Palikot: Nie ma rządu, jest jeden superminister Tusk. To putinada, fascynacja Putinem

Redakcja
- Mamy jednego superministra, który jest ministrem zdrowia, środowiska, rolnictwa i nazywa się Donald Tusk, a pozostali to sekretarki i asystenci w tych resortach. I to jest sytuacja putinowska - ocenił Janusz Palikot, odnosząc się do spotkań premiera z członkami rządu.

Janusz Palikot w programie Dzień Dobry Bardzo Radia Zet stwierdził, że spotkania Tuska z członkami jego rządu, podczas których podsumowuje 100 dni kadencji, zdradzają fascynację stylem rządzenia obecnego premiera Rosji Władimira Putina. - Niczym Putin wzywał kolejnych ministrów i publicznie oceniał, kto jest dobry, a kto zły. Oceniał też sam siebie - drwił z Tuska Palikot.

Czytaj też: Palikot kpi: To było fantastyczne 100 dni rządu Tuska. Arłukowicz powinien zostać wicepremierem

Szef Ruchu Palikota podzielił się ponadto opinią, że w obecnym rządzie nie ma ministrów "z krwi i kości". - Mamy jednego superministra, który jest ministrem zdrowia, środowiska, rolnictwa i nazywa się Donald Tusk, a pozostali to sekretarki i asystenci w tych resortach. I to jest sytuacja putinowska - puentował.

Czytaj też: Tusk od zawsze nienawidzi kleru. A Miller wysługuje się Platformie

Palikot wyraził też sąd, że minionych 100 dni drugiego rządu Tuska to ciąg katastrof, które usiłuje się przedstawiać jako pasmo sukcesów. - Takiej szopki jeszcze nie widziałem - podsumowywał.

Czytaj też: Tusk: Sikorski i Rostowski zapobiegli podziałowi Europy. Jesteśmy w pierwszej szóstce UE

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

i
inż. Ham
obiecał nam, Polakom, że reformę pogłębią. Że będziemy lokalnie wybierać prezesów sądów, prokuratorów rejonowych, komendantów policji etc. Zero realizacji. Obiecywał, ze zlikwiduje immunitety. Figa. Media czepiają się pięknej pani Minister, zamiast rozliczać Tuska (i jego poprzedników) za zaniechane reformy. Zamiast prywatyzować - nadal mamy drogi państwowe. Państwowe = szajsowe. Kulczyk swoją prywatną część autostrady A2 oddał przed terminem. Zaś w GDDiA - same magistry - zero inżyniera. Nikt dziennikarzy - magistrów nie oświecił, dlaczego drogi pękają. To proste - pewne roboty budowlane robi się bez przerw. Takie jak np. lanie fundamentów, lanie podkładu drogowego. Mnie na studiach inżynierskich uczono sporządzania harmonogramów budowy. A zwłaszcza prowadzenia procesów ciągłych. Ale kto nauczył porządnej roboty magistrów z GDDiA? Toć tam same historyki i socjologi z dodatkiem politologów i magistrów od dziennikarstwa Gdyby tam pracowało choć kilku inżynierów, to żadna autostrada by nie spękała. Jak w sąsiednich Niemczech, Czechach, Szwecji...? Rozwalić tą państwową GDDiA, powołać prywatne konsorcja, a w pół roku będzie po kłopocie. Po prostu dokończyć reformy Buzka.
S
SER$
Ale obciach! Tusk za co się nie weźmie, to spieprzy.

Teraz pękają autostrady na Euro 2012. Ale obciach, jeszcze nie oddane do użytku, a już wymagają remontu!
Poprzednio był obciach z refundacją, prokuraturą, akcyzą za węgiel, premiami i inne.

Jak przed wyborami nic nie robił, to nie było problemów. Co następne do spieprzenia panie premierze?
Dodaj ogłoszenie