Pandemia zmieniła rynek lodów. Górą lody na patyku, czyli impulsowe

Michał Szczygielski
Koronawirus odcisnął swoje piętno na całej gospodarce, także na branży produkującej lody. Kategoria lodów odnotowała spadek w 2020 r. o 1,9 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Od lat na początku sezonu największą popularnością cieszą się lody impulsowe, takie jak rożki, lody na patyku czy w kostkach. W tym roku, jak pokazują najnowsze dane Nielsena, struktura sprzedaży jest zupełnie inna – w pierwszych czterech miesiącach roku królowały lody familijne i desery. Teraz, gdy obostrzenia związane z pandemią są łagodzone, producenci, jak i sieci handlowe, za wszelką cenę starają się przekonać Polaków, by znów chętnie i bez obaw sięgali po lody impulsowe.

Zdecydowana większość Polaków sięga po lody spontanicznie – wtedy, gdy ma na to ochotę i najczęściej wybiera wówczas lody na patyku. Wymuszone pandemią ograniczenie wyjść z domu oraz aktualny do niedawna obowiązek noszenia maseczek spowodowały spadek sprzedaży tzw. lodów impulsowych, po które najchętniej sięgamy w trakcie robienia zakupów czy podczas spacerów. W zeszłym roku, w okresie styczeń-kwiecień, struktura sprzedaży przedstawiała się następująco: 46,9 proc. stanowiły formaty impulsowe, 4,3 proc. multipacki, a 48,8 proc. familijne i desery. Natomiast dane za kwiecień 2020 r., pokazują, że 55,3 proc. sprzedaży należy obecnie do lodów familijnych i deserów, 37,2 proc. do lodów impulsowych, a 7,5 proc. do multipacków.
Za sprawą znacznego spadku sprzedaży lodów impulsowych cała kategoria do końca kwietnia miała ujemną dynamikę na poziomie -1,9 proc. w odniesieniu do analogicznego okresu w zeszłym roku. Sprzedaż kategorii w ciągu pierwszych czterech miesięcy tego roku wyniosła 450 mln zł, odnotowując spadek o 8,7 mln zł w porównaniu z okresem styczeń-kwiecień w 2019 roku.
Gdy obostrzenia związane z pandemią zaczęły być stopniowo łagodzone, producenci lodów i sieci handlowe ruszyły do walki o klienta. Zniesiony niedawno obowiązek noszenia masek w przestrzeni publicznej daje nadzieję na odrobienie strat w kategorii impulsów.
Popularna sieć sklepów Żabka zaproponowała klientom nowy koncept o wdzięcznej nazwie „Lodziarnia pełna marek”, w ramach którego oferuje najszerszą w Polsce ofertę markowych lodów dostępnych tylko w jej sklepach. Łączy ona ulubione przez Polaków marki słodyczy z oryginalnymi wariantami smakowymi. W jej ramach dostępne są zarówno popularne lody Magnum w nowych wariantach smakowych, jak i lodowe wersje produktów Tymbark, Milka, Kinder Bueno, Smarties czy Wedel. Żabka walczy o klientów także ceną – wszystkie lody dostępne są w promocyjnych cenach. A użytkownicy aplikacji lojalnościowej żappka mogą liczyć na dodatkowe bonusy – od 10 do 23 czerwca przy zakupie z aplikacją dwóch lodów z oferty sieci, tańszy dostaną 50% taniej.
Wspomniana wcześniej marka Wedel także stworzyła specjalną ofertę lodów na lato, która obejmuje 21 pozycji, a wśród nich nowe formaty i smaki. Wśród proponowanych w tym roku nowości są m.in. lody w rożku E.Wedel Premium bananowo-czekoladowe i śmietankowo-czekoladowe czy lody Ptasie Mleczko na patyku o smaku mango.

Banki chcą naszych pieniędzy. Zapłacimy ujemne odsetki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie