Palikot - więcej dymu niż ognia. Rewolucja kulturalna się nie powiodła?

Redakcja
Temperatura wokół ugrupowania gwałtownie spadła po tym, jak Palikot zanotował klęskę w walce o zdjęcie krzyża z sali sejmowej. Światopoglądowa rewolucja się nie powiodła? - zastanawia się Joanna Miziołek

Marihuana jednorazowo nie jest szkodliwa, ale jej nadużywanie demotywuje do działania. I właśnie brak motywacji dotyka teraz Janusza Palikota - mówi "Polsce" Norbert Maliszewski, specjalista ds. marketingu politycznego. W ostatnim czasie z partii posła z Biłgoraja jakby uleciało powietrze. Zostało więcej dymu niż ognia. Co zobrazowała niedawna sytuacja w Sejmie podczas konferencji prasowej, na której zapowiadał, że zapali marihuanę. Tymczasem odpalił kadzidełko. Ten akt sprawił, że po raz kolejny stracił wiarygodność u swojego elektoratu.

Czytaj też: Palikot zapalił kadzidełko zamiast jointa. Happening w Sejmie [ZDJĘCIA]

Osiągnięcia Ruchu w zgłaszaniu projektów ustaw nie są imponujące. Do tej pory jest ich 16, a jeszcze kilka dni temu były zaledwie 4

Kolejny, bo pierwsza i decydująca dla niego była próba zdjęcia krzyża z sali sejmowej. - Temperatura wokół ugrupowania gwałtownie spadła po tym, jak Palikot zanotował klęskę w walce przeciw krucyfiksowi. Miał wprowadzić świeckie państwo, ale okazało się, że jest za słaby, by to zrobić - mówi politolog Wojciech Jabłoński. Jego zdaniem kontrowersyjny polityk opracował na chłodno program Ruchu tylko na zwycięstwo w wyborach. Zabrakło natomiast dalekosiężnej strategii. Co można dostrzec chociażby po braku szybkości reakcji na wydarzenia związane z ACTA.

A przecież internauci, młodzi ludzie, to elektorat, który głosował na Janusza Palikota. W momencie walki o ich zdaniem obronę wolności w sieci polityk zawiódł. Nie zorganizował żadnej akcji. Ba, de facto poza małą uszczypliwością w stosunku do premiera nie zabrał nawet głosu. - Zostawcie strony rządowe. Ja bym zachęcał tych animatorów i raczej dokuczał prywatnie. Tusk ma swego Facebooka, Platforma ma swoją stronę internetową. Dokuczać nie państwu, dając argument w sprawie bezpieczeństwa czy niebezpieczeństwa, ale dokuczać tym ludziom, żeby odczuwali presję z tym związaną - wysilił się jedynie na tak mało rozsądną radę Palikot.

Czytaj też: Palikot: RP musi pozostać ruchem społecznym i wyznaczać nową logikę polityki

Później w dniu podpisania ACTA przyszła spóźniona reakcja. Poseł zorganizował dzień maski używanej przez grupę Anonymous w Sejmie. Palikot zadeklarował, że nie jest zwolennikiem umowy ACTA, ale z innych powodów niż internauci, którzy zwracają uwagę na możliwość ograniczenia przez umowę swobód obywatelskich. Według Palikota w krajach takich jak Polska, gdzie jest średnie zaawansowanie technologiczne, zbyt sztywne regulacje dotyczące własności intelektualnej nie są dla nas dobrym rozwiązaniem.

- Te zapisy w sposób jednoznaczny nie otwierają drogi do cenzury - powiedział Janusz Palikot, jednocześnie przyznając, że pewne ryzyko jest. - Uważam, że z punku widzenia naszego kraju nie ma korzyści, żeby to podpisywać. To element budowania reputacji międzynarodowej - uważa Palikot. - Rząd się skusił na to. To nam buduje wizerunkową pozycję - przyznał, ale dodał, że "warto, żeby Polska się za bardzo nie śpieszyła".

Ale te słowa w nieznacznym stopniu trafiają do młodych ludzi. W wyborach co czwarty przedstawiciel tej grupy oddał głos na ich partię. Teraz Janusz Palikot najwyraźniej odczuwa, że młody elektorat zaczyna topnieć i w tym celu postanowił stworzyć młodzieżówkę partii. Pierwsze polityczne Forum Młodych Ruchu Palikota odbyło się w Dąbrowie Górniczej w województwie śląskim.

Czytaj też: Ruch Palikota przeciwny podpisaniu ACTA. "Internet może stracić niezależność"

- Będą następne - zapowiada Andrzej Rozenek, rzecznik klubu RP. - Posłowie z okręgów będą je organizować na swoich terenach. Terminów jeszcze nie mamy, ale spotkania będą organizowane w najbliższym czasie. Takie spraszanie młodzieży może być wynikiem tego, że hasła, które głosi Palikot, przestały się już do niej przebijać.
Zresztą osiągnięcia Ruchu, jeśli chodzi o zgłaszanie projektów ustaw, nie są imponujące. Bo do 20 stycznia partia złożyła 4 projekty ustaw, o co rozgorzał spór z Kancelarią Sejmu. Ta bowiem chce ukarania Palikota za oskarżenia o kłamstwo. W zeszłym tygodniu lider Ruchu informował, że do ubiegłego piątku jego klub złożył w Sejmie 14 projektów ustaw. Chwilę później Kancelaria poinformowała, że złożył tylko cztery projekty. Po tym komunikacie Ruch Palikota natychmiast dostarczył 11 projektów ustaw, a kilka dni później Janusz Palikot zaatakował Kancelarię.

Czytaj też: Palikot: RP musi pozostać ruchem społecznym i wyznaczać nową logikę polityki

Obecnie w sumie Ruch złożył 16 projektów ustaw. Ale żaden z nich nie odbił się głośnym echem. Pytani przez nas politolodzy nie wiedzieli, czego dotyczą rozwiązania zgłaszane przez partię Janusza Palikota. Co dziwi, bo przecież do tej pory na konferencjach ogłaszał rewolucję światopoglądową. - Wszystko okazało się dmuchanym balonem, który teraz z hukiem pękł. Zamiast marihuany wyborcy dostali kadzidełko, zamiast in vitro projekt przygotowany w tamtej kadencji z drobnymi korektami. Symboliczna walka o krzyż też nic nie przyniosła. Ludzie, którzy na niego głosowali, już na początku kadencji mogą się czuć oszukani - mówi Maliszewski.

Ruch Palikota ma problem nie tylko z projektami ustaw, ale też ze sposobem punktowania rządu, a dokładniej z coraz mniejszym zaangażowaniem w krytykę gabinetu Tuska. Szczególnie że okazji do oceniania były polityk Platformy miał ostatnio mnóstwo. Poczynając od problemu służby zdrowia, kończąc na zamieszaniu z internautami. Jeden z blogerów otwarcie wzywa polityka do krytykowania rządu. "Dlatego Panie Januszu, wzywam Pana (!), aby kontynuował Pan wypełnianie swej roli, aby był Pan »głosem wołającego na puszczy«, często ignorowanym, obśmiewanym, jednakże przynoszącym we właściwym czasie odpowiednie rezultaty. Dlaczego akurat zwracam się do Pana? Gdyż to Pan zapewniał o swojej postawie antyestablishmentowej! Czy chodzi mi o występowanie (dla występowania) przeciw klasie politycznej, podobnie jak kontrkultura lat 60. XX w. Nie do końca" - pisze internauta. I ciągnie daje: "Niech Pan PUNKTUJE rządzących, niech Pan przypomina rządzącym, że REPREZENTUJĄ społeczeństwo, a nie własne interesy; że REPREZENUJĄ obywateli (WSZYSTKICH!!!), a nie interesy silnych i wpływowych grup i korporacji (choć również, lecz jako rządzący nie są "maszynką do spełniania życzeń", lecz mediatorem negocjującym warunki, które jest w stanie zaakceptować jak największa liczba ze stron/podmiotów)" - kończy G.K.Wiktor.

Czytaj też: Protest Ruchu Palikota pod ambasadą USA

Polityk z Biłgoraja zapowiadał również zmianę nazwy, ale nawet to się nie udało. Niefortunnie dla partii dwóch ekspertów uznało, że zmiana nazwy może oznaczać utratę subwencji z budżetu państwa. Czyli aż 11 milionów złotych. Każda kolejna inicjatywa Ruchu Palikota zderza się z rzeczywistością, a co za tym idzie, kończy się niepowodzeniem.

Czemu Janusz Palikot przestał walczyć? Jedna z sejmowych plotek głosi, że były polityk Platformy liczył na duże zbliżenie z SLD i pomoc ze strony byłego prezydenta w przechwyceniu rządu lewicowych dusz. - Palikot ramię w ramię z Kwaśniewskim chciał przekonać do siebie starszą pannę po przejściach - SLD - twierdzi Norbert Maliszewski.

Przejęcie władzy w Sojuszu przez Leszka Millera skutecznie pokrzyżowało te plany. Bo sam Palikot zapewne już zrozumiał, że po wszystkich przemianach ideowych nie jest w stanie zdobyć wiarygodności wśród elektoratu lewicy. Obecnie popełnia błąd strategiczny polegający na tym, że nie jest w stanie zająć pozycji na scenie politycznej. Nie klasyfikuje się ani zdecydowanie na lewo, ani na prawo, ani w centrum. Ostał się na bezludnej wyspie lewicy.

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
juzwa
narazie twoja wiarygodnosc jest na poziomie pana Tuska i jego rzecznika ktorego zwolnil a on jeszcze 3 lata pracuje
G
Gazda z Diabelnej
A nie pisałem że wejście do sejmu Palikota to jest jego Pyrrusowe zwycięstwo ten człowiek traktuje politykę jak biznes od konserwatywnego katolicyzmu chyba bardziej konserwatywnego niż Papieża do niemalże komunisty i to większego niż sam Lenin tylko że na wejściu do sejmu się skończyło. RP po prostu nie ma zaplecza nie ma ekspertów a sam Palikot do wszystkiego nie wystarczy on potrafi robić tylko zadymy. Zebrał w Polsce paru karierowiczów którzy pokusili się na diety poselskie bez żadnej ideologi i teraz siedzą cicho mając zagwarantowane spokojne cztery lata koryta. Jestem przekonany że większość klubu RP pękanie jak bańka mydlana jak będą zbliżać się wybory i klub rozproszy się w innych ugrupowaniach sejmowych
t
troll
"najlepiej wykształcona grupa".... buhahhah, jebnij się w czoło

to znaczy że inżynierowie, medycy i prawnicy są głupsi od kleru, bo mają mniej doktoratów? w sumie kler ma dużo więcej pieniędzy od pozostałych grup społecznych, na tej podstawie możesz stwierdzić, że tak... załamka
j
jak rzyć?
"ciemny kler" - sam jestes ciemny. Księża są najlepiej wykształconą grupą, sprawdź ilość doktoratów.Ciemne są matołki uffoojąące hucpiarzowi Palikotowi. Jutro powie, że jest biskupem u Niemca.
j
jak rzyć?
i nie będzie wspólnego tęczowo-czerwonego 1 maja :)

Pani Grodzka, Pani Nowicka , Biedroń i Palikot - ta menażeria nie przekona betonowego elektoratu SLD.
M
Marcinescu
OZON to było to, dobre konserwatywne pismo z prawicowymi ,anty-komunistycznymi dziennikarzami.
Janusz kiedy zrobisz kolejna Wolte?
c
chłodi
Nie cieszyłbym się przedwcześnie. Palikot i lewica ma dużo zrobienia w Polsce - ciemny kler na pozycji "nadludzi" i ponad prawem, obskurantyzm w oświacie i obyczajowości, serwilizm państwa i posłów prawicy oraz pseudolewicy (w tym byłych pezetpeerowców) wobec kleru i do tego prymitywizm umysłowy i kulturowy większości mieszkańców tego kraju. Tak więc p. Miziołek - za wcześnie ten pogrzeb. Jeszcze będziecie zdejmować krzyżyki z sejmu i urzędów. A święcić jajka na wielkanoc nikt wam nie zabroni.
s
sPOrtekstremalny
aż sobie skręci kark. Był taki co obsikiwał pomniki. Ten je obs.ywa
l
lallame
Polityczny pajac, piewca populizmu, wyznawca gadzetow promowany przez Times P. (Palikota?) ot wystarczający powód by omijać szerokim lukiem Times Polska....
N
Nasz_Dziennik
Mówi, że jego zabiegi o zdjęcie krzyża w sali obrad Sejmu (który notabene został podarowany przez matkę księdza Popiełuszki) to konsekwencja decyzji prezydenta Komorowskiego, który kazał usunąć krzyż "smoleński" z Krakowskiego Przedmieścia.

Tusk przed 2005 r. zażądał od Zyty Gilowskiej (która była lokomotywą PO) ustapienia jedynki na liście lubelskiej dla Palikota. Nie zgodziła się, więc znalazł pretekst, upokorzył ją i zmusił do odejścia.

Ruch Palikota został celowo wykreowany przez media i towarzyszące im układy. Wszystko po to, aby stworzyć blokująco-kontrolującą mniejszość na wzór dawnej Samoobrony. Palikot już zapowiedział, że poprze rząd PO-PSL, nie stawiając żadnych warunków Donaldowi Tuskowi.

Przed wyborami mózgi PO kombinowały, jak uderzyć w opozycję, by zmniejszyć jej szanse na zwycięstwo. Najłatwiej obniżyć poparcie dla opozycji przez rozproszenie głosów, czyli przez stworzenie wiarygodnych alternatyw.

Najpierw wypuszczono wabik na wyborców Prawa i Sprawiedliwości przez stworzenie partii PJN. Wiadomo, że rozłam w PiS dokonał się po konsultacjach przyszłych rozłamowców z politykami PO, w tym z Palikotem.

Gdy sondaże nie pozostawiały złudzeń, że PJN poniesie totalną katastrofę, i ta prowokacja polityczna się nie powiodła, wypuszczono kolejny wabik -- tym razem na wyborców lewicy.

Socjotechnicy Platformy zdają sobie sprawę, że tzw. ordynacja proporcjonalna jest mechanizmem, który preferuje podział, a więc, że często się opłaca podzielić na dwa ugrupowania -- pozornie konkurujące -- bo w efekcie można zdobyć więcej mandatów.

Palikot ma za zadanie kanalizować frustrację wyborców, by nie obróciła się ani przeciw Komorowskiemu, ani przeciw Platformie. Ma wywołać wojnę religijną w Polsce, by np. poprzez konflikt o krzyż w Sejmie przykryć prace nad budżetem i działania rządu w sferze finansowej. Media będą wolały zająć się walką o krzyż w Sejmie, niż pracami nad budżetem i narastającym kryzysem w państwie.

Wyjątkowość polskiej sytuacji polega na tym, że mamy najbardziej zmonopolizowany rynek mediów elektronicznych i próbuje się przy ich pomocy zdelegalizować faktycznie jedyną rzeczywistą, patrzącą władzy na ręce, opozycję.

W podziękowaniach dla wspierających go znanych osób Palikot wymienił Jerzego Urbana, Lecha Wałęsę, Andrzeja Olechowskiego, Władysława Frasyniuka, Jolantę Kwaśniewską, Kazimierza Kutza, Magdalenę Środę i Piotra Tymochowicza.

TAK, ten starszy pan stojący nieopodal lidera formacji Palikota, to Jerzy Urban, były rzecznik rządu PRL, który zajmował się w latach 80. gnojeniem ludzi, w tym błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki. W powszechnej pamięci pozostał jako ten, którego artykuły -- jak zeznawał Grzegorz Piotrowski -- motywowały funkcjonariuszy SB do działania, czyli do zamordowania kapłana. Przestępcy -- jak mówili w czasie procesu toruńskiego -- nie mogli znieść mieszania się ludzi Kościoła w sprawy polityczne.

W latach 90. Urban kontynuował swą pracę na rzecz ośmieszenia Kościoła i jego ludzi -- w tygodniku "Nie". Tuż obok Palikota i Urbana kolejna postać z przeszłością: Roman Kotliński, redaktor antychrześcijańskich "Faktów i Mitów", w którym pisywał morderca ks. Jerzego, Grzegorz Piotrowski.

Dotychczasowy zastępca Urbana, Andrzej Rozenek dostał się z listy Ruchu Poparcia Palikota do parlamentu i został rzecznikiem klubu. Andrzej Rozenek jako jeden z trzech Polaków (obok Adama Michnika i Leszka Millera) został zaproszony na cykliczne spotkanie Klubu Wałdajskiego organizowane pod patronatem Władimira Putina. Po oficjalnych obradach w Sankt Petersburgu, panowie byli gośćmi prezydenta Rosji w Soczi.

Kolejne postulaty Palikota to łatwiejsze uśmiercanie poczętych dzieci w imię uproszczenia życia kobietom, refundacja in vitro, usunięcie religii ze szkół, dołożenie księżom, legalizacja marihuany i przywileje dla homoseksualistów. W skrócie -- nowoczesne państwo z marzeń Jerzego Urbana.

Jerzy Urban w rozmowie z Piotrem Najsztubem we "Wproście" doszedł do wniosku, że Polskę należałoby... zamknąć. "Wyrastamy z tego narodowego państewka, które zawsze było nieudane" wyznaje Urban.

Redaktor naczelny "NIE" cieszy się, że młodzi ludzie korzystają z procesów globalizacji, co osłabia Polskę pod znaku "dziadków radiomaryjno-pisowskich".

To, co lewica (tzn. masoneria) chce przeprowadzić od dziesięcioleci, jest realizowane przez obecny rząd, który dąży, by całkowicie zmienić polskie rozumienie ludzkiej wolności na socjalistyczne uprawnienie nadane przez Centralny Komitet Planowania w Brukseli.

Innymi słowy, budujemy "Nową Komunę" wychowującą Nowego Człowieka (czyli moralnie wykrzywionego mutanta). Główna przeszkoda to chreścijaństwo, czyli Kościół Katolicki. Stąd wojna z krzyżami i otwarty już atak na Kościół.

Nowy Człowiek to człowiek oskalpowany, wymóżdżany, pozbawiony zdolności do samodzielnego myślenia -- człowiek, który coraz mniej posługuje się rozumem, coraz mniejszy użytek robi z wolności ku dobru, ku prawdzie, ku życiu.

Chodzi o to, żeby człowiek w ogóle nie szukał prawdy czy dobra -- żeby człowiek myślał emocjami, czyli nie myślał wcale.

Dla lewicy odwiecznym wrogiem jest chrześcijaństwo. Każdy pretekst jest dobry. Najpierw więc starają się rozhuśtać społeczne nastroje tak, by tłum stracił nad sobą panowanie, a następnie ich liderzy dokonują ideologicznej manipulacji, by realne powody (kryzys ekonomiczny) zastąpić powodami ideologicznymi (zwalczyć Kościół).

Usiłuje się walkę z kryzysem przekształcić w walkę z Kościołem i z narodem, czyli z krzyżem i patriotyzmem. 11 listopada 2011r widzieliśmy, jak niemieccy pałkarze sprowadzeni przez polskich działaczy lewicowych zaatakowali marsz niepodległości, bijąc na oślep ludzi noszących dziewiętnastowieczne mundury z czasów Powstania styczniowego.

Wojna religijna w Polsce stanowi element unijnej strategii narzucania europejskim narodom ideologii marksizmu kulturowego, w której nie ma miejsca na publiczną obecność etyki chrześcijańskiej jako podstawy systemu prawnego.

Wielkie media nie działają spontanicznie mocą zatroskanych o losy ludzkości dziennikarzy -- ktoś daje przyzwolenie, a może i nakazuje, aby coś nagłośnić. Do antychrześcijańskiej krucjaty chętnych nie brakuje i po stronie mediów, i po stronie polityków. Szczucie "na proboszcza" może zapewnić bezpieczeństwo tym, którzy przez ostatnie 30 lat Polskę rozkradali.

"Ja i moje pismo ["NIE"] od 20 lat pracujemy na rzecz realizacji tych haseł, pod którymi Janusz Palikot uzyskał wyborczy sukces. [...] Ktoś musiał upomnieć się o tych, którzy chcą żyć bez ślubu, o prawa homoseksualistów, wolność aborcji, dostęp do środków antykoncepcyjnych" (Jerzy Urban)
b
b. PO (Przepraszamy!!!)
Janusz, Janusz,... POwinienes miec wlasny kanal TV, gdzie bys stawial 24h/24h Tarota
j
ja ja
Choć z drugiej strony po co? Własną ma gorszą.
C
CO ?
w bereciku ?
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Palikot - więcej dymu niż ognia. Rewolucja kulturalna się nie powiodła?
G
Gość
Polityczny biznesmen, gotowy być za albo i przeciw, zależnie od zapotrzebowania. Człowiek BEZ IDEI, za to z nosem do robienia interesów politycznych. Zrobi woltę w każdą, dowolną stronę - byle mu się to opłacało. Gotów sprzedać wszystko i wszystkich, o ile będzie to dla niego korzystne. Tylko IDIOTA może wierzyć w Palikota!

I jeszcze jedno: Palikot to doskonały wynalazek Tuska do skanalizowania i unicestwienia niezadowolenia społecznego. Dziś Palikot jest przeciwnikiem Tuska (taka maskarada dla młodych gimnazjalistów), kiedy trzeba będzie stanie się wielkim sojusznikiem.
Dodaj ogłoszenie