Palestyńczycy chcą komisji w sprawie śmierci Arafata. Czy...

    Palestyńczycy chcą komisji w sprawie śmierci Arafata. Czy otruto go polonem? [VIDEO]

    Wojciech Rogacin

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Prawdziwa burza wybuchła po tym, jak wdowa po Jasirze Arafacie, zmarłym przywódcy Palestyńczyków, ogłosiła, powołując się na wyniki badań szwajcarskich naukowców, że jej mąż zmarł w 2004 r. nie śmiercią naturalną, ale został otruty radioaktywnym polonem.
    Wasel Abu Jusef, członek kierownictwa Organizacji Wyzwolenia Palestyny, zaapelował w czwartek o powołanie międzynarodowej komisji śledczej ws. śmierci Jasira Arafata.

    - Tak samo jak w sprawie zabójstwa (w 2005 r. byłego premiera Libanu) Rafika Haririego powołano międzynarodową komisję śledczą, powinna powstać taka komisja w sprawie śmierci Arafata - powiedział agencji AFP Wasel Abu Jusef, członek Komitetu Wykonawczego OWP.


    Wyniki badań szczątków Arafata, przeprowadzonych przez szwajcarskich naukowców, otrzymała w Genewie wdowa po Arafacie Suha Arafat. To ona ogłosiła później, że jej mąż został otruty. - Naukowo dowiedziono, że nie zmarł śmiercią naturalną (...) i że został zabity - oświadczyła, podkreślając że była to zbrodnia stulecia. Według naukowców w ciele Arafata stężenie radioaktywnego pierwiastka było 18 razy wyższe od naturalnego, co - ich zdaniem - może potwierdzać teorię otrucia - podał brytyjski dziennik "The Times".

    Suha Arafat nie skierowała oskarżenia pod adresem żadnego państwa czy osoby i przyznała, że Jasir Arafat miał wielu wrogów. Według "Timesa" wśród wrogów Arafata byli jego towarzysze z organizacji Hamas. Większość Palestyńczyków uważa, że to Izrael mógł otruć Arafata, zwłaszcza że były przywódca Palestyńczyków był przez ostatnie dwa i pół roku otoczony przez wojska izraelskie w jego siedzibie w Ramalli.

    W ciągu swojego życia Arafat - najpierw szef terrorystycznej organizacji OWP, potem przywódca wszystkich Palestyńczyków - przeżył kilkadziesiąt zamachów na swoje życie - przypomina "The Times". Niektórzy twierdzą, że było ich 45, inni - że o połowę mniej. W 1985 r., kiedy Izraelczycy zrzucili bomby na jego kwaterę w Tunezji, zginęły 73 osoby, ale nie Arafat. On tuż przed zamachem poszedł biegać.



    Władze Izraela określiły w środę wyniki badań szwajcarskich ekspertów jako niepoważne. Wielu Palestyńczyków uważa, że Arafat został otruty przez Izraelczyków, co władze Izraela konsekwentnie dementują. Również rosyjscy naukowcy, którzy badali próbki skóry Arafata, nie stwierdzili podwyższonej ilości pierwiastków radioaktywnych i stwierdzili, że nie ma mowy o otruciu byłego przywódcy OWP.

    Ekshumację Jasira Arafata przeprowadzono w listopadzie 2012 r. 60 próbek zostało przekazanych do analizy trzem ekipom badawczym: szwajcarskiej, francuskiej i rosyjskiej, które prowadziły oddzielnie badania, nie kontaktując się ze sobą.
    Jasir Arafat - wieloletni, legendarny dowódca palestyński - zmarł we francuskim szpitalu w 2004 r. Miał wówczas 75 lat. Przyczyna jego śmierci nie została nigdy ustalona.
    PAP

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo