Patriotyzm konsumencki: wsparcie polskiej gospodarki

Michał Szczygielski
W Senacie odbyła się konferencja „Patriotyzm konsumencki w budowaniu silnej Polski”. Uczestnicy wydarzenia podkreślili jakie znaczenie ma wybór polskich produktów przez rodzimych konsumentów w budowie silnej i niezależnej gospodarki. Szczególną uwagę poświęcono promocji żywności – zarówno przez odpowiednie oznakowanie, jak i politykę fiskalną.

Konferencję rozpoczęło wystąpienie wicemarszałek Senatu Marii Koc. Zaapelowała ona o kupowanie polskiej żywności podczas nadchodzących Świąt Wielkiejnocy. Jej zdaniem patriotyzm konsumencki napędza zarówno gospodarkę narodową, jak i lokalną. Równocześnie polska żywność jest bardziej naturalna od importowanej i ze względu na mniejsze odległości w transporcie, zawiera mniej środków konserwujących. Podobne zdanie wyraził obecny na konferencji Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi – Jan Krzysztof Ardanowski.
„Chcemy, aby polscy konsumenci byli świadomi przy dokonywaniu wyborów. By przy decyzjach zakupowych, kierowali się dobrem Polski. Nie dotyczy to tylko żywności” – mówił minister. – „Nasz rynek jest otwarty i podlega presji produktów z całego świata. Ludzie mają prawo do wyboru, korzystając z całego świata. Chcemy, by jednak przy codziennych zakupach konsumenci kierowali się racjonalną logiką. Nasza żywność nie ustępuje innej, a śmiem twierdzić, że w wielu względach jest nawet lepsza” – dodał.
Senator Jerzy Chróścikowski, przewodniczący senackiej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, zauważył jak ważne jest oznakowanie produktów pochodzących z Polski. Zwrócił uwagę, że w trakcie zakupów warto patrzeć na oznaczenia produktów. Istnieje wiele symboli, które nie tylko wskazują na Polskę jako kraj pochodzenia, ale również poszczególne regiony czy ekologiczny sposób uprawy. Senator podkreślił, że największy patriotyzm konsumencki występuje w krajach wysokorozwiniętych, takich jak Niemcy czy Francja.
Ważnym wątkiem w dyskusji była kwestia wsparcia państwa dla lokalnych producentów. Jedną z metod promocji polskiej żywności jest odpowiednia polityka fiskalna.
„Wprowadzenie preferencyjnej, pięcioprocentowej, stawki VAT na soki, nektary i napoje owocowe w połowie lat dziewięćdziesiątych, umożliwiło gwałtowny rozwój polskich marek napojów z wysoką zawartością soku. Utrzymanie podatku na tym poziomie jest teraz rzeczą priorytetową” – zauważył Julian Pawlak, prezes Krajowej Unii Producentów Soków.
W Polsce rynek napojów owocowych jest zdominowany przez rodzime marki, które korzystają z surowców dostarczanych przez krajowych sadowników. Pawlak podkreślił, że wszelka próba podniesienia VATu na napoje owocowe, spowoduje, że konsumenci wybiorą tańsze napoje gazowane zagranicznych koncernów lub ograniczą spożycie naturalnych napojów. Nawiązał w ten sposób do propozycji Ministerstwa Finansów, które szykowało wzrost podatku VAT z 5 na 23% na napoje z wysoką zawartością soku. Sejm na razie wstrzymał procedowanie tej zmiany.
Pawlak wskazał, że niższe stawki VAT wspierają patriotyzm konsumencki. Doprowadziły także do powstania unikalnej w skali światowej struktury konsumpcji. Prezes podziękował również ministrowi Ardanowskiemu za opowiedzenie się przeciwko godzącej w sadowników, propozycji resortu finansów.
Uczestnicy debaty byli zgodni w kwestii wagi, jaką patriotyzm konsumencki spełnia dla gospodarki narodowej. Wielokrotnie podkreślano, że nazywanie go nową formą protekcjonizmu i próba dyskredytowania tego ruchu, jest nieuzasadniona.

Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały. Klimat się zmienił.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie