18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Palikot w medialnym natarciu. A jego drużyna? Praktycznie nie istnieje

Dorota Kowalska
Palikot ostro wziął się do roboty, jest stale obecny w mediach
Palikot ostro wziął się do roboty, jest stale obecny w mediach Małgorzata Genca/Polskapresse
- Ruch to partia jednego człowieka - ocenia Marek Migalski z PJN. - Kiedy Palikot wyjechał bodajże na Grenlandię, okazało się, że Ruchu nie było. On doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Więc im głośniej będzie o samym liderze - czy mówi z sensem, czy bez sensu - tym dla ugrupowania lepiej.

Janusz Palikot wziął się do pracy, a używając języka sportowego - ruszył do ofensywy. Jest wszędzie, mówi dużo, jeszcze więcej zapowiada, w każdym razie wygląda to tak, jakby ostatnie dni wakacji spędził przy ul. Wiejskiej. Dzisiejszy "Newsweek" poświęca mu nawet okładkę, na której dzieli się makaronem z Magdaleną Gessler. Okładkowe towarzystwo słynnej restauratorki na pewno przysporzy mu zwolenników, bo Gessler ma wielu fanów i od dawna zalicza się do grona celebrytów lubianych przez wyborców.

Politycznych pomysłów też nie brakuje posłowi Palikotowi. Jak donosi "Rzeczpospolita", Ruch Palikota wraz z lewicowymi partiami niemieckimi i francuskimi buduje w Polsce lobby sprzeciwiające się eksploatacji gazu łupkowego. "W gminach, w których szuka się gazu, aktywiści Palikota namawiają mieszkańców do protestów" - piszą dziennikarze gazety. I zauważają, że ta aktywność Palikota, z jednej strony, jest sposobem na uchronienie się przed klęską wyborczą, bo poparcie dla RP maleje. Z drugiej - sposobem, by wejść i zaistnieć na europejskich salonach, bo ponoć po wyborach do Parlamentu Europejskiego drużyna Palikota chce znaleźć się we Frakcji Zielonych.

Ale to nie koniec mocnych, aczkolwiek zaskakujących deklaracji lidera RP. W wywiadzie dla Wp.pl, który ukazał się w ubiegły czwartek, Palikot powiedział, że "Gowina wysłano na misję do Gdańska, by ukręcił sprawie łeb. Jego zadaniem jest ukrycie związków polityków PO z Wybrzeża: Tomasza Arabskiego, Sławomira Nowaka, Agnieszki Pomaskiej z ludźmi z Amber Gold. Przecież to bardzo małe środowisko (...) trudno sobie wyobrazić, że nie płacił na PO". Pomaska już zapowiedziała, że wspólnie z Tomaszem Arabskim i ministrem transportu Sławomirem Nowakiem złożą pozew o zniesławienie przeciw Januszowi Palikotowi. Ale oskarżenia to nie wszystko, są też wizje. Jak pisze "Wprost", Ruch Palikota przygotowuje wniosek o wotum nieufności wobec premiera Donalda Tuska. Na stanowisku miałby go zastąpić prof. Michał Kleiber, prezes PAN. Zgodnie z konstytucją wniosek o konstruktywne wotum nieufności musi być zgłoszony przez co najmniej 46 posłów i musi wskazywać kandydata na prezesa Rady Ministrów.

Prof. Kik: Dzisiaj drużyna Palikota nie istnieje, tak jak nie istnieje zaplecze programowe Ruchu

Klub RP liczy 43 posłów. Ale jak pisze tygodnik, partia po cichu negocjuje ze swoimi przeciwnikami: PiS, SLD i Solidarną Polską.

Reasumując, Janusz Palikot od kilku już dni jest mocno obecny w mediach, a jego pomysły komentują tak jego zwolennicy, jak zagorzali wrogowie. Skąd taka intensyfikacja działań?

- Gdyby w pewnym momencie powiedziano Palikotowi, że media zostaną w naszym kraju zlikwidowane, wyjechałby z Polski - ocenia wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich w SLD. - Póki media istnieją, Palikot stroszy piórka i wierzy, że jak dobry kolejarz zdoła tak przestawić zwrotnicę, że jego poparcie z 4 czy 7 proc. wzrośnie do 67. I uda mu się to, jeśli zleci badania jakimś partyjnym kołom - dodaje poseł Wenderlich.
O tym, że Palikot próbuje się ratować i walczy o poparcie, mówią wszyscy nasi rozmówcy. - Ruch to partia jednego człowieka - ocenia Marek Migalski z PJN. - Kiedy Palikot wyjechał bodajże na Grenlandię, okazało się, że Ruchu nie było. On doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Więc im głośniej o nim będzie - czy mówi z sensem, czy bez sensu - tym lepiej. Bo, co tu ukrywać, wszyscy bierzemy udział w politycznym teatrze - wzrusza ramionami europoseł Migalski. I zwraca uwagę, że Palikot podchwytuje sprawy, które interesują wyborców. PJN opracował swego czasu pakiet 10 postulatów, zmian w kodeksie drogowym, które ułatwiłyby życie kierowcom. - Dwa czy trzy dni temu przeczytałem na blogu Palikota podobne uwagi. Wie, że to chwyci - mówi Migalski.

Profesor Kazimierz Kik, politolog, zwraca z kolei uwagę, że rozpoczyna się sezon polityczny. Kto pierwszy go zacznie, zapunktuje, przejmie inicjatywę. - Tyle tylko, że Palikot nie potrafi koncentrować się wokół spraw strategicznych, tym bardziej że premier zapowiedział swoje exposé, a rzuca jedynie medialne hasła, co jest wyrazem jego intelektualnej bezradności - uważa prof. Kik. Wskazuje również na rzeczy, o których wspomniał europoseł Migalski, że drużyna Palikota praktycznie nie istnieje, tak jak nie istnieje jej zaplecze programowe. - Palikot robi cały czas to samo: dryfuje po powierzchni, nie sięga głębiej - mówi profesor.

Co niektórzy uważają jednak, że ta aktywność posła Palikota to nie tylko jego inicjatywa. - Ludzie, którzy kiedyś inwestowali w Donalda Tuska, teraz inwestują w Palikota, bo wiedzą, że na Tusku daleko nie zajadą. Muszą więc wyhodować kogoś nowego - twierdzi poseł Zbigniew Girzyński z PiS.

Odważna teza, pytanie - na ile trafna. Cokolwiek by stało za tym medialnym natarciem posła Palikota, liczą się jego wyniki. Najbliższe sondaże, a potem wybory pokażą, na ile przekonywający jest lubelski polityk.

Wideo

Komentarze 25

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gabriel
Na czymś trzeba było wyjechać, a teraz trzeba z wozu zejść bo
dalej na głupocie się nie ujedzie.
p
prof darko
herb
p
pitbul
Takim ślimakom które „wyszły z muszli łączyć sie ,otwierać na innych i czerpać z ich doświadczeń, aniżeli „ siedzieć jak ten ślimak w muszli i bać sie z niej wychylić”, płacą za ich pracę od 6.75 do 6.75£/h lub 6€ do 6€/h. Oczywiście, że w tej Europie „wywodzącej się z kutury rzymskiej”. Natomiast gdzie indziej płacą jeszcze mniej, czyli akurat jak w chińskiej „gospodarce”. Czyli, jak widać, zarobić tych judaszowych monet można więcej w Lublinie na garnuszku Palikota. Zresztą w tej Europie, tj. „wywodzącej się z kutury rzymskiej”- wasz wspólny wynalazek nie znajdzie nigdzie żadnego poklasku. Teraz spróbuj, choćby „za pomocą internetu”, zgłosić się ze swoim patentem do chancellor Niemiec, do prime minister UK, do president Francji. Jednak wiedz i o tym, że „ślimaka” spod Lublina wykopią z tego rodzaju pomysłem przed samym wejściem na grass border.
r
redaktor darek
Januszku, jesli nie chcesz zniknąc za parę lat z polityki tak jak wcześniej wiele podobnych osób wraz ze swomi partiami, musisdz trosdzke głębiej myśkleć i wyczuwac prawdziwe polskie problemy. I te wagi państwowej, i te z pozoru mniejsze, jakby przyziemniejsze. ale przede wszystkim nie możesz namawiać Polaków, żeby przestali myśleć po polsku. Ze sprawami narodowymi jest dokładnie odwrotnie niż mówisz i nie udawaj, że tego nie rozumiesz. Potrzebujemy prawa, które daje nam wolne rece w obronie przed imigrantami, żeby nigdy nie dosżło np. do sytuacji, która była koszmarem Fallaci, a która w podobnym wydaniu była w Polsce z Żydami przed II wojną. Z drugiej strony trzeba zmienić prawo tak, aby odebrać Kościołowi i religii parasol ochronny w postaci tych niedorzecznych i groźnycjh przepisów np. o obrazie uczuc regigijnych itp. Do tego absolutny zakaz hodowli groźnych ras psich, liberalizachi prawa aborcyjnego, załatwienie in vitro i jakaś większa społeczna dfyskusja, co począć z Gazeta Wyborcza. W tych tematach szukaj swojej przyszłości i odczytuj je bez kabaretowego zacięcia.. Na scene masz jeszcze czas.
k
koz
Może "Kurierek" napisałby, w których mediach ile można zarobić za pisanie w LBN. Jest np. nowy magazyn "Lajf" - czy to kolejna oszukańcza firma w stylu tej parabankowej czy normalna firma, która podpisuje i płaci.
d
demon
chłopie otrząśnij sie troche przestań czytać te sekciarskie gazety odstaw leki bo niedziałaja ,a radio nastaw na inna stację.Ja wiem że trudne czasy na was nastały -koscioły pustoszeja ,pedalstwo ,kur...,i pedofilia wśród kleru kwitnie w najlepsze,michalik i cyryl dogadują sie i podpisują porozumiienie,michalik odcina sie od macierewicza i potępia religie smoleńską,gazeta polska sugeruje że michalik współpracował z SB pod pseudonimem Zephyr choć profesor Żaryn z fondy twierdzi ze nie ma na to dowodów ,prezes na to wszysko zniemówił i milczy wielebny rydzyk milczy pogubiliście sie juz w tym waszym oszołomstwie i sami nie wiecie kto jest swój a kto jest wrogiem.Tak wiec zamiast zajmować sie uszczęsliwianiem innych mówiac im z kim ,jak i gdzie maja spać ,wieszając im krzyże w kazdym wolny miejscu itp.zajmijcie sie nnajlepiej sobą bo juz dawno przestaliście byc śmieszni a stali sie żałośni
f
fred
twoi dzidowie ginęli w obronie ojczyzny fajnie ale kiedy to było człowieku ,zauważ ze od tamtego czasu duzo sie zmieniło świat troche się skurczył twój dziad zeby spotkać sie z rodziną w stanach, płynął statkiem dwa miesiące ,a dziś w kilka sekund mozna połączyć sie za pomoca internetu z kazdym zakatkiem swiata.Świat stał sie globalną wioską i nikt juz nie patrzy na to że twój dziad przelewał krew walczą z drewniana maczugą w obronie swojej jaskini przed innym jaskiniowcem żyjacym 2 km dalej.Chyba lepiej łączyć sie ,otwierać na innych i cZerpać z ich doświadczeń niż siedzieć jak ten ślimak w muszli i bać sie z niej wychylić.Zresztą cała europa wywodzi sie z kultury rzymskiej i chcąc czy nie jesteśmy na siebie skazani a Polak twierdzący że nie jest lub niechce byc Europejczykiem jest jak mieszkaniec lublina upierajacy sie ze nie jest Polakiem tylko lubelakiem.Zresztą jak ty sobie wyobrażasz konkurencyjność rozdrobnionej europy z gospodarkami USA, albo Chin
a
a
Dzisiaj koło godz.11.00 był w Lublinie na targu przy ul. ruskiej...
O
OAKTOM
Glupota palikota? Glupota wyborcow? Glupota w narodzie? A moze wszystko razem?
O
OAKTOM
Glupota posla palikota? Glupota wyborcow? Glupota w narodzie? A moze wszystko naraz?
b
bolo
Oni są profesjonalistami w rozrywkowywaniu ludzi, a Palikot to mało śmieszny amator.
l
lennox
Cytat: (...) Zlikwidować Polskę. Przyznaje też, że jego partia jest za likwidacją państw narodowych i utworzeniem jednego państwa europejskiego, bo tylko w ten sposób kontynent będzie mógł stawić czoła wyzwaniom. Jego zdaniem nie jest to jednoznaczne z rezygnacją z niepodległości. - Polska będzie miała prawdziwą niepodległość, kiedy będzie w jednym państwie europejskim... W zjednoczonej Europie chodzi o Polaków. Należy podjąć wysiłek zbudowania wspólnego, jednego państwa europejskiego, z językiem angielskim jako językiem urzędowym, ale z językiem polskim jako językiem lokalnym - przekonuje Palikot. Palikot postuluje także rezygnację z godła i herbu, gdyż są to jego zdaniem "symbole nacjonalizmu, które prowadzą do antagonizmów". - Więcej zyskamy jeśli pozbędziemy się tych fałszywych symboli - kończy poseł. (...) Link: www.polskatimes.pl/artykul/644707,palikot-gdyby-breivik-zyl-w-polsce-to-bylby-w-pis-oni,id,t.html?cookie=1

Statement: Tak gwoli przypomnienia; moi dziadkowie, tudzież miliony innych, zginęli w obronie swojej ojczyzny. 15 lat przeżyłem w PRL. Jednak mnie się mocno wydaje, że ówcześni politycy mieli w odniesieniu odpowiedzialności za kraj chyba o wiele więcej pod czachą. No, może też dlatego, że okresowe badania zdrowotne były obligatoryjne i finansowane przez państwo. Palikotowi niewyszło z nowym postulatem utworzenia rządu technicznych fachowców - widział się w nim jako premier - więc teraz likwiduje państwo! W takim razie postuluję inaczej. Otóż, to „cacuszko” betonowo-plastikowej architektury wybudowane w W-wie za 2000 mln, stoi po EURO puste, notabene tak dalej pozostanie! Nadto, obiekt ma jakieś klatki z pancernymi szybami i ileś tam WC z ciepłą wodą do podmywania, oraz impregrowany dach z drelichu. Czy takim dobrym rozwiązaniem niebyłoby umieszczenie w nim Palikota & Sympatycy z numerem pesel na plecach. Wtedy niech powędruje sobie w tym jednym europejskim państwie do woli. Natomiast kiedy przegrzeje słońce, wtedy spuszczą mu dach. Ciekawe ilu podobnych uzbiera w to swoje państwo...
c
cd
Jerzy Urban w rozmowie z Piotrem Najsztubem we "Wproście" doszedł do wniosku, że Polskę należałoby... zamknąć. "Wyrastamy z tego narodowego państewka, które zawsze było nieudane" wyznaje Urban.

Redaktor naczelny "NIE" cieszy się, że młodzi ludzie korzystają z procesów globalizacji, co osłabia Polskę pod znaku "dziadków radiomaryjno-pisowskich".

To, co lewica (tzn. masoneria) chce przeprowadzić od dziesięcioleci, jest realizowane przez obecny rząd, który dąży, by całkowicie zmienić polskie rozumienie ludzkiej wolności na socjalistyczne uprawnienie nadane przez Centralny Komitet Planowania w Brukseli.

Innymi słowy, budujemy "Nową Komunę" wychowującą Nowego Człowieka (czyli moralnie wykrzywionego mutanta). Główna przeszkoda to chreścijaństwo, czyli Kościół Katolicki. Stąd wojna z krzyżami i otwarty już atak na Kościół.

Nowy Człowiek to człowiek oskalpowany, wymóżdżany, pozbawiony zdolności do samodzielnego myślenia -- człowiek, który coraz mniej posługuje się rozumem, coraz mniejszy użytek robi z wolności ku dobru, ku prawdzie, ku życiu.

Chodzi o to, żeby człowiek w ogóle nie szukał prawdy czy dobra -- żeby człowiek myślał emocjami, czyli nie myślał wcale.

Dla lewicy odwiecznym wrogiem jest chrześcijaństwo. Każdy pretekst jest dobry. Najpierw więc starają się rozhuśtać społeczne nastroje tak, by tłum stracił nad sobą panowanie, a następnie ich liderzy dokonują ideologicznej manipulacji, by realne powody (kryzys ekonomiczny) zastąpić powodami ideologicznymi (zwalczyć Kościół).

Usiłuje się walkę z kryzysem przekształcić w walkę z Kościołem i z narodem, czyli z krzyżem i patriotyzmem. 11 listopada 2011r widzieliśmy, jak niemieccy pałkarze sprowadzeni przez polskich działaczy lewicowych zaatakowali marsz niepodległości, bijąc na oślep ludzi noszących dziewiętnastowieczne mundury z czasów Powstania styczniowego.

"Przyszedł czas, by powiedzieć Polakom, że muszą się wyrzec swojej polskości" – stwierdził Janusz Palikot podczas spotkania zorganizowanego przez Aleksandra Kwaśniewskiego. Według doniesień "Wprost", "stwierdzenie Palikota wywołało wśród gości konsternację, ale szybko zareagował na nie Kwaśniewski". Miał stwierdzić: "Proszę nie szaleć. Rozumiem intencje, ale odradzałbym takie sądy."

Prawda, że "ostra" reakcja? Kwaśniewski rozumie, ale wie, że tego typu postulaty trzeba rozkładać na etapy - tak można to interpretować.

Wojna religijna w Polsce stanowi element unijnej strategii narzucania europejskim narodom ideologii marksizmu kulturowego, w której nie ma miejsca na publiczną obecność etyki chrześcijańskiej jako podstawy systemu prawnego.

Wielkie media nie działają spontanicznie mocą zatroskanych o losy ludzkości dziennikarzy -- ktoś daje przyzwolenie, a może i nakazuje, aby coś nagłośnić. Do antychrześcijańskiej krucjaty chętnych nie brakuje i po stronie mediów, i po stronie polityków. Szczucie "na proboszcza" może zapewnić bezpieczeństwo tym, którzy przez ostatnie 30 lat Polskę rozkradali.

"Ja i moje pismo ["NIE"] od 20 lat pracujemy na rzecz realizacji tych haseł, pod którymi Janusz Palikot uzyskał wyborczy sukces. [...] Ktoś musiał upomnieć się o tych, którzy chcą żyć bez ślubu, o prawa homoseksualistów, wolność aborcji, dostęp do środków antykoncepcyjnych" (Jerzy Urban)
K
Kupa_Wojewucki
Mówi, że jego zabiegi o zdjęcie krzyża w sali obrad Sejmu (który notabene został podarowany przez matkę księdza Popiełuszki) to konsekwencja decyzji prezydenta Komorowskiego, który kazał usunąć krzyż "smoleński" z Krakowskiego Przedmieścia.

Tusk przed 2005 r. zażądał od Zyty Gilowskiej (która była lokomotywą PO) ustapienia jedynki na liście lubelskiej dla Palikota. Nie zgodziła się, więc znalazł pretekst, upokorzył ją i zmusił do odejścia.

Ruch Palikota został celowo wykreowany przez media i towarzyszące im układy. Wszystko po to, aby stworzyć blokująco-kontrolującą mniejszość na wzór dawnej Samoobrony. Palikot już zapowiedział, że poprze rząd PO-PSL, nie stawiając żadnych warunków Donaldowi Tuskowi.

Przed wyborami mózgi PO kombinowały, jak uderzyć w opozycję, by zmniejszyć jej szanse na zwycięstwo. Najłatwiej obniżyć poparcie dla opozycji przez rozproszenie głosów, czyli przez stworzenie wiarygodnych alternatyw.

Najpierw wypuszczono wabik na wyborców Prawa i Sprawiedliwości przez stworzenie partii PJN. Wiadomo, że rozłam w PiS dokonał się po konsultacjach przyszłych rozłamowców z politykami PO, w tym z Palikotem.

Gdy sondaże nie pozostawiały złudzeń, że PJN poniesie totalną katastrofę, i ta prowokacja polityczna się nie powiodła, wypuszczono kolejny wabik -- tym razem na wyborców lewicy.

Socjotechnicy Platformy zdają sobie sprawę, że tzw. ordynacja proporcjonalna jest mechanizmem, który preferuje podział, a więc, że często się opłaca podzielić na dwa ugrupowania -- pozornie konkurujące -- bo w efekcie można zdobyć więcej mandatów.

Palikot ma za zadanie kanalizować frustrację wyborców, by nie obróciła się ani przeciw Komorowskiemu, ani przeciw Platformie. Ma wywołać wojnę religijną w Polsce, by np. poprzez konflikt o krzyż w Sejmie przykryć prace nad budżetem i działania rządu w sferze finansowej. Media będą wolały zająć się walką o krzyż w Sejmie, niż pracami nad budżetem i narastającym kryzysem w państwie.

Wyjątkowość polskiej sytuacji polega na tym, że mamy najbardziej zmonopolizowany rynek mediów elektronicznych i próbuje się przy ich pomocy zdelegalizować faktycznie jedyną rzeczywistą, patrzącą władzy na ręce, opozycję.

W podziękowaniach dla wspierających go znanych osób Palikot wymienił Jerzego Urbana, Lecha Wałęsę, Andrzeja Olechowskiego, Władysława Frasyniuka, Jolantę Kwaśniewską, Kazimierza Kutza, Magdalenę Środę i Piotra Tymochowicza.

TAK, ten starszy pan stojący nieopodal lidera formacji Palikota, to Jerzy Urban, były rzecznik rządu PRL, który zajmował się w latach 80. gnojeniem ludzi, w tym błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki. W powszechnej pamięci pozostał jako ten, którego artykuły -- jak zeznawał Grzegorz Piotrowski -- motywowały funkcjonariuszy SB do działania, czyli do zamordowania kapłana. Przestępcy -- jak mówili w czasie procesu toruńskiego -- nie mogli znieść mieszania się ludzi Kościoła w sprawy polityczne.

W latach 90. Urban kontynuował swą pracę na rzecz ośmieszenia Kościoła i jego ludzi -- w tygodniku "Nie". Tuż obok Palikota i Urbana kolejna postać z przeszłością: Roman Kotliński, redaktor antychrześcijańskich "Faktów i Mitów", w którym pisywał morderca ks. Jerzego, Grzegorz Piotrowski.

Dotychczasowy zastępca Urbana, Andrzej Rozenek dostał się z listy Ruchu Poparcia Palikota do parlamentu i został rzecznikiem klubu. Andrzej Rozenek jako jeden z trzech Polaków (obok Adama Michnika i Leszka Millera) został zaproszony na cykliczne spotkanie Klubu Wałdajskiego organizowane pod patronatem Władimira Putina. Po oficjalnych obradach w Sankt Petersburgu, panowie byli gośćmi prezydenta Rosji w Soczi.

Kolejne postulaty Palikota to łatwiejsze uśmiercanie poczętych dzieci w imię uproszczenia życia kobietom, refundacja in vitro, usunięcie religii ze szkół, dołożenie księżom, legalizacja marihuany i przywileje dla homoseksualistów. W skrócie -- nowoczesne państwo z marzeń Jerzego Urbana.

Jerzy Urban w rozmowie z Piotrem Najsztubem we "Wproście" doszedł do wniosku, że Polskę należałoby... zamknąć. "
a
adam
Po raz kolejny muszę zaprotestować przeciwko używaniu wobec chama i prostaka z Biłgoraja określenia "polityk z Lublina". Ten cwaniak i "szemrany byznesmen" który jest Obywatelem Honorowym miasta Biłgoraja z moim rodzinnym od pokoleń miastem Lublinem nie ma tak naprawdę nic wspólnego.
Dodaj ogłoszenie