborców wybiegającej poza mówieniem w kółko, że bronimy demokracji czy jesteśmy „antyPiSem”. Dlatego uważam, że każdy będzie gorszą wersją Schetyny. Po prostu - w tej partii rozpaczliwie brakuje dla Schetyny konkurencji, a tym samym alternatywy. W istocie politycy Platformy na pół roku z małym hakiem przed wyborami prezydenc-kimi, rozpoczynając grillowanie Schetyny, włączają funkcję „autogrilla”. Wyobraźmy sobie, że PiS w listopadzie roku poprzedzającego ostatnie wybory prezydenckie, wtedy kiedy zaprezentowano kandydaturę Andrzeja Dudy, otwiera dyskusję o tym, czy Jarosław Kaczyński powinien być liderem partii. Dlatego Schetyna ma rację, mówiąc, że jego ocena powinna nastąpić po zakończeniu cyklu wyborczego. Czyli po przyszłorocznych wyborach prezydenckich.

Całkowicie inną kwestią jest ponadnaturalna zdolność przetrwania w polityce samego Grzegorza Schetyny, stąd jestem skłonny założyć się, że on sobie świetnie poradzi. Natomiast wyzwaniem jest, czy poradzi sobie sama Platforma Obywatelska. Z tym, jakim amebowatym jest dziś tworem. Tutaj już z nikim nie zakładałbym się. Bo PO będzie podmywana w tym rozdaniu przez Lewicę, apetyt na centrum ma też PSL, a - co pokazały ostatnie wybory - nie są to wcale płonne nadzieje. A na to, czym ma być Platforma, jaką ma mieć uwodzącą propozycję dla Polaków, nie ma pomysłu żaden z potencjalnych konkurentów Grzegorza Schetyny, jak również on sam. I to jest prawdziwe wyzwanie.

POLECAMY W SERWISIE POLSKATIMES.PL:

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

dlaczego komuchy budowały fabryki, zakłady, tworzyły banki, handel i wszystko inne co potrzebuje państwo by normalnie funkcjonować ? dlaczego wspaniali solidarni obrońcy narodów jedynie czego dokonali to ogniem i karabinem, sabotażami , strajkami zniszczyli to co ludzie dokonali własnymi rękoma i umysłem ? sprzedali kraj ograbili naród a jego majątek rozdali wojennemu okupantowi który w czasie wojny nawet dzieci zamęczał w obozach koncentracyjnych i zwykłym bandytom? to proste. komuchy to ruskie pachołki które nie musiały aż tak bardzo pilnować swoich stołków więc mieli czas na tworzenie państwowej infrastruktury. solidarni bohaterowie zajęci obroną narodu i swojego koryta czym jak widać są tak zarobieni że zdolni są tylko do wyznaczania haraczu (również za swoje heroiczne zasługi i usługi) i rozdawania 500 plus jednym biedakom jakich zrobili bandycką transformacją które zabierają innym biedakom. no i oczywiście by sprawiedliwości społecznej stało się zadość miliarderom na ich biznesy oprócz dopłat i dotacji, ulg, pokrycia strat w biznesie i tak dalej ....

Dodaj ogłoszenie