Palikot ogłasza koniec Tuska, a Libicki komentuje "bunt Cipek"... Przegląd politycznej blogosfery

Anita Czupryn
Udostępnij:
Różne głosy w sprawie wizyty patriarchy Cyryla w Polsce zabrali europoseł PiS Janusz Wojciechowski i europosłanka SLD Joanna Senyszyn. Libicki chwali rosyjski wymiar sprawiedliwości, a Janusz Palikot poleca się premierowi Tuskowi. Po urlopowej przerwie Anita Czupryn wraca do przeglądania blogów polityków.

Janusz Wojciechowski zauważa, że obecność Cyryla I w Polsce to ważny fakt dialogu między katolicyzmem a prawosławiem. Ale żeby to wydarzenie rozpatrywać w kategoriach narodowego aktu pojednania Polaków i Rosjan? Co to, to nie. Polityk PiS uważa, że narody polski i rosyjski nie potrzebują pojednania, bo nie ma między nimi wrogości.

- W najgorszych, najczarniejszych chwilach Polacy i Rosjanie potrafili się dzielić ostatnim kawałkiem chleba - pisze Janusz Wojciechowski i zaraz też dzieli się z czytelnikami swojego bloga osobistym doświadczeniem: życzliwość Rosjan bowiem wspominała jego ś.p. Mama i wielu innych Sybiraków, którzy na nieludzkiej ziemi spotkali ludzkich Rosjan. I teraz też więcej nas łączy niż dzieli - zauważa janusz Wojciechowski. Przykłady? Polska piosenkarka Anna German, którą wciąż kochają Rosjanie. Aktorka Barbara Brylska, którą w Rosji traktują jak gwiazdę. My z kolei śpiewamy Wysockiego czy Okudżawę, nieważne, że jeden z nich to Żyd, a drugi Gruzin - podkreśla polityk PiS, by dodać: - A jacy cudowni z nich Rosjanie. Ale nie tylko łączymy się z naszymi sąsiadami ze wschodu na niwie kultury. Wojciechowski zauważa, że nawet katastrofa smoleńska nas nie dzieli, tylko łączy, choć różnica jest: Rosjanie bardziej wierzą w ich służby, my bardziej w ich brzozy.

Istota pojednania polsko-rosyjskiego tkwi więc zdaniem polityka PiS nie w ludziach, ale we władzy. I przypomina: rosyjska władza nas okupowała, zniewalała, wywoziła, głodziła, zabijała. Po tamtej stronie byli kaci, po naszej - ofiary. I ta prawda wciąż jest niezamknietym rachunkiem. Rosyjska władza nie pzyznała się do ludobójstwa w Katyniu, zamyka przed nami swoje archiwa, utrudnia śledztwo smoleńskie, nie chce oddać wraku Tu-154. A jakby tego było mało, to dogadała się z Niemcami i buduje szkodzący Polsce gazociąg. Tyle krzywd, a jak się zachowuje władza polska? Ona jedna się z władzą rosyjską za wszelką cenę. I wizyta Cyryla niczego nie zmieniła. Cyryl wyjechał - a metody pozostały. Właściwie jest to jedna metoda - zauważa Janusz Wojciechowski: polska władza podchodzi do rosyjskiej na kolanach.

Joanna Senyszyn w wizycie Cyryla I zauważa dwa cele pojednania. Pierwszym jest pokazanie, kto naprawdę sprawuje rząd dusz i ciał. Bo też patriarcha wraz z abp Michalikiem dali prztyczka w nos świeckiej władzy, wzywając ich do zbliżenia krajów, współpracy, ddialogu, przezwyciężenia wzajemnych uprzedzeń, odbudowania wzajemnego zaufania i budowy pokojowej przyszłości. I takiej polityki chcą obywatele obu państw. "Cyryl i Michalik pokazali się jako prawdziwi ojcowie polskiego i rosyjskiego narodu - zaskakująco wnioskuje europosłanka SLD. By zaraz dodać, że niewykluczone, iż obaj mieli prze oczami satyryczny rysunek pod tytułem "Pojednanie d... z batem". No, ale to nieważne. W meczu Kościół-państwo bramkę zdobywa kler.

Na tym kończą się sarkastyczne pochwały, bo Joanna Senyszyn zauważa też drugi, niemniej ważny cel manifestowania tej miłości polsko-rosyjskiej. A jest nim nic innego, jak odwrócenie uwagi od zepsutego wizerunku kościoła katolickiego w Polsce, który kojarzył się głównie z bogactwem, bezwzględnością, bezideowością, z aferami finansowymi, seksualnymi i pedofilskimi. I tu znowu - w rozgrywce Kościół-wierni, wygrywa Kościół. Europosłanka z ironią zauważa coś jeszcze: Cyryl I wziął udział w szopce, w której był witany jak udzielny władca, także przez świeckich. A to już, jej zdaniem dowodzi nie tylko sklerykalnienia, ale i skretynienia. Kogo to sklerykalnienie i skretynienie ma dotyczyć? Zapewne tych, którzy oddawali patriarsze hołdy, czyli, jak wymienia Joanna Senyszyn: marszałka Borusewicza, ministrów Zdrojewskiego i Boniego, prezydent Gronkiewicz-Waltz i licznych parlamentarzystów.
Temat Rosji, a konkretnie rosyjskiego wymiaru sprawiedliwości zainteresował też senatora Jana Filipa Libickiego. Polityk Platformy w znamiennym tytule "Moja opinia o Buncie Cipek" pisze o wyroku, jaki moskiewski sąd wydał na dziewczyny z Pussy Riot, które dla Jana Filipa Libickiego są niczym innym niż pseudoartystkami, bluźnierczymi skandalistkami. Dlaczego? Po pierwsze - sama nazwa zespołu już mówi wiele. Po drugie tekst pieśni, jaką zaśpiewały w największej moskiewskiej cerkwi.

Libicki powołuje się przy tym na tłumaczenie tekstu, jakiego dokonał europoseł PJN Marek Migalski. I co się okazuje? Ano, że nie chodziło w nim wyłącznie o prośbę do Bogurodzicy o przegonienie Władimira Putina. Jest tam też o tym, że parada gejów została wysłana na Sybir, że kobiety mogą tylko rodzić i kochać, jest refren, który składa się z jednego słowa "gówno", jest wreszcie wezwanie do Bogurodzicy Dziewicy, aby została feministką. Fakt, że rosyjski wymiar sprawiedliwości ukarał Pussy Riot za taki występ, budzi uznanie w oczach senatora Libickiego. Choć zauważa, że kara, jaką wymierzył - 2 lata kolonii karnej - jest zbyt drakońska, to jednak stoi na stanowisku, że rosyjscy sędziowie moga być wzorem dla Trybunałów Europy Zachodniej. No, taki paradoks.

Janusz Palikot skupia się na wewnętrznej, krajowej polityce, a raczej jej braku. I, jak zaznacza, pisze to, jako osoba, która w 2005 roku uwierzyła w PO, która dobrze życzy Tuskowi i wszystkim Polakom. Po tym wstępie ogłasza, że czas premiera Tuska się kończy. Misja PO nie ma sensu. Chyba że Platforma przekaże władzę tym, którzy potrafią dokonać sanacji państwa. O tym, kto to mógłby być, za chwilę. Najpierw analiza tego, kto, według Janusza Palikota rządzi dziś naszym krajem. Polityk wymienia: kalembowcy, pawlakowcy, gowinowcy, schetynowcy i grabarczyki. Obraz Polski weług Palikota wygląda dziś następująco: trwa anarchia, państwo przeżywa kryzys, urzędy nie funkcjonują. Gowin zna się na prawie tak, jak Jarosław Kaczyński na sprawiedliwości, na czele urzędów skarbowych stoją weterynarze, a powiatowymi urzędami pracy kierują kamieniarze. Nie ma rządu, sądownictwa, ochrony zdrowia, nic nie ma, nawet nie ma premiera.

Lider Ruchu Palikota kreśli cztery możliwe scenariusze, jakie są przed nami. Trzy pierwsze są złe. Pierwszy to, że wszystko zostanie po staremu, czyli ci sami ministrowie w rządzie oznaczają stagnację i brak reform. Drugi to samorowziązanie Sejmu, ale też nie ma na to nadziei, bo "Żalki i Gowiny" stołków nie oddadzą. Trzeci to obalenie rządu i stworzenie nowego - rządu jedności narodowej, ale do tego potrzeba ekspertów a nie politykierów. No i jest w koncu scenariusz czwarty - autorski rząd Donalda Tuska. A taki mógłby powstać głosami Platformy i... Ruchu Palikota. No i wszystko jasne. Janusz Palikot znów proponuje swoje usługi premierowi Tuskowi.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
GRANIWID SIKORSKI
STOWARZYSZENIE PRZYJAŹNI POLSKO - ROSYJSKIEJ OБЩECTBO ПOЛЬCКO - РOCCИЙCКOЙ ДPУЖБЫ
ZARZĄD GŁÓWNY

00-521 Warszawa, ul. Hoża 25 m. 13, telefon: 22-6215571, 6293606
Adres pocztowy: 00-956 Warszawa 10, skrytka pocztowa 15
h******www.sppr.org.pl e-mail: [email protected]
Konto bankowe: PKO BP SA Odział 10 w Warszawie, nr 67 1020 1013 0000 0802 0218 8076

RADUJMY SIĘ I POPIERAJMY

Z wielką radością i nadzieją na lepszą przyszłość przyjęliśmy Wspólne Przesłanie do Narodów Polski i Rosji, ogłoszone przez Kościół Prawosławny w Rosji i Kościół Katolicki w Polsce w dniu 17 sierpnia 2012 roku w Warszawie.
Przesłanie apeluje o pojednanie Polski i Rosji, Narodu Polskiego i Narodu Rosyjskiego, Polaków i Rosjan. Jego najwymowniejszym fragmentem jest wołanie, „aby każdy Polak w każdym Rosjaninie i każdy Rosjanin w każdym Polaku widział przyjaciela i brata”.
To dalekosiężne Przesłanie popieramy w całości i dołożymy wszelkich starań, aby popierali je wszyscy Polacy. Otwiera ono bowiem drogę do potrzebnego obu Narodom i Państwom porozumienia polsko-rosyjskiego, do obopólnie korzystnej wszechstronnej współpracy dwóch bliskich sobie i spokrewnionych Słowiańskich Narodów.
Przesłanie to ogłosiły Kościoły w czasie nasilania się w Polsce, Europie i Świecie działalności wrogiej obu naszym Narodom, zmierzającej do przeciwstawiania Polaków Rosjanom i Rosjan Polakom, niedopuszczenia do porozumienia polsko-rosyjskiego.
Rozumiemy to doskonale, że pojednanie, porozumienie i współdziałanie Polski i Rosji – obu cór jednej Matki-Słowiańszczyzny może wydatnie wzmocnić siłę moralnego, społecznego, gospodarczego i politycznego odrodzenia nie tylko Narodu Polskiego i Narodu Rosyjskiego, lecz Narodów całej Słowiańszczyzny, Europy i Świata, zagrożonych inwazją bezbożnego i antynarodowego globalizmu.
Przesłanie stawia przed Polską i Rosją wielką i odpowiedzialną misję chrześcijańskiego, słowiańskiego, europejskiego, światowego odrodzenia, przeciwstawienia się niszczącym działaniom naszych wspólnych wrogów, mających na celu unicestwianie naszych i innych Narodów.
Każdy Polak i każdy Rosjanin powinien zrozumieć i docenić to wielkie, przełomowe, historyczne Przesłanie i poprzeć je z całego serca i umysłu.
Polska w sojuszu z Rosją i Rosja w sojuszu z Polską zwielokrotni swe siły do duchowego, materialnego, cywilizacyjnego rozwoju, który przyniesie wiekopomne korzyści Polakom i Rosjanom, całej Europie, jej Narodom i narodowym kulturom.
Niechaj Boskie i ludzkie siły, siły narodowe, państwowe i kościelne pomagają w realizacji tego szlachetnego Przesłania, zmierzającego do słowiańskiego porozumienia Polski i Rosji, Narodu Polskiego i Narodu Rosyjskiego, Polaków i Rosjan – przyjaciół i braci.

Stowarzyszenie Przyjaźni Polsko-Rosyjskiej
Polski Komitet Słowiański
Polska Wspólnota Narodowa

Barbara Krygier
Tadeusz Sikorski
Bolesław Tejkowski

Warszawa, 19 sierpnia 2012 roku
m
maz9
U tego Pisowca wszystko kojarzy się z seksem.Czyżby żył w celibacie?
Pussy Riot znaczy "Rozrabiające kotki"
P
Praga
P.Szenyszyn ku rozwadze - polityka to choroba szalonych krów
O
OcarO
Ale czy można uznać, że te 5% czyta codziennie Times... A zatem, kiedy ktoś potrzebuje mądrości z szuflad Palikota, wówczas zaprenumeruje sobie organ „Nie”. Chociażby z tego względu, że jest organem bardziej wykwintnym intelektualnie i o wiele bardziej wszechstronnym. Też uczciwszym światopoglądowo, bo ma jeden stały od lat. Czyli bez zależności kierunku nawiewu wiatrów.
U
Urban
Gdzie jest dzisiejszy SONDAŻ wykazujący kolejny wzrost PO-parcie dla PO?

Gdzie są komentarze wyśmiewajace Kaczyńskiego?

Gdzie są komentarze wychwalające Palikota jako przyszłego zbawcę narodu?

Gdzie są ataki na Radio Maryja i TV Trwam ?

Gdzie są komentrze w stylu "Polacy, nic się nie stało!" ?

Gdzie są hasła w stylu "Załóż pan firmę" ?

Czyżby towarzysze się w upale obijali?

Za co wam płacimy?

Na PO-sterunek marsz!
Dodaj ogłoszenie