Palikot: Michalik jest takim samym chamem jak Rydzyk. Olejnik: Będę musiała biec do kościoła

Redakcja
Księża są chamami. Arcybiskup Michalik jest takim samym chamem jak ojciec Rydzyk - powiedział we wtorek na antenie Radia Zet Janusz Palikot. - Chyba muszę kończyć, bo będę musiała biec do kościoła - odpowiedziała mu prowadząca audycję Monika Olejnik. - Bardzo proszę, szczęść Boże - skwitował poseł.

Nawiązując do kpin dyrektora Radia Maryja ze zmiany płci posłanki Anny Grodzkiej Palikot stwierdził, że "księża często są chamami". - Polski ksiądz prowincjonalny to taki prostak, niewykształcony, który sobie pozwala na tego typu wypowiedzi - powiedział poseł na antenie Radia Zet.

Lider Ruchu Palikota uważa, że likwidacja Funduszu Kościelnego pomoże polskiemu Kościołowi wydobyć się z feudalnej rzeczywistości. - Dopiero system finansowania Kościoła przez obywateli, kiedy by trzeba było poprosić ludzi realnie o pieniądze, a nie załatwiać to z politykami, pozwoliłby Kościołowi wyjść z tych feudalnych oparów, w których tkwi, czego symbolem właśnie jest Rydzyk - powiedział.

Na uwagę Moniki Olejnik, że wypowiedzi dyrektora Radia Maryja nie są krytykowane przez Episkopat, odpowiedział: "Bo Michalik jest taki sam, jest takim samym chamem jak Rydzyk. Taka jest prawda".

Polska kurtyzaną USA

Janusz Palikot komentował także doniesienia "Gazety Wyborczej" o postawieniu zarzutów byłemu szefowi ABW Zbigniewowi Siemiątkowskiemu. - Polska nie może być kurtyzaną, której można wcisnąć więzienia. Nie zgadzamy się, żeby nasz kraj używany do torturowania ludzi - stwierdził, przekonując, że wszyscy, którzy mieli wiedzę o istnieniu tajnych ośrodków powinni być pociągnięci do odpowiedzialności.

Zapytany, czy Aleksander Kwaśniewski powinien stanąć przed Trybunałem Stanu odpowiedział, że przyjmie to "z największym smutkiem". Stwierdził, jednak, że nie może być "świętych krów".

Źródło: Radio Zet

CZYTAJ TEŻ:
* Palikot: Kościół ma być ubogi, bez milionerów typu Rydzyk. Niech biskupi się opodatkują
* Ruch Palikota: Raport KAI ws. finansowania kościoła pomija dotacje państwowe. To bezczelność
* Abp Michalik: Katolickie getto w Polsce musi zniknąć. Próbuje zepchnąć się nas na margines
* Michnik: Rydzyk modli się, by Polacy rozmawiali ze sobą na argumenty. Czy to nie piękne?

Wideo

Komentarze 51

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Hern
buraku
c
cezar
Palikot punktuje w swoim elektoracie, Miller w innym. A obaj, swoimi operetkowymi wyzwiskami przed kamerą robią tani szoł dla idiotów. Skoro nieszczęsna Madzia wydaje się być już nieco wyeksploatowana, jako przykrywka? Ile jeszcze będzie się eksploatować to nieszczęsne, biedne dziecko? Naprawdę chyba już wystarczy tej dziewczynki i tego Rutkowskiego, tematów wyciągniętych nie wiadomo skąd i pompowanych do wyrzygania. Co ma być przykryte? Co było dziś najdonioślejszym wydarzeniem? Oczywiście, Bruksela i otwarte, oficjalne (WRESZCIE) powiedzenie, co się stało tamtego strasznego dnia, wreszcie- oskarżenie o zamach. PiS przestał się bawić w półsłówka i powiedział otwartym tekstem to, co wszyscy od początku intuicyjnie czuliśmy, a stopniowo zyskiwaliśmy na to dowody. To jest, jak Rubikon, bo o tej pory już nie ma odwrotu. Jest jasna granica. Dotąd jest uczciwość i patriotyzm, a odtąd zdrada i łajdactwo. Nie da się dłużej udawać, że nic się nie stało, także w szeregach koalicji i w mediach nadszedł czas jednoznacznego opowiedzenia się i poniesienia tego konsekwencji w przyszłości, bo spisane są czyny i rozmowy. Od dzisiaj to, kto się, po której stronie opowie, będzie decydowało o jego przyszłym istnieniu w polityce. Będzie z dumą lub ze wstydem wspominane przez potomków. Zamilczenie, zakłamanie skończyło się niepowodzeniem, prawda zaczyna wyłazić wszystkimi dziurami, kłamstwo się rozłazi w szwach. Dystrybutorzy tego kłamstwa, agenci wpływu zostaną zmieceni ze sceny. Demokratycznie, żeby nie było, ze nawołuję.
m
martinez
Kościół odgrywa dziś przede wszystkim rolę negatywną. Nie będzie trwał, większość już ma ich gdzieś, zostanie mała wspólnota. dzień po dniu gubi księży i biskupów pycha, a w demokratycznym kraju rola kościoła taka jak w Polsce jest nie do zaakceptowania.
M
Martinez
Palikot ma absolutna rację. Kościół w Polsce - ta zbieranina ludzi bez moralności śmie kogokolwiek pouczać. KK to zaprzeczenie wiary chrześcijańskiej. Kraj w oparach kadzidła...
h
henio
I tu się zgadzam z Palikotem. Z Rydzyka taki ksiądz jak... nie dokończę. To jest zwykły karierowicz i politykier, tyle że w koloratce. Przez takich ludzie przestają chodzić do kościoła.
A
Anioł
Jakie społeczeństwo taki rząd....
G
Gazda z Diabelnej
Nie może współczesny Dyzma wypowiadać się o instytucji mającej ponad 2000 lat. To że ma dyplomy filozofa nie upoważnia go do zachowywania się jak świniopas. Nie jestem zwolennikiem RM ale nie można wszystkich traktować i wrzucać do jednego worka razem z Ojcem Biznesmenem. Upłyną lata kościół jak trwa tak będzie trwał a tego świniopasa dawno zjedzą tłuste robaczki i dla doraźnych celów politycznych nie wolno nikomu obrażać ludzi nawet ludzi życia publicznego. Mogę podać wiele przykładów że Ci wyśmiewani przez tego Dyzmę proboszczowie nawet na głębokiej prowincji takiej jak Biłgoraj są ludźmi bardzo pożytecznymi.
r
ryba
czy kiedykolwiek jakiś biskup skrytykował radio maryja. poziom tych biskupów jest jaki jest to widać. a michalik lepiej by się zajął pedofilami zamiast gadać głupoty. palikot mówi ostro ale czyż nie ma racji. pokażcie mi biskupa który zareagował na chamskie wypowiedzi rydzyka o kaczyńskiej i jeszcze to towarzystwq chce pieniędzy od państwa. niech się wezmą do roboty zamiast gadać głupoty.
a
aleks
To, że takie szambo, jak Palikot, funkcjonuje w przestrzeni politycznej nie jest jego winą. Ona chce rozgłosu, włądzy, kasy....Przykre jest to, że są intelektualne miernoty, szambo, śmieci, gotowe głosować na taką kloakę.....przykre
K
Krytyk
to sąd powinien mu przyjść z pomocą.
L
LAMA
PALIKOT TO INTELEKTUALNA DZIWKA I NIE EKSKLUZYWNA TYLKO TIROWKA
k
kiwi
brudziński? hofman?
K
Kalosz
W tej tak zwanej reformie nie chodzi o pracę do 67 lat, tylko o wypłacanie emerytur od 67 roku życia. Jak stracisz pracę w wieku 63 lat, to nie będziesz czekać na emeryture 2 lata tylko 5 lat, i przez te 5 lat będziesz żyć z zasiłków! Tak naprawdę nie jest to reforma, ale kolejny skok na kasę.

Prawdziwym powodem tak gwałtownej próby przeforsowania tego rozwiązania jest potwierdzenie tzw. rynkom finansowym, że Polska w przyszłości będzie wiarygodnym dłużnikiem, który regularnie będzie spłacał swoje długi. To ma być swoista gwarancja, że wystarczy środków publicznych na spłatę rat i odsetek od już ponad 900 mld zł publicznego długu.

Wielu Polaków intuicyjnie wręcz czuje, że rządząca koalicja PO – PSL próbuje ich w sprawie wieku emerytalnego po prostu oszukać i dlatego pod wnioskiem o referendum Solidarności udało się zebrać w krótkim czasie ponad 1,5 mln podpisów.

Minister finansów Jacek Rostowski w TOK FM: "Żeby emerytura była godziwa, no to niestety przejście na emeryturę musi być na tyle późne, żeby oczekiwana przeciętna długość życia nie była bardzo długa."

Innymi słowy, rząd Tuska, wydłużając wiek emerytalny mężczyzn o 2 lata i kobiet o 7 lat, chce doprowadzić to tego, aby po przejściu na emeryturę czas jej pobierania był możliwie jak najkrótszy.

Rzeczywiście podniesienie wieku emerytalnego mężczyzn do 67 lat przy oczekiwanej przeciętnej długości ich życia wynoszącej w Polsce niewiele ponad 71 lat doprowadzi do tego, że przeciętny Polak będzie cieszył się emeryturą zaledwie przez 4 lata.

W przypadku kobiet, gdzie przeciętna oczekiwana długość ich życia w Polsce wynosi niewiele ponad 79 lat, okres pobierania przez Polki emerytury będzie trochę dłuższy i wyniesie niewiele ponad 12 lat.

Jeżeli zestawimy te krótkie okresy pobierania świadczeń emerytalnych z długością czasu pracy wynoszącego po tych zmianach 40 lat i więcej, to płacenie przez ponad 40 lat składki emerytalnej, ma pozwolić tylko na od 4 do 12 lat pobierania emerytur.

Po 4 latach nic nierobienia poza podnoszeniem podatków i gigantycznym zadłużaniem kraju ( już ponad 815 mld zł.) Premier i rząd postanowili po raz kolejny uszczęśliwić Polaków. Tym razem oferując nam późniejsze przechodzenie na emeryturę w wieku 67 lat.

Dbając o nasze dobro mogli przecież pójść dalej i zaproponować 97 lat, wtedy problemu wypłacalności ZUS –u w ogóle by nie było. Można przecież wydłużyć jeszcze szkołę podstawową o 3 lata i liceum o 4 lata, wprowadzić podatek od pogrzebu. Już raz ta ekipa zapewniała nas o swej genialnej reformie emerytalnej tzw. II filara.

To Premier J.Buzek, Min.M.Boni i D.Tusk byli gwarantami obietnic, że OFE zapewnią polskim seniorom wakacje pod palmami, a po 12 latach funkcjonowania tego genialnego ponoć emerytalnego systemu kapitałowego tzw. II filara, zanosi się raczej na II filar ale pod Mostem Poniatowskiego. Emerytki z OFE średnio na łebka dostają od 57 – 100 zł. i łamią głowę jak żyć i z tego wyżyć.

Wierutnym kłamstwem są zapowiedzi rządu, że z powodu przedłużenia wieku emerytalnego dostaniemy znacznie wyższe emerytury i lepsze warunki życia na starość. Jeśli nie będzie wyższych wynagrodzeń i wysokiego wzrostu gospodarczego to nie będzie też godziwych emerytur. Zamiar wydłużenia czasu pracy wynika z niechęci rządu do przyznania się, że systemy emerytalne w dotychczasowej formie zbankrutowały.

Żadnych realnych pieniędzy w wysokości 2,1 bln zł. oszczędności emerytów w ZUS–ie nie ma. W tej sytuacji należy się zastanowić czy w ogóle nie zlikwidować ZUS –u i nie oddać pracownikom składek, by sami oszczędzali na starość, co z pewnością dawałoby im większe oszczędności.

Obecne pseudo-reformy emerytalne wpisują się w stare PRL-owskie hasło: “Emerycie, popieraj rząd czynem i umieraj przed terminem”.

Ta reforma tylko tak się nazywa przez grzeczność, bo tak naprawdę chodzi tylko o zredukowanie zobowiązań państwa wobec emerytów. Jak się wszystkim przedłuży wiek emerytalny chociaż o dwa lata i przy okazji za jednym zamachem zrówna kobiety z mężczyznami, to w przypadku kobiet będzie to aż całych siedem lat oszczędności. W przypadku mężczyzn – wprawdzie tylko dwa – ale przecież i przez dwa lata też niejedno można jeszcze wykombinować.

Do tego dochodzi przecież jeszcze Narodowy Program Eutanazji, ukryty zarówno w ustawie o refundacji leków, jak i przedsięwzięciach organizacyjnych państwowej służby zdrowia – dodatkowo wsparty przez Narodowy Program Depopulacji – Narodowy, bo dotyczący mniej wartościowego narodu tubylczego. Świadczy o tym na przykład umieszczenie środków antykoncepcyjnych na liście medykamentów refundowanych i to na wysokim poziomie refundacji.

Od razu widać, że chodzi nie tylko o poprawę rentowności mniej wartościowego społeczeństwa tubylczego – bo jak schorowani starcy poumierają z braku leków, to dla budżetu korzyść podwójna: nie tylko nie trzeba będzie ich leczyć, ale również nie trzeba będzie wypłacać im emerytur..

Warto przypominać ekonomiczne prawdy podstawowe, że emerytura to świadczenie pieniężne wypłacane przez państwo byłemu pracownikowi z pieniędzy, jakie zgromadził przez lata przymusowego oddawania państwu części swoich zarobków; dziś jest to 19,5 procent. Świadczenie to, płacone po przekroczeniu wieku emerytalnego aż do końca życia, ma służyć potrzebom byłego pracownika i oczywiście powinno być dziedziczone. Te pieniądze mu się należą, bo on je sam wypracował, bo był zmuszony oddawać państwu miesięczną składkę pomniejszającą miesięcznie jego zarobki netto.

To, że przez lata pieniądze te tracą na wartości, nie jest winą pracownika, tylko państwa i jego źle zarządzanych instytucji. To, że nie ma pieniędzy na emerytury, że są one głodowe, to wina ludzi odpowiedzialnych za państwo, tych, którzy zdecydowali się na okradanie obywateli. Szczególnie winni są ministrowie finansów zatykający funduszami ZUS tzw. dziury budżetowe.

Jest tylko jeden jedyny skuteczny sposób naprawy systemu emerytalnego i zatrzymania niekorzystnych tendencji demograficznych. Rozwój. Gospodarka. Wolność gospodarowania. Wolność słowa. Patriotyczne elity. I nowe miejsca pracy dla każdego Polaka. Tylko państwo, które stawia na rozwój i pracę: przemysł (własny), banki (polskie), budownictwo mieszkaniowe (rodziny), rolnictwo, handel, rzemiosło, daje szansę swoim obywatelom na godziwe życie. Tak jak to robią od wielu lat Niemcy. Ale czy ten rząd, poza propagandą, jest w stanie cokolwiek tworzyć i budować?

Eurokraci, którzy arbitralnie narzucają Europejczykom, co mają myśleć i robić, a także kiedy mają przejść na emeryturę (40 tys. zł miesięcznie) mają na swój użytek specjalny uprzywilejowany system emerytalny. Urzędnicy Komisji Europejskiej z reguły przechodzą na emeryturę w wieku 63 lat, ale możliwe jest to też wcześniej, już w wieku 55 lat.
A
ALA
I LIKWIDOWAC TE MIERNOTY UMYSLOWE
W
WOJCIECH
DZIWIE SIE ZE MEDIA ZAPRASZAJA DO SWOICH PROGRAMÓW IDIOTÓW ;POLGŁÓWKÓW I PAJACY .ICH MIEJSCE JEST W ZOLOGICZNYM OGRODZIE ZE ZWIERZETAMI A NIE Z LUDZMI-- CI CO NAKRADLI TERAZ UWAZAJĄ SIE ZA NIETYKALNYCH I ZAROZUMIALI POWINNI W KRYMINALE SIEDZIEC A NIE W TELEWIZJI LUB BYC POSŁAMI CO W TEJ POLSCE SIE NAROBILO PRZEZ TE OSTATNIE 4LATA ZA RZĄDÓW ZŁODZIEJI I OSZUSTÓW
Dodaj ogłoszenie