Palikot apeluje do Tuska: Niech pan odwoła Muchę. Premiowanie klapy szokuje

Redakcja
Szef RP Janusz Palikot uważa, że premier Donald Tusk powinien odwołać Joannę Muchę ze stanowiska ministra sportu, bo inaczej "skończy się to zupełną katastrofą". Zastrzegł jednak, że RP nie złoży wniosku o odwołanie Muchy, bo takie inicjatywy na ogół wzmacniają ministra.

"Tylko dlatego nie składamy wniosku o odwołanie pani minister Muchy, że naprawdę chcemy, by pan premier ją odwołał" - mówił Palikot na wtorkowej konferencji prasowej.

Jak ocenił, wnioski o wotum nieufności "na ogół wzmacniają ministra", bo rząd w takiej sytuacji musi ministra bronić, nie może go odwołać. Dlatego - jak mówił - deklaruje, że RP nie złoży takiego wniosku, ani się pod nim nie podpisze; o to samo zaapelował do pozostałych partii opozycyjnych.

Palikot odniósł się też do poniedziałkowej rezygnacji Rafała Kaplera ze stanowiska prezesa NCS, a także premii, którą ma otrzymać. Ocenił, że jest ona "szokująco duża". "Premia w sytuacji, w której mamy klapę, czyli nieoddanie na czas, opóźnienie i wciąż jakby nieuruchomienie tego stadionu (Narodowego - red.) jest szokującą sprawą" - ocenił.

Wypowiedział się też na temat postulatu PiS, by Mucha udostępniła informacje nt. wynagrodzeń członków zarządów spółek: Narodowe Centrum Sportu oraz PL.2012. Jak mówił, jednym z kampanijnych haseł Ruchu była "jawność wszystkich dokumentów urzędowych". Powiedział, że Ruch szykuje odpowiednią ustawę zakładającą, że wszystkie dokumenty urzędowe, protokoły z przetargów, kontrakty na zatrudnienie, listy płac, wszystkie dokumenty urzędowe - z wyjątkiem druków ściśle tajnych będą jawne.

Czytaj także: Kapler dostanie 570 tys. zł premii. Mucha: To była olbrzymia robota...

Kapler złożył wniosek do minister sportu i turystyki o odwołanie ze stanowiska w poniedziałek. Ta zapowiedziała przyjęcie dymisji. Pytana o odprawę dla Kaplera, Mucha powiedziała, że prezesi Narodowego Centrum Sportu mają kontrakty menedżerskie, w nich nie ma odpraw, natomiast są premie. Składają się one z dwóch części, po osiągnięciu "dwóch sukcesów". "Pierwszym jest dokonanie pełnego odbioru Stadionu Narodowego, drugim sukcesem jest przeprowadzenie turnieju" - tłumaczyła.

Kapler ma dostać część premii, proporcjonalnie w stosunku do czasu, który przepracował. Jeszcze nie wiadomo, kiedy ją otrzyma. "Znakiem zapytania pozostaje to, czy zostanie ona wypłacona w tej chwili, czy dopiero w momencie, kiedy te sukcesy już w pełni nastąpią, czyli i pełne oddanie, i turniej" - mówiła Mucha.

"Jeśli chodzi o kwoty, to wstępne przeliczenie - ostateczne będzie na pewno gdzieś blisko - jest takie, że ta pierwsza część premii to jest 342 tys. zł, ta druga to jest 228 tys. zł" - powiedziała

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
henryk
Pamiętaj tym wezwaniem po walce z krzyżem przegrasz z kretesem kto walszy strzało ten ginie od kuli [skala porównawcza]
l
luntek lumpek
Mucha to typowy pustak o ładnym wyglądzie, bierna mierna ale wierna, ciekawe co tam porabiają z fryzjerem. Ale z drugiej strony Palikot to zwykły demagog podpina sie pod wszystko, a nie ma żadnego programu, jedynie co może zrobic dobrze to Homosiom
Dodaj ogłoszenie