Padły słowa, których nie da się cofnąć

Tomasz Sekielski
Tomasz Sekielski
Tomasz Sekielski Fot. Polskapresse
Jarosław Kaczyński nie musi już nikogo udawać, koniec z przebierankami i uśmiechami do kamer. Prezes PiS wreszcie, bez konieczności sięgania po sugestie i przypuszczenia, powiedział to, co myśli od dawna - w Smoleńsku doszło do zamachu, mordu, zbrodni. Jarosław Kaczyński nie ma wątpliwości i chyba nie miał ich nigdy. Przecież jego brat, prezydent nie mógł zginąć w przypadkowej katastrofie lotniczej, to nie miałoby sensu.

Dla niego sprawa jest już przesądzona. Teraz pozostało tylko wskazać winnych i wsadzić ich do więzienia. Zresztą kto wie, może najpierw trzeba by przywrócić karę śmierci dla zbrodniarzy, którzy zabili polskiego prezydenta, i zwyrodnialców, którzy od ponad 30 miesięcy ukrywają prawdę o katastrofie smoleńskiej. Bo prawda może być tylko jedna - ta, którą głoszą Jarosław Kaczyński i jego wyznawcy. Inne wyjaśnienie tego, co 10 kwietnia 2010 r. wydarzyło się w Smoleńsku, jest niedopuszczalne. Każdy, kto twierdzi, że nie było zamachu, jest oszustem współpracującym z Moskwą albo idiotą, który nie dostrzega oczywistych oczywistości.

Wszystko się jednak zmieni, gdy do władzy dojdzie PiS. Wówczas smoleńskim śledztwem zajmą się właściwi prokuratorzy, którzy będą wiedzieli, w jakim kierunku należy poprowadzić dochodzenie. Zresztą kilku zaufanych śledczych, którzy sprawdzili się w latach 2005-2007 i zdali test z dyspozycyjności, już czeka na sygnał wodza. Wszak sprawiedliwości musi stać się zadość, skoro była zbrodnia, musi być i kara. Śmierć Lecha Kaczyńskiego w zamachu to dla jego brata i stojącego za nim obozu politycznego mit założycielski Nowej IV Rzeczypospolitej. To dzięki teorii o zamachu tragiczna śmierć prezydenta nabiera niemal mesjanistycznego wymiaru - poległ za ojczyznę, za nas wszystkich. A jeśli fakty tego nie potwierdzają, tym gorzej dla faktów.

Jarosław Kaczyński nie pozostawia wyboru - albo wierzysz w zamach i jesteś prawdziwym Polakiem, albo wierzysz w matactwa i jesteś zdrajcą. W przeciwieństwie do prezesa nie mam absolutnej pewności. Dostrzegam błędy, zaniechania i przewlekłość działań prokuratury, ale widzę też analizy specjalistów, którzy badali przyczyny katastrofy i wykluczyli wybuch oraz zamach.

Zgadzam się z tymi, którzy uważają za skandal, że wrak Tu-154 wciąż jest w rosyjskich rękach. Z drugiej jednak strony, przekonują mnie argumenty mówiące o błędzie pilotów, którzy zeszli za nisko w złych warunkach atmosferycznych i to była praprzyczyna całej tragedii. Do dziś nikt nie pokazał mi dowodów, które potwierdziłyby oskarżenia, jakie stawia Jarosław Kaczyński o mordzie, zamachu i zbrodni. To nie może być kwestia wiary, takie zarzuty muszą być dobrze udokumentowane.

Zresztą dotyczy to także prokuratorskiego śledztwa, które powinno być drobiazgowe i bardzo staranne. A prokuratorzy powinni się wreszcie nauczyć komunikować w tej sprawie ze społeczeństwem, tak by nie wywoływać za każdym razem fali spekulacji.

Oczywiście dla Jarosława Kaczyńskiego i "smoleńskiej sekty" działania prokuratury nie mają najmniejszego znaczenia, bo prezes już orzekł, że prokuratorzy biorą udział w wielkim oszustwie, tuszowaniu zbrodni. Lider PiS wypowiedział w ostatnich dniach słowa, których nie da się cofnąć. Świadomie postawił najcięższe z możliwych oskarżeń. Jarosław Kaczyński jest doświadczonym politykiem, dobrze wiedział, jakie reakcje wywołają jego wypowiedzi. Granie emocjami Polaków to niebezpieczna zabawa, dlatego nie można udawać, że nic się nie stało. Czas, by zrozumieli to także prezes i jego otoczenie.

Wideo

Komentarze 36

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mac
Padły słowa, których nie da się cofnąć. "Urbanów" III RP zapamiętamy
a
aseptyczny nie sceptyczny
panieseptyczny, wierzę żeś po sterylizacji, głównie karmicznej, jak zwykli mówić 1200 lat temu azjaci w Indiach.
A
Adi Adiafora
;[Treść komentarzaCo z tą Polską ?, a może co z nami „frajerami”?!
Największe grzechy ludzi u steru władzy oraz armii pasożytniczych „nietykalnych”.....Przechodzimy do naszych “ulubieńców”, nie trudno zgadnąć, że mowa o politykach. Oni to maja życie, w naszym kraju nikt ich nie przebije w przywilejach. Przy przywilejach parlamentarzystów każde inne „wymiękają”, wystarczy przytoczyć kilka aby się o tym przekonać, np. takie jak: darmowy transport, dopłaty do mieszkania, tanie pożyczki czy immunitet chroniący nawet przed mandatem drogowym. Są najlepsi w gołosłownych hasłach wyborczych, w przemowach przepełnionych frazesami, w demagogii a w indolencji i grze pozornych działań są już mistrzami. Niestety, kiedy mają zrobić coś namacalnego i dobrze, z zachowaniem wysokich standardów jakościowych i pełnego zaangażowania i poczucia odpowiedzialności oraz dobra społecznego, zaczynają się schody. Swoje do „ogólnokrajowego syfu” dodają ministrowie poszczególnych resortów popisując się swoja indolencją i nieudolnością przy okazji rozkładając powoli na łopatki państwo, paraliżując struktury państwa, przez totalnie opóźnianie realizacji upoważnień ustawowych (na koniec 2011 r aż 128 rozporządzeń nie zostało wydanych). Istnieją w Polsce grupy zapewniając sobie i „potomstwu” dostanie życie niezależnie od swego zachowania i jego następstw. Na ich utrzymanie, co stało się już wręcz prawidłowością, składa się całe społeczeństwo (a w największym stopniu szarzy ludzie, którzy muszą każdego dnia walczyć o przetrwanie). Zgodnie z teorią tak zwanych gier pasożytniczych, im bardziej te grupy rosną i się bogacą tym bardziej przeciętny zjadacz chleba w RP będzie miał “przerąbane”, i co nie mniej zatrważające (i wiejące grozą) jest to, że „nietykalni” będą działać tak źle jak tylko mogą, bo to nie przysparza im kłopotów, wręcz przeciwnie ( im bardziej przepisy zagmatwane tym lepiej, z premedytacją “psuje się” prawo dla “zamawiających” wpływowych grup interesu, nadmiernie rozbudowuje się i tworzy nowe komórki organizacyjne na potrzeby “nietykalnych” itp. itd.). Każda partia polityczna powinna “czuć na gardle” presje społeczną, a opinia publiczna nie powinna dać jej zapomnieć, że każda wpadka, każda afera, każdy przejaw indolencji, nieodpowiedzialności, braku zaangażowania, zostanie szybko rozliczony w wyborach (albo jeszcze szybciej).C.d. na adiafora.pl
k
kjl
A ja chcę tą drogą wyrazić najwyższy szacunek dla pana Antoniego Macierewicza za jego niezłomną postawę przy dochodzeniu do prawdy o zbrodni smoleńskiej.
Jego mrówcza praca naprawdę budzi podziw.
Człowiek tak opluwany ,tak wyszydzany ,tak znienawidzony przez rządzących bandytów i wspierające ich media - nigdy nie zwątpił. Krok po kroku doszedł do prawdy.
Teraz pora na wskazanie morderców ,chodź gdy widzę histeryczne reakcje sługusów reżimu wiem ,że są oni tu. W Polsce.
U
UBsekielski
Spadaj tefałenowski UBeku. Prawda o zbrodni smoleńskiej wyszła na jaw chodź ty i twoi koledzy zrobili wiele by ją ukryć.
Teraz opanował was strach przed odpowiedzialnością za ukrywanie zbrodni.
Powiedz mi UBEku gdzie byłeś gdy parchy z Czerskiej pisały o "debeściakach" lądujących na oślep???? Gdzie byłeaś tefałenowska szumowino gdy padły te słowa które w rzeczywiostosci nigdy nie miały miejsca.
Gdzie byłes bydlaku jak okłamywano Polaków ,że gen Błasik był w kokpicie????

Wy wszyscy "dziennikarze " ,najemnicy bezpieki PRL - szykujcie się do odpowiedzialnoscu do wspsółudziału we zbrodni smoleńskiej a konkretnie przy ukrywaniu prawdy.

Wszyscy jesteście i będziecie przeklęci przez historię.
Da Bóg to jeszcze tu za życia zostaniecie ukarani.
K
Kon Donek
Panie Siekielski, teraz poprosimy o artyuł o zdrowym trzonie sądownictwa, prokuratury i urzędów bezpieczeństwa w latach 1945-56, oczywiście z dostrzeżeniem przez Pana drobnych niedopatrzeń, szczególnie w przedmiocie niewłaściwego wówczas komunikowania społeczeństwu o sukcesach władzy.
G
Gość
Czy ja mam pisać o SEKCIE ZAPRZAŃCÓW (kontra sekcie smoleńskiej), idąc tokiem pańskiego rozumowania? Na początku kazdy myślał, Boże jaki straszny wypadek. Ale potem, po serii tak prowadzonego "śledztwa", po serii kłamstw, mataczeń i zaniechań, gdy zamiast BADAĆ katastrofę, ograniczono się do SPRZĄTANIA po niej i to tak na raz, dwa, trzy. To co pan pisze w tym naprawdę mało przemyślanym artykuliku (ciekawe, kto to u pana zamawiał) URĄGA obywatelowi o przecietnej inteligencji! Proszę nie sądzić, że Polacy są tacy głupi, a kilka INWEKTYW, jakie nam pan tu zaserwował zmieni nasze zdroworozsądkowe myslenie. Po prostu: śledztwo prowadzone obecnie jest śledztwem, które ma na celu jedno: zamieść sprawe pod dywan. Jak pan nie wierzy, proszę popatrzeć na parę dobrych kryminałów. Tam pan zobaczy jak się bada każdy szczegół, każdy trop. Inaczej chce pan wmówić ludziom, ze detektory na lotniskach służą do wykrywania kosmetyków, a nie materiałów wybuchowych. i chce pan by ludzie uwierzyli, że tak właśnie jest.
s
sceptyk
zamiast wyzwisk?
Lemingi nie potrafia, nieprawdaż?
!
mojej uwadze nie umknelo ze tchorz ryzy kundel sie schowal i siedzi przed klawiatura piszac pierdoly podpisane "sceptyk".
Z
ZCH
Jak dlugo jeszcze Jaroslaw Kaczynski bedzie robic wode z mozgow Polakow i podsycac nienawisc do obecnej wladzy? Tego niebezpiecznego polityka nalezaloby podac do Trybunalu Stanu i zastosowa wobec niego jakas kare! Inaczej jego bzdurne oskarzenia i wywolywanie niepokojow spolecznych nigdy sie nie skoncza!
s
sceptyk
pewnie lepiej dla ppłk. Benedicta, że słup nie był z drewna brzozowego tylko z betonu ;-)
s
sceptyk
ścinając małym samolocikiem słup latarni oświetleniowej na Bemowie.
Samolocik nie zrobił półbeczki, nie rozsypał się na tysiąć kawaków tylko wylądował pokiereszowany.
Przyczyna wypadku prozaiczna, brak paliwa.
Podkreslić trzeba, że ten pan jest zastępcą przewodniczącego Komisji Badania Wypadków Lotniczych i zasłynął oczernianiem nieżyjących kolegów, pilotów Tu-154M.
Gdzie są ci wszyscy fohofcy od lotnictwa którzy tak zacięcie minusowali lub pisali głupoty?
Pewnie na SMSy z instrukcjami czekają ale umknęło im, że ryży kundel schował ogon pod siebie i znowu zaszył się w dziurze ;-)
z
zz
tylu tepych pisiorow jak na tym forum to rzadko gdzie spotkac chron nas panie przed takimi prawdziwymi polakami i przed wyrachowanym i zimnym jak ryba kaczorem moze trzeba wypozyczyc drugiego tupolewa i wyslac cale to towarzystwo do smolenska aby wyladowali w gestej mgle i helu
m
marian
Panie redaktorze.
Tak sie sklada , ze ja od dnia katastrofy tez jestem przekonany o zamachu. A ze przez 30 miesiecy nie zmienilem zdania , to wina Tuska. Na jego miejscu-skoro jestem niewinny- zgodzilbym sie na miedzynarodowa komisje. W Ten sposob zamknal bym ,,sekcie,, PiS-owskiej geby . Liczne afery , rosnace ceny i bezrobocje sprawiaja , ze co raz wiecej ludzi nie wierzy Tuskowi, prokuraturze, niektorym mediom
gloszacym teorie ,,pancernej,, brzozy.Do tego doklada sie jeszcze nieslychana arogancja i bezkarnosc obecnej wladzy. najswiezszy przyklad to to ,ze wiceminister ktory pomylil ciela przy identyfikacji zwlok Prezydenta Kaczorowskiego zostal ambasadorem. I nie trzeba byc w PiS-owskiej sekcie , aby widziec arogancje wladzy
c
cezar
Z ostatniej chwili. Zwierzęta w Tatrach Wysokich odwołały już najwyższy, piąty, stopień zagrożenia i powoli schodzą na wieczorną biesiadę do dolnej partii gór. Jak doniósł im podgórski szczur, osobiście widział znowu prezydenta na stacji paliw, ale w drodze powrotnej do Warszawy. Uradowane zwierzęta zjadły pysznie przyrządzone sikoreczki i faszerowane lemingi. Była też kwaśnica i stary baca, który przyniósł zdobyczną strzelbę.

I niech ktoś powie na koniec, że ta władza nie jest z Narodem. Czy Naród tego nie rozumie?
Dodaj ogłoszenie