Paweł Rożyński: Jak nie stracić 5 mld

szef działu pieniądze
Nie stawiając na nogi polskich stoczni, nie prywatyzując ich z głową, a tylko przez lata pompując w nie pieniądze, zapędziliśmy się w kozi róg. W końcu Bruksela dobrała nam się do skóry i nie wiadomo, czy misja ostatniej szansy ministra skarbu Aleksandra Grada cokolwiek już przyniesie.

Wiadomo tylko, że jeśli nie przekona Komisji Europejskiej, że sprzedamy szybko i uzdrowimy stocznie Szczecińską i Gdyńską, wszystkie one - wraz ze sprywatyzowaną już Gdańską - będą musiały zwrócić pomoc publiczną w astronomicznej wielkości 5 mld zł. To oznacza ich bankructwo. Na niemal całym przemyśle stoczniowym możemy wtedy postawić krzyżyk.

Problem w tym, że jeśli nawet jakimś cudem uda się zaspokoić żądania Brukseli i szybko sprzedać stocznie, nie cieszmy się specjalnie. Kto sprzedaje w pośpiechu, nigdy nie zrobi dobrego interesu.
Ponieważ potencjalni inwestorzy wiedzą, że mamy nóż na gardle, zwlekają z decyzją lub wycofują się. Liczą, że wkrótce wykupią masę upadłościową za bezcen.

Jak zwykle trudno znaleźć winnego całej sytuacji. Kolejne rządy, bojąc się protestów stoczniowców i licząc, że Bruksela nie odważy się podnieść ręki na kolebki Solidarności, tylko je dotowały, miast podejmować odważne decyzje. Równie dobrze można było tymi pieniędzmi palić w piecu.

Już w 2005 roku Bruksela nas ostrzegała i domagała się szybkiej prywatyzacji. Pod tym warunkiem była gotowa przymknąć oczy na pomoc publiczną, która narusza zasady uczciwej konkurencji.

Cokolwiek się stanie, pozostanie żal, że stocznie już dawno mogły się na świecie kojarzyć z polskim sukcesem gospodarczym, a nie tylko z Solidarnością.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie