Paweł M. ps. "Misiek" o pieniądzach kiboli, Wisły i bojówki Sharks

Artur Drożdżak
Artur Drożdżak
Kasa za narkotyki, oferowana łapówka 2 mln zł, pieniądze na zakup broni, by wyeliminować konkurencję i fundusze, by opłacić zaufanego adwokata - oto przegląd kwot, o których w swoich zeznaniach dostępnych w sieci wspomina lider wiślackiej bojówki Sharks Paweł M. Kliknij w przycisk "zobacz galerię" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE.  . ps. Misiek.

FLESZ - Czym jest długi COVID-19?

120-110 mln zł były warte grunty Towarzystwa Sportowego, na których można było budować nieruchomości. Pojawiła się w Wiśle grupa ludzi na czele z Piotrem W. z zamiarem uratowania TS, które na ówczesny czas było zadłużone 4-6 mln zł. Piotr W. przedstawił mi wizję wielkiej Wisły, ale jak się okazało, miał jakiegoś gościa z Francji, któremu zamierzał za około 20 mln zł odsprzedać te grunty i ten inwestor chciał tam budować apartamentowce

5 000 000 zł za taką kwotę Wisła Kraków została przejęta przez TS, ta kwota 5 mln zł należna Bogusławowi C. została rozbita na raty po 70 tys. raz na trzy miesiące, z tego, co wiem, pierwsze dwie raty zostały spłacone. Towarzystwo Sportowe w ramach przejęcia sekcji piłkarskiej brało na siebie też długi tej sekcji, które wynosiły około 20 mln zł. Długi powstały z nieuregulowanych płatności wobec piłkarzy, niezapłaconych ZUS-ów, Vatów

Stadion Wisły Kraków
Stadion Wisły Kraków Emanuel Kudzia

1 200 000 zł prowizji wpłynęło z Wisły na konto firmy żony Zielaka Anny Z. za pozyskanie kilku sponsorów dla klubu, po opłaceniu podatków zostało z tej kwoty 600 tys. zł.

500 000 zł miały wartość narkotyki, które zauważył w mieszkaniu na Białym Prądniku właściciel tego lokalu, nie zdążyliśmy wymienić zamków w drzwiach i właściciel wszedł pod naszą nieobecność, dał nam 5 minut, kazał zabierać narkotyki i opuścić mieszkanie. Towar zabrał Hubert B. Nie znam imienia i nazwiska właściciela, jedyne co mi się kojarzy, to prawdopodobnie był ze wsi i to nas uratowało, bo on się chyba zaczął obawiać, że ma do czynienia z mafią i my go potem możemy załatwić.

Czytaj także

2 000 000 zł proponowała mnie i Zielakowi i Damianowi D. właścicielka agencji nieruchomości w zamian za pierwszeństwo przy zakupie ziemi należącej do TS. Ona miała matkę agencję nieruchomości gdzieś na Kazimierzu. Na tej ziemi klient, który nie chciał się do nas bezpośrednio zgłosić, chciał budować hotel. Kobieta wpłaciła wadium 50 tys. do TS, ale ja oprócz obiecanej łapówki 2 mln zażądałem boiska dla dzieci przy tym hotelu za 700 tys. zł. Do transakcji nie doszło

2 000 000 zł takiej kwoty od Piotra W. zażądali Zielak, Piszczu, Skopek, Piotrunio i Tomasz J. Za to, że chciał sprzedać tereny TS Wisła. Piotr W. odparł, że na szybko jest w stanie dać 70 000 zł, wtedy płakał. Ja wówczas ukrywałem się w Mediolanie, Zielak do mnie przyjechał i prosił, bym dzwonił do Piotra W. Potem Zielak jednak pojechał do Piotra W. po te 2 mln zł, ale jego już chronili jacyś Gromowcy, wtedy chłopcy sobie odpuścili.

Podejrzany Damian D. były wiceprezes Wisły
Podejrzany Damian D. były wiceprezes Wisły Artur Drożdżak

1 000 000 zł takiej pożyczki udzielił na funkcjonowanie klubu piłkarz Jakub B. gdy Wisła została kupiona przez Towarzystwo Sportowe od Bogusława C. Szybko tę pożyczkę piłkarzowi zwrócono

500 000 zł wypłacił sobie z kont nowy właściciel Jakub M. w trakcie swojego krótkiego urzędowania, gdy przejął klub, ujawniliśmy to.

250 000 zł kosztował remont pomieszczeń w Nowej Hali Wisły, gdzie miały być treningi sekcji TS Trenuj Sporty Walki, sekcji kickboxingowej. Remont przeprowadzali kibice, część prac była nieodpłatna, a za część musieliśmy zapłacić kibicom, którzy mieli swoje firmy. Z tego co sobie przypominam to 150 tys. zł otrzymaliśmy na remont ze Stowarzyszenia Kibiców Wisły Kraków, pozostała kwota pochodziła ze wspólnych składek. Składałem się ja, Zielak, Tomasz P., Damian D. Wiśnia, Baxter i wiele innych osób. Po rozliczeniach wyszło, że ja w sumie dałem na ten cel 20 tys. zł.

200 -150 000 zł prowizji łącznie otrzymałem od wiceprezesa Damiana D. za ściągnięcie do Wisły sponsorów. Wpłaty dostawałem w różnych ratach, mogły się zdarzyć jednorazowe kwoty i po 30 tys. zł. Damian D. tych wpłat dokonywał w banku na moje konto w latach 2016-18

Była prezes Wisły Marzena S.
Była prezes Wisły Marzena S. Andrzej Banaś

200 000 zł taki fundusz zrobiliśmy sobie wspólnie z Damianem D. i Zielakiem. Złożyliśmy się po równo na ten fundusz, pieniądze na to były z prowizji od transferów i pozyskiwanie sponsorów Wisły

200 000 zł wziął od nas adwokat za obronę oskarżonych w sprawie śmierci Tomasza C. ps. „Człowiek”.

100 000 zł zebraliśmy na tego samego adwokata. Kasa była z wypiski, wpłacali pieniądze także ci, którzy nie brali udziału w pobiciu Tomasza. Zbiórkę prowadziłem z Tomaszem P. pod Biesiadą na ul. Dobrego Pasterza. Przekazaliśmy 100 tys. zł adwokatowi, ale je potem oddał, bo uznał, że nam nie pomógł w tej sprawie

100 000 zł tyle pieniędzy Zielak wziął ze wspólnego funduszu, który mieliśmy z Damianem D. i ze mną i za to kupił w Czechach 10 kg marihuany. Potem jeszcze raz kupił tam 10 kg marihuany, ale straciliśmy na tym interesie 30-40 tys., bo narkotyki były złej jakości.

90 000 złokupu miał zapłacić uprowadzony pseudokibic Hutnika Adam B., brałem udział w tym uprowadzeniu. On robił interesy ze Skopkiem, a gdy Skopek poszedł siedzieć, Adam B. robił narkotykowe interesy i nic dla Skopka nie odłożył. Zadzwoniłem do Adama B., znałem go, miałem telefon. Umówiliśmy się pod Hotelem Lipsk. Był też Baxter, Piotrunio, Hubert B. i Jacek B. Uprowadziliśmy go i w zamian za wolność chcieliśmy 90 tys. Mówił, że jest w stanie zapłacić 60 tys. Puściliśmy go po dwóch godzinach, zabraliśmy tylko złoty łańcuch z szyi i złotą bransoletkę za 15-20 tys. zł. Spisaliśmy umowę kupna sprzedaży jego auta, hondy civic, wartej 150 - 100 tys. zł. Pieniądze 90 tys. dał nam tego samego dnia ojciec Adama B., a my oddaliśmy wtedy auto i złoto

Paweł M. z Tomaszem P. i Grzegorzem Z. ps. Zielak na procesie w sprawie kradzieży maczet z marketu
Paweł M. z Tomaszem P. i Grzegorzem Z. ps. Zielak na procesie w sprawie kradzieży maczet z marketu Artur Drożdżak

80 000- 60 000 zł był nam winien za narkotyki Bubson, ale uciekł do Anglii

50 000 - 20 000 zł miesięcznie zysku miałem z prowadzenia siłowni White Power w pomieszczeniach wynajętych od TS Wisła. Za ten wynajem płaciłem miesięcznie 15 tys. zł. Wynająłem lokal w 2013-14 r. w ramach prowadzone jednoosobowej działalności o nazwie Squalus. Z tej siłowni mógł korzystać każdy. Poprzedni właściciel płacił czynsz 1500 zł., mnie go obniżono, bo wykonałem tam generalny remont wymieniając m.in. okna i elewację

50 000 zł Damian D. przeznaczył na wyjazd 40-60 osób na Euro do Francji. Pieniądze były z obrotu sklepików na Wiśle i poszły na opłacenie hoteli i paliwo na wyjazd, dla tych którzy nie mieli pieniędzy, ja za siebie sam zapłaciłem

40 000– 20 000 zł miesięcznie oferowali nam Armeńcy za możliwość handlu na placach targowych w Krakowie nielegalnymi papierosami bez polskich znaków akcyzy

Czytaj także

40 000 zł wynosiły obroty sklepików na Wiśle podczas jednego meczu piłkarzy. Interes rozkręcił Damian D. Cały dorobek miał iść na Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków, ale część Damian D. przekazywał nam Sharksom na zakup aut, akcje, wypiski i dofinansowanie do wyjazdów

40 - 30 000 złkosztowały najdroższe samochody, których używaliśmy podczas akcji na innych pseudokibiców, kupiliśmy ich koło 30-50 za 5-10 tys. zł, tych najdroższych 4-5. Auta wyposażaliśmy w specjalne orurowanie do taranowania innych pojazdów. Koszt jego montażu to było 7 000 zł.

30 000 zł do takiej kwoty Damian D. wiceprezes podniósł sobie i prezes Marzenie S. pensję, wcześniej zarabiał 8-6 tys. zł. Podwyżka miała mu zrekompensować niskie przychody z prowizji od sponsorów i transferów.

25 000 zł zarobiliśmy w krótkim czasie na handlu nielegalnymi papierosami. Interes rozkręcił Zielak. Potem straciliśmy 200 tys. zł na tym interesie, bo policja zatrzymała Zielaka, gdy w swoim samochodzie miał 900 kartonów takich papierosów.

22 000 zł0za taką kwotę w 2016 r. Zielak ze Skopkiem kupili trzy sztuki broni, jedną długą i dwie krótkie, by postrzelić Adriana Z. ps. Zielony z Cracovii. Robili na niego kilka zasadzek przed domem pod Krakowem. Długą broń miał Skopek, a krótką Zielak, ale Adrian Z. był bardzo czujny i do ataku nie doszło.

Paweł M. na stadionie Wisły
Paweł M. na stadionie Wisły Wojciech Matusik

15 000 - 12 000 złtyle płacił nam za każdy dostarczony 1 kg marihuany Marcin W. ps. Zibi.

15 000 zł otrzymywałem co miesiąc od Damiana D. i Marzeny S., gdy oni podnieśli sobie pensje w Wiśle do 30 tys. dla każdego. 15 tys. zł brał też od nich Zielak. Przekazywali nam te kwoty do września 2017 r.

12 000 zł za 1 kg marihuany płaciłem Łukaszowi S. ps. Kooman, jednemu z członków bojówki Lechii Gdańsk. Brałem od niego 10 kg marihuany jednorazowo. Płaciłem też 12 tys. zł za 100 g kokainy. Dragi brałem w leasing i płaciłem, gdy je sprzedałem. W sumie wziąłem tak 50-70 kg marihuany. Jeździłem po nią do Gdańska pociągiem i przewoziłem w plecaku do Krakowa.

12 000 zł przelał na moje konto Damian D., gdy przebywałem we Włoszech, ukrywałem się przed polską policją

10 000- 8000 zł płacił nam za 1 kg amfetaminy Marcin W. ps. Zibi.

10 000 - 6000 zł za 1 kg amfy płaciliśmy „Zawodnikowi” z Bielska, w sumie 1350 kg kupiliśmy od niego łącznie w latach 2007-2016 r.

10 000 zł mieli wpłacić na adwokata uczestnicy napaści na Tomasza C. ps. Człowiek, ci którzy brali udział w tej akcji, a nie zostali ujęci m.in. Patryk L. i Baxter, Tomasz J. i Piszczu, zaś bracia B. wpłacili po 5 tys. zł.

8000 – 4000 zł płaciliśmy za przewóz narkotyków z Holandii. Dostawał je Szpulak, Centy, Muł, Bobas i Hubert B. Woziliśmy je trzema autami na gaz, narkotyki były ukrywane w skrytkach w butlach na gaz.

7000- 5000 zł płaciliśmy Jabcokowi, Szpulakowi i Staremu za to, że rozwozili narkotyki do naszych odbiorów, sami mogli sobie wtedy nimi handlować

Czytaj także

6000- 3000 zł takie koszty poniosłem, gdy sąd uznał, że mój pozew przeciwko redakcjom gazet jest bezzasadny. Pozew w moim imieniu przygotowała Marzena S. Zaproponowała, że poprawi mój wizerunek w mediach i pozwie gazety za to, że robią ze mnie bandytę, a faktycznie to jestem biznesmenem. Początkowo traktowałem to jako żart, ale faktycznie złożyła pozew przeciwko paru wydawcom gazet. Miałem być przesłuchiwany w charakterze świadka, ale do tego nie doszło, bo przebywałem w więzieniu w Szwecji.

5000 zł kosztowała maszyna kupiona do prasowania kokainy w kostki. Zamówił ją Jacek B. w jakieś firmie, która zajmowała się odlewami. Był wtedy lepszy zbyt na taką sprasowaną kokę, bo odbiorcy wtedy myśleli, że ona pochodzi z Boliwii lub innego kraju Ameryki Południowej.

5000 -2000 zł składki miesięcznie płaciłem na wypiski dla osadzonych pseudokibiców, inni płacili po 200 zł. Zapiski na ten temat prowadził w zeszycie Damian D., wiceprezes Wisły

2000 zł otrzymywał od nas Mateusz P. ps. Dolar za mieszanie narkotyków, potem je rozwoził od odbiorców i za to dostawał jeszcze 5000 zł miesięcznie.

1000- 500 zł płaciliśmy gońcowi za przywiezienie narkotyków z Gdańska.

1000- 500 zł dostawał ekstra Baxter, gdy kupowaliśmy narkotyki od jego wspólnika ps. Zawodnik z Bielska. Baxterowi kasę woziłem na os. Na Skarpie lub do Bibic. Po amfę do Bielska jeździliśmy z Zielakiem lub odbieraliśmy na dworcu Głównym w Krakowie 3-5 kg braliśmy jednorazowo potem po 10 kg w miesiącu, a maksymalnie 20 kg braliśmy, bo tyle mógł wyprodukować

16-15 złbraliśmy za gram marihuany. Bywało, że do narkotyku dosypywaliśmy lidokainę i kofeinę, by waga była większa.

2 złote otrzymywało Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków od każdego sprzedanego biletu na mecz.

Wisła Kraków. Transparenty mówią, skąd są kibice "Białej Gwi...

Maseczki dla kibiców Wisły Kraków i Cracovii. Są już w sprze...

Lista przebojów Wisły Kraków. TOP 20 przyśpiewek i piosenek ...

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Paweł M. ps. "Misiek" o pieniądzach kiboli, Wisły i bojówki Sharks - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zzz

"na procesie w sprawie kradzieży maczet z marketu" hahaha