Patti Smith – Rok Małpy. Kiedy jawa miesza się ze snem. Ikona rocka intymnie

Jerzy Doroszkiewicz
Jerzy Doroszkiewicz
Patti Smith – Rok Małpy
Patti Smith – Rok Małpy Wydawnictwo Czarne
Patti Smith nie wierzyła, że może być gwiazdą rocka, wolała pisać wiersze. Teraz, nie ma co ukrywać, będąc „starą kobietą” przepięknie opowiada o swoich snach, marzeniach, umierających przyjaciołach i wciąż zachwyca się światem.

Na początku małe wyjaśnienie. Patti Smith zwana potocznie poetką rocka dla swoich fanów jest będzie zawsze młoda. Ta „stara kobieta” to cytat z piosenki Andrzeja Jakubowicza napisanej dla młodziutkiej wówczas Martyny Jakubowicz – nic obraźliwego – znak upływającego czasu. Bo i Pati Smith wie, że czas nie stoi w miejscu. I co ciekawe – mimo to musi grać koncerty. By utrzymać siebie, dać pracę swoim muzykom. Nawet, kiedy gdzieś niedaleko stary przyjaciel umiera w szpitalu. Bo „show must go on”. Ale czy dlatego, że jest gwiazdą? Wręcz przeciwnie, dlatego że twardo stąpa po ziemi, choć z głową zawsze chyba w chmurach.

Myliłby się ktoś, szczególnie nie znając Patti Smith, że jako diva rocka, pławi się w luksusach. Tu „Rok Małpy” będzie prawdziwym objawieniem. Utalentowana też jako fotografka, pokazuje w starannie wydanej i świetnie przetłumaczonej przez Krzysztofa Majera (trochę w duchu „Alicji w krainie czarów”) książce swój „mały intymny świat”. Przepraszam za kolejny cytat, ale tak to jest, kiedy sięga się po twórczość gwiazd rocka. Smith jest tego zaprzeczeniem. Fotografuje niemal ascetyczny pokój z łóżkiem i krzesłem i zastanawia się, czy nie chciałaby tam zamieszkać i pisać. Bo „Rok Małpy” oprócz cudownie przenikających się opowieści z pogranicza jawy i snu to także rzecz o literaturze. O miłości do książek, szperania w antykwariatach, odświeżania dawnych lektur. Nawet spotykani przez nią obcy faceci w barach okazują się być miłośnikami prozy.

„Rok Małpy” to swego rodzaju pożegnanie z życiem dobiegającej wówczas 70-tki artystki. Bo Patti Smith nie jest tylko wokalistką, buntowniczką, poetką, pisarką czy fotografką. Jest artystką kompletną, także życia. Prostego i uważnego. Warto ją poznać.

Taka jest prawda o "Rolnik szuka żony"!

Wideo

Materiał oryginalny: Patti Smith – Rok Małpy. Kiedy jawa miesza się ze snem. Ikona rocka intymnie - Kurier Poranny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie