Palikot zepsuł, zamiast naprawić

    Palikot zepsuł, zamiast naprawić

    Tomasz Ł. Rożek, Joanna Pieńczykowska

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Jeśli w sklepie sprzedawca oszuka cię na wadze kiełbasy albo za koszulę zapłacisz w kasie więcej, niż wskazywałaby cena na półce, współwinnymi będą poseł Janusz Palikot i komisja "Przyjazne państwo", której do niedawna szefował.
    31 marca zacznie obowiązywać przygotowana przez komisję "Przyjazne państwo" nowelizacja ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, która utrudni przeprowadzanie kontroli w sklepach i firmach m.in. przez Inspekcję Handlową i Inspekcję Pracy.

    Wprawdzie nowela uwolniła przedsiębiorców od zbyt licznych i uciążliwych kontroli, ale niespodziewanie uderzyła w konsumentów. Wprowadziła bowiem obowiązek informowania właścicieli sklepów o kontroli aż z tygodniowym wyprzedzeniem. Związało to ręce Inspekcji Handlowej.

    Kontrolerzy, by prześwietlić np. nieuczciwe promocje cenowe i sprawdzić, czy waga produktów jest zgodna z deklarowaną, muszą uprzedzić o swoim przybyciu. - Obawiamy się, że właściciel przygotuje się na kontrolę, a potem nadal będzie oszukiwać. I pozostanie bezkarny - mówi Aneta Styrnik z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Urząd zresztą ostrzegał posłów, że forsowane przez nich zmiany zaszkodzą klientom.

    Do tej pory było tak: kontrolerzy w każdej chwili mogli wejść na teren sklepu i od razu sprawdzić, czy wszystkie towary są prawidłowo zważone, czy ceny przy artykułach są zgodne z naliczanymi w kasie, czy gratisy są rzeczywiście darmowe. Teraz nie dość, że muszą wcześniej powiadomić sklep o zamiarze przeprowadzenia kontroli, to jeszcze przedsiębiorca będzie mógł złożyć zażalenie i w ten sposób jeszcze oddalić termin wizyty inspekcji.

    Nie takie miały być osiągnięcia komisji powołanej na początku ubiegłego roku po to, by zwalczać buble prawne i uwolnić nad od biurokracji. "Przyjazne państwo" była sztandarowym pomysłem na reformowanie Polski na początku rządów PO-PSL. Ale z wielkiej chmury spadł mizerny deszcz. Przez 14 miesięcy pracy komisja usunęła wprawdzie 37 bubli prawnych (z 270, które zamierzała poprawić), ale w większości zmiany nie mają dla przedsiębiorców wielkiego znaczenia.

    W ubiegłym roku np. przez wiele miesięcy komisja wojowała z resortem finansów o to, by usunąć przepis, nakładający na przedsiębiorców obowiązek przetrzymywania przez pięć lat papierowych paragonów fiskalnych. Problem w tym, że znacznie wcześniej te paragony blakną i nie da się ich odczytać. Palikot chciał, by były one przechowywane w formie elektronicznej i tylko przez trzy lata. Udało się i nowela weszła w życie, ale przez to komisja zawaliła prace nad ważnymi przepisami, umożliwiającymi m.in. założenie firmy w ciągu kilku godzin w jednym urzędzie.
    1 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo