Paliwa tanieją, ale nie wiadomo na jak długo

Joanna Pieńczykowska
archiwum Polskapresse
Ostatnie obniżki cen ropy i cen hurtowych paliw dają powód, by sądzić, że także ceny benzyny na stacjach benzynowych mogą spaść - oceniają analitycy. Tyle że nie na długo.

Według portalu e-petrol.pl prognozy cen detalicznych na najbliższe dni są optymistyczne dla konsumentów. Obecna średnia cena litra benzyny 95, wynosząca 5,88 zł, może obniżyć się do poziomu 5,75-5,87 zł. W tym samym czasie cena oleju napędowego może spaść nawet do 5,71 zł za litr z poziomu 5,77 zł - ocenia portal.

Czytaj też: Nie uregulowała raty. Musiała zapłacić za telefony z banku

Jak podkreśla biuro Reflex, już w mijającym tygodniu średnia cena litra benzyny 95 spadła o 1 gr, a hurtowe ceny tego paliwa są obecnie na najniższym poziomie od dwóch miesięcy. - W kolejnych dniach możemy nadal obserwować w części stacji korekcyjne niewielkie obniżki cen, natomiast ceny autogazu są od dłuższego czasu stabilne i nie powinny ulec zmianom - dodaje Reflex.

Czytaj też: Co grozi za złożenie PIT po terminie? Jak uniknąć kary?

Ceny paliw u producentów ostatnio spadają, bo nieco obniżyły się też ceny ropy. Na giełdzie w Londynie przed tygodniem baryłka ropy była wyceniana na prawie 120 dol., a dziś kosztuje około 115 dol., co jest poziomem nienotowanym od początku lutego tego roku. Według e-petrol.pl powodami są utrzymujące się na wysokim poziomie wydobycie w krajach OPEC oraz gorsze dane z globalnej gospodarki, które mogą się przełożyć na mniejsze zapotrzebowanie na ropę.

Reflex wskazuje, że amerykańskie zapasy ropy wzrosły i są na najwyższym poziomie od 21 lat, natomiast konsumpcja paliw pozostaje relatywnie niska - popyt jest o 5 proc. niższy niż przed rokiem.

Czytaj też: Kto zarobił, a kto stracił na długim weekendzie

Jednak analitycy zwracają uwagę, że sezon wakacyjny może znów przywrócić podwyżki. Zwykle bowiem latem ceny ropy rosną. - Sezonowy wzrost popytu na benzynę może spowodować wzrost cen na rynkach światowych i przenieść się w konsekwencji także na krajowy rynek detaliczny - prognozuje Urszula Cieślak, analityk rynku paliw z BM Reflex. - Jak dodaje, istotnie na rynek może oddziaływać wprowadzenie embarga na ropę irańską. - Co prawda te dostawy ropy z Iranu częściowo już zostały ograniczone do krajów europejskich, ale oficjalnie embargo ma obowiązywać od 1 lipca - dodaje Cieślak.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
krzysiek
no nie wiem czy się nie opłaca ;) obecnie bilet kosztuje 2,8 w jedną stronę, za taką kwotę autem przejedziesz 5,6 km (łącznie z kosztami amortyzacji)
a
aa
Teraz jeżdżę komunikacją publiczną, tam gdzie dojazd jest dobry po prostu się nie opłaca swoim autem.
Niech politycy zarabiający krocie sobie jeżdżą autami bo ich stać.
Autem wygodnie ale niestety nie dla ludu.
By żyło się lepiej politykom.
Dodaj ogłoszenie