Partyjna wojna Trybunał Konstytucyjny. Petru atakuje inicjatywy PiS i PO

Leszek Rudziński AIP
Ryszard Petru
Ryszard Petru Piotr Smolinski
Platforma Obywatelska zaskarżyła nowelizację ustawy o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa Prawa i Sprawiedliwości przyjętą w ubiegłym tygodniu przez Sejm. Z kolei lider Nowoczesnej Ryszard Petru zapowiedział, że zaskarży ustawę zarówno autorstwa PiS, jak i PO.

Nie ustaje spór o zmiany kadrowe w Trybunale Konstytucyjnym. W poniedziałek Platforma Obywatelska zaskarżyła nowelizację ustawy o Trybunale przyjętą w ubiegłym tygodniu przez Sejm i podpisaną przez prezydenta Andrzeja Dudę. Wniosek dotyczy nowelizacji przygotowanej przez PiS, która unieważnia wybór pięciu sędziów TK dokonany przez Sejm poprzedniej kadencji.

- Jesteśmy gotowi stoczyć bój o podstawowe zasady, które rządzą krajami demokratycznymi - mówił w poniedziałek Borys Budka, były minister sprawiedliwości.

Wyjaśnił, że we wniosku Platforma prosi TK o zbadanie, czy możliwe było znowelizowanie przepisów przejściowych.

Powiedział, że za pomocą nowelizacji próbuje się odwołać wybranych zgodnie z prawem sędziów Trybunału i dodał, że że PO w swoim wniosku wskazuje także, iż skrócenie kadencji prezesowi i wiceprezesowi TK jest niezgodne z prawem.

Z kolei poseł Prawa i Sprawiedliwości Stanisław Piotrowicz oznajmił, że - zamachu na Trybunał Konstytucyjny” 25 czerwca br dokonały PO i PSL, kiedy przyjęto nowelizację ustawy o TK -.

Stwierdził, że TK składa się obecnie z 15 sędziów, z których 14 w tej chwili to sędziowie z nominacji Platformy lub ugrupowań „blisko z nią współpracujących”. - PO nowelizacją chciała zapewnić sobie przychylność TK przez kolejne lata, wyznaczając jeszcze przed wyborami 5 sędziów z nadania Platformy tak, żeby cały Trybunał był z jednego ugrupowania - mówił. Dodał, że w tym czasie PiS złożył skargę do TK, a po wygranych wyborach PiS swoją nowelizacją wrócił do ustawy z 1997 roku, czyli przepisów, „których nikt nie kwestionował”.

Do sporu dołączył lider Nowoczesnej Ryszard Petru, który oświadczył, że jego partia zaskarży do TK zarówno ustawę o Trybunale autorstwa PO, jak i tę przedstawioną przez PiS. - Nie uczestniczyliśmy ani w pierwszym niekonstytucyjnym rozbiorze Trybunału Konstytucyjnego dokonanym przez Platformę, ani w drugim rozbiorze dokonanym przez PiS - oznajmił lider Nowoczesnej.

Ryszard Petru podkreślił, że Trybunał Konstytucyjny to jedyne miejsce, które może rozstrzygnąć tę sprawę, więc złożyli do niego wniosek. Ponadto Petru zwrócił się o apelem o zaskarżenie ustawy do prokuratora generalnego, rzecznika praw obywatelskich, Sądu Najwyższego, prezydenta i do marszałków Sejmu i Senatu. - Równolegle zbieramy 50 podpisów pod naszym wnioskiem - oznajmił Petru.

Kamila Gasiuk-Pihowicz, rzeczniczka Nowoczesnej przekonywała, że TK może zająć się na jednym posiedzeniu dwiema nowelizacjami ustawy regulującej jego działanie. - Widzę taką możliwość prawną, aby nasze zarzuty kierowane zarówno w stosunku do ustawy PO, jak i do ustawy PiS, zostały rozpatrzone podczas rozprawy 3 grudnia - mówiła posłanka Nowoczesnej.
Wyjaśniła, że w przypadku ustawy autorstwa PO Nowoczesna będzie kwestionować przepisy umożliwiające wybór 2 sędziów, których kadencja upływa na początku grudnia. W ustawie autorstwa PiS-u, jej partia za niezgodny z Konstytucją uważa ponowny wybór 5 sędziów, którym kadencja już się skończyła .Kwestionuje też zakończenie kadencji prezesa i wiceprezesa TK.

Dr Rafał Chwedoruk, politolog z UW wskazuje, że kompromis między Platformą u PiS-em nie jest obecnie możliwy z trzech powodów. Po pierwsze w PO toczy się walka o przywództwo i bez względu na to kto kierowałby tym ugrupowaniem, nie może pozwolić sobie na pokazywanie słabości względem PiS. Po drugie walka o przywództwo toczy się na całej opozycji - szczególnie między PO a Nowoczesną. Po trzecie Prawo i Sprawiedliwość formuje swój obóz polityczny jako „obóz władzy” i nie mogą zachowywać się w sposób znamionujący pewne poczucie słabości wobec pierwszych medialnych krytyk pd adresem rządzących. - Do kompromisu może dojść najwcześniej za pół roku, może za rok, kiedy ustabilizuje się nowa sytuacja polityczna - prognozuje politolog.

W miniony czwartek Sejm przyjął nowelizację ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, która daje mu prawo wyboru pięciu nowych sędziów w miejsca obsadzone w październiku przez Sejm poprzedniej kadencji. Dokument podpisany przez prezydenta wejdzie w życie 4 grudnia.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Rzepliński zapowiedział, że 3 grudnia TK rozpatrzy wniosek Platformy Obywatelskiej.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 19

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

maliniak łamie konstytucję na która przysięgał

trybunał stanu ma na 100% zapewniony po następnej zmianie w sejmie

protesty słać do:

listy@prezydent.pl

lub przez formularz na: prezydent.pl/kontakt

albo może bardziej sensownie do:

biuro@pis.org.pl

k
kroton

zwyzywał kobietę ,warczy na lewo i prawo pięć razy na dzień w różnych telewizjach i gazetach ,jak będzie żalił się u zagranicznych mocodawców to sypną złotem.Tak się dba o interes " narodowy " oczywiście.

a
aj waj

teraz chcą to zrobić z Polską,odejdzie jak szympans z Biłgoraju,ale szkód narobi

s
spokojny

I tak bez końca będą jedni na drugich wrzeszczeć a jedni i drudzy robią podobnie,
bo jak niedawno pisowski prezydent był w Anglii to się skarżył tam na Polskę
a teraz PO skarży się w Brukseli a zasada jest taka, że na zewnątrz powinniśmy być razem
a tego a nie potrafi ani PiS ani PO.

Z
Z innej beczki

Nie rozumiem całej tej "zadymy" medialnej, opozycji w okół TK. Należy
tu zrobić porządek a potem z konstytucją RP.
Wyjaśniam dla czego. Nasza konstytucja tak naprawdę i w 100% jestem
przekonany o tym, nic nie gwarantuje "zwykłemu zjadaczowi chleba, Polakom"
czyli znacznej większości narodu. Stwierdzenia w konstytucji typu:
"Masz prawo do godnego życia", "Masz prawo do godnego traktowania",
"Masz prawo do godnego wynagrodzenia za pracę" nic nie gwarantują.
Widać to na co dzień np. jak ludzie są traktowani w urzędach, szpitalach,
jak ludzie zarabiają za uczciwą pracę, i dalej co za tym idzie, tak wygląda
godne życie?
Nie jestem prawnikiem, podałem poniżej przykłady,
gdzie widać, że można w sposób jasny, czytelny,
zrozumiały bez zaciemniania językiem prawniczym
napisać Konstytucję.
Co by było, jakby konstytucja była sformułowana w podobny sposób:
"Konstytucja gwarantuje Obywatelowi godny zarobek za wykonywaną
pracę. Najniższa stawka za godzinę pracy nie może być niższa niż
stawka w rozporządzeniu o płacy minimalnej"
"Konstytucja gwarantuje Obywatelowi, że urzędnik dokona
wszelkich starań, aby rozwiązać problem Obywatela zgodnie
z ustawą o......"
Nie wiem kto pisał konstytucje, ale wiem, że nie trzeba być
prawnikiem, żeby napisać dobrą konstytucję z prawdziwego
zdarzenia.
Można tak napisać prawo, ustawy, że nie będzie "wolnej interpretacji",
która szkodzi przeważnie budżetowi Państwa. Wystarczy dobra wola,
chęci, aby zrobić coś dobrego dla Państwa i Narodu.
A i okaże się, że w budżecie będzie więcej środków jak zaczniemy
pilnować każdej złotówki. Będzie na inwestycje w kraju, wspólnie
rozruszamy gospodarkę w kraju i z czasem każdy będzie miał
więcej w kieszeni.

Jeżeli ktoś patrzy tylko na siebie i mówi"Ja mam mieć pieniądze
a nie inni" to nic z tego nie będzie, bo taki człowiek
napycha swoje kieszenie wykorzystując wszelkie możliwe sposoby,
a przez jego pozerstwo cierpią miliony ludzi. Jest to człowiek,
bez wiary i zasad moralnych. Uogólniając w podobny sposób
działają "biznesmeni" i mówią w prost "to tylko biznes".

m
muchoro

te tabelki tyle warte co pan Petrula i jego POplecznicy

n
ni dobrego

nie wrozy, zastapili palikociarstwo

t
tak tak

to lewizna i nic wiecej

a
analityk

Pan Petru to człowiek kół międzynarodowego kapitału. Pracował w Międzynarodowym Funduszu Walutowym i teraz jest ich lobbystą. Dość często broni OFE. Tylko dlaczego nie przekona Pani profesor Leokadii Oręziak z SGH o celowości ochrony tych Funduszy ? Ten człowiek na niczym się nie zna poza zwykłym gadulstwem i stekiem banałów.

r
rencista

To jest czlowiek z nikont, jego cel to destabilizacja Panstwa Polskiego.

M
Muchor

"Analityk" się myli, napisałem o tym powyżej. Litwa ma niższe koszta budowy dróg, bo po pierwsze nie buduje prawdziwych autostrad (to co im potrzeba, zbudowali już wcześniej), a po drugie - nasze autostrady nie są droższe od czeskich czy niemieckich. Jak Chińczycy próbowali zbudować A2 taniej, to skończyło się tylko skandalem i opóźnieniami.
Jak jesteś, "analityku", pro-PiSowski to się teraz ciesz - masz rząd i prezydenta. Niechaj pokażą, że zbudują nowe drogi za połowę tych kosztów, co rząd PO. Poprzednim razem, kiedy PiS rządził, to umiał tylko zbudować autostrady morskie.

i
internautka 50+

idzie drogą SLD, ci jak atakowali to zawsze zbiorowo. Nawet jak trzeba było wypowiedzieć się np o posunięciu PO to dostawało się też zaraz PIS
I dzisiaj SLD nie ma, tak będzie i z Nowoczesną bo Polacy zrozumieli że ,,krowa która dużo ryczy mało mleka daje''

.

czlowieku stukniej sie w leb

a
analityk

Pan Petru zajmuje się tematem zastępczym zamiast ekonomią kreujący się na fachowca. Jak można milczeć o stracie gigantycznych pieniądzach na budowie autostrad wiedząc, że koszt budowy 1 km autostrady w Polsce jest o ponad 100% większy od Litwy. Może Pan Petru nie reprezentuje Polskich interesów ?

G
Gabriel

Pan Petru idzie dobrą drogą, ale niech nie zbacza na drogę Pana Napieralskiego ?

Dodaj ogłoszenie