Paryż okiem zbira

Karolina Szmytko
W erze internetu i satelitarnej nawigacji tradycyjne przewodniki odchodzą do lamusa. Dzisiejszy świat zmienia się tak szybko, że bedekery błyskawicznie tracą termin przydatności do spożycia. Dlatego po dzielnicach Paryża oprowadzi nas typowy rabuś.

Dziś modne są wędrówki śladami znanych postaci, wydarzeń czy budowli. Londyńskie agencje turystyczne zabiorą nas w wyprawę po dzielnicy Whitechapel tropem zbrodni Kuby Rozpruwacza. Berlin zwiedzimy szlakiem historycznego muru, a czeską Pragę zejdziemy wzdłuż i wszerz, odnajdując tytułowe świątynie z "Klątwy siedmiu kościołów", kryminalnego czytadła Miloša Urbana, popularnego pisarza znad Weł-tawy. Z kolei paryski Luwr, plac Vendome i katedra Notre Dame
odkryją przed nami sekrety, które Dan Brown ujawnił na kartach bestsellerowego "Kodu Leonarda da Vinci".

Francuskie miasto miłości odwiedza rocznie 15 milionów turystów (tylu ciekawskich przyjechało w zeszłym roku do Polski). Żeby w wakacyjne dni uciec przed rozszalałym tłumem globtroterów strzelających z fleszy w wieżę Eiffla, sięgnijcie po najbardziej nietypowy paryski przewodnik, jaki w ostatnim czasie trafił na księgarskie regały. Dziś polska premiera powieści "Dobrego złodzieja przewodnik po Paryżu" Chrisa Ewana, kontynuacji wydanej u nas przed rokiem książki "Dobrego złodzieja przewodnik po Amsterdamie".

Bohaterem obu dziełek Brytyjczyka jest Charlie Howard, człowiek o wielu obliczach. Z jednej strony jest nieudacznym autorem kryminałów, z drugiej zaś sprytnym złodziejem dzieł sztuki i domorosłym detektywem. Charlie to typ uwodzicielski, czarujący i nad wyraz zręczny. Jest jak rasowy rzezimieszek w typie Arsene'a Lupina, superprzystojnego bohatera książek Maurice'a Leblanca.

A zarazem zabójczo inteligentny tropiciel zbrodni, który daje popalić zbirom jak porucznik Colombo i Sherlock Holmes razem wzięci. W zasadzie nie brakuje mu niczego. No może poza szczęściem. Bo pechowiec notorycznie ładuje się w jakąś chryję.

W Paryżu Charlie szuka inspiracji do kolejnego sensacyjnego czytadła o zuchwałej kradzieży dzieła sztuki. I sam planuje coś, o czym chce napisać. Zleceniodawca życzy sobie, by Charlie zwinął bezwartościowe malowidło z prywatnego mieszkania. Nieudana próba kradzieży ściąga na naszego bohatera kłopoty, hordy polujących na niego policjantów i wściek-łość gangsterów zamieszanych w tajemnicze morderstwo. Ale Charlie nie byłby sobą, gdyby w trakcie nerwowej ucieczki ulicami Paryża nie wykorzystał doświadczenia autora kryminałów oraz nieodpartego osobistego uroku.

Pod płaszczykiem zawiłej sensacyjnej intrygi Ewan przemycił do swojej książki prawdziwe paryskie smaczki. Portret położonej nad Loarą metropolii oddał z niemal topograficzną dokładnością. Dlatego w trakcie wakacyjnych wojaży bez trudu trafimy do niezadeptanych podróżniczym butem miejsc, w których dzieje się akcja jego powieści.

Brytyjczyk zadbał, by wątpliwy urok szemranych uliczek i zakamarków najpodlejszych dzielnic miasta okazał się dla czytelnika nad wyraz kuszący. Przemycił tu informacje, które szczególnie przydadzą się zwiedzaczom długodystansowcom, którzy - podobnie jak Ho-ward - zmuszeni są przemierzać zjawiskową stolicę Francji przyspieszonym krokiem.

Zanim wsiądziecie do samolotu i udacie się w podróż w kierunku lotniska Charlesa de Gaulle'a, upewnijcie się, że do walizki spakowaliście egzemplarz "Dobrego złodzieja". Nawet jeśli nie skusicie się, by śladem Charliego Howarda przemierzyć zaułki Paryża, to przynajmniej lektura trzymającego w napięciu kryminału umilą wam lot. A sensacyjne turbulencje z kart książki Ewana zagłuszą te prawdziwe.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie