Pamiętnik Reni Spiegel z Przemyśla, zamordowanej w 1942 r. przez Niemców, stał się sensacją wydawniczą w USA

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
Zaktualizowano 
Pierwsza kartka pamiętnika Reni Spiegel. Do chwili śmierci w 1942 r. dziewczyna zapiała ponad 700 stron. Opisywała swoje przeżycia, ale również dramat wojennego Przemyśla.
Pierwsza kartka pamiętnika Reni Spiegel. Do chwili śmierci w 1942 r. dziewczyna zapiała ponad 700 stron. Opisywała swoje przeżycia, ale również dramat wojennego Przemyśla. Fundacja Reni Spiegel
Renia Spiegel, Żydówka z Przemyśla, tydzień po swoich 18. urodzinach została zastrzelona przez Niemców na ulicy przemyskiego getta. Pamiątką po niej jest niezwykły pamiętnik, który światło dzienne ujrzał dopiero po 70 latach.

Swój pamiętnik Renia zaczęła pisać na początku 1939 r. Zdążyła zapisać aż 700 stron. Po jej śmierci pamiętnik odnalazł i przechował nieznany mężczyzna, który wywiózł go do Nowego Jorku i tam przekazał siostrze i mamie Reni.

Czytaj także

Pamiętnik trafił do skrytki, w której przeleżał aż 70 lat. Dopiero w 2012 r. córka Ariana Spiegel-Bellak, młodszej siostry Reni, odnalazła dzieło. Wkrótce pokazała go Tomaszowi Magierskiemu, polskiemu reżyserowi, który mieszka w Nowym Jorku. To on sprawił, że pamiętnik „ożył”.

CZYTAJ TEŻ: Wzruszający list matki z żydowskiego getta w Przemyślu do 17-letniego syna. "Żyj, żyj, żyj". Dzień później kobietę zamordowali Niemcy [FOTO]

Specjaliści są pod wrażeniem talentu Reni Spiegiel. Mówią o niej „polska Anna Frank”. To żydowska dziewczynka, która przed niemieckimi nazistami dwa lata ukrywała się w Amstardamie. Pisała dziennik.

Pamiętnik Reni najpierw został wydany po polsku. Powstał film dokumentalny o Reni oraz spektakl teatralny, przygotowany przez młodych przemyślan, wystawiony m.in. w USA.

ZOBACZ TEŻ: Rodzina stara się o uhonorowanie państwa Solarzów z Gaci, którzy w czasie wojny ukrywali Żydów

Wideo

Materiał oryginalny: Pamiętnik Reni Spiegel z Przemyśla, zamordowanej w 1942 r. przez Niemców, stał się sensacją wydawniczą w USA - Nowiny

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie